Wypracowania.pl Unikalne i sprawdzone teksty

Krzyżacy – opracowanie, problematyka, bohaterowie

Geneza

Wydanie książkowe „Krzyżaków” ukazało się w 1900 r., a więc w jubileusz dwudziestopięciolecia pracy twórczej Henryka Sienkiewicza. Wcześniej powieść w odcinkach publikował „Tygodnik Ilustrowany”.

Co ciekawe, pisanie „Krzyżaków” było dla autora wyzwaniem niełatwym, chociaż był on już twórcą doświadczonym (w swoim dorobku miał Trylogię, „Quo vadis”, „Rodzinę Połanieckich”, „Bez dogmatu” oraz liczne nowele). Jako główny powód sam Sienkiewicz podawał niewielką liczbę opracowań, które umożliwiałyby głębsze poznanie kultury i sposobu myślenia mieszkańców piętnastowiecznej Rzeczpospolitej. Pamiętać należy, że początek piętnastego stulecia (a więc czas akcji „Krzyżaków”) był czasem specyficznym, który wiązał się z szeregiem znaczących przemian społecznych i politycznych.

Sienkiewicz w procesie twórczym posiłkował się głównie kronikami i opracowaniami historycznymi („Historia” Jana Długosza, „Kroniki” Jana z Czarnkowa, prace Karola Szajnocha i Stanisława Smolki), brakowało mu jednak dzieł obrazujących ówczesną umysłowość.

Sam fakt osadzenia akcji kolejnej powieści w czasach konfliktu z Krzyżakami miał dwie główne przyczyny. Pierwszym było żywe zainteresowanie Sienkiewicza historią, drugim pogarszająca się sytuacja Polaków mieszkających w zaborze pruskim, co związane było z nasilającą się polityką germanizacyjną.

Czas i miejsce akcji

Akcja „Krzyżaków” rozgrywa się w latach 1399 - 1410, a jej ramami historycznymi są śmierć królowej Jadwigi i bitwa pod Grunwaldem. Warto jednak zauważyć, iż najwięcej uwagi narrator poświęca latom 1399 - 1401 (realizacja wątku miłosnego Zbyszka i Danusi), a kolejne lata potraktowane są dosyć zdawkowo. Szczegółowo przedstawiona została także bitwa pod Grunwaldem, która stanowi zwieńczenie historii Maćka z Bogdańca.

Miejscem akcji „Krzyżaków” są ziemie Królestwa Polskiego (Kraków, Bogdaniec, Zgorzelice, Spychów, Płock, Ciechanów, Przasnysz, Grunwald), Prus (Szczytno, Malbork, pomniejsze grody), Żmudzi (Nowe Kowno). Bohaterowie wspominają także pobyt na terenach Litwy, gdzie służyli pod księciem Witoldem.

Motywy

Motyw rycerza - większość postaci pojawiających się na kartach powieści Sienkiewicza to rycerze. Co ciekawe, autor zaprezentował różne postawy, jakie reprezentują bohaterowie. Czytelnik spotyka więc rycerzy honorowych, działających zgodnie z etosem (Zawisza Czarny, Powała z Tarczewa), a obok nich postaci wyzute z moralności (von Danveld, de Lowe). W dziele bardzo wnikliwie zostały przedstawione także kultura i obyczajowość rycerska.

Motyw miłości - Zbyszko zakochuje się Danusi - młodej i niezwykle pięknej córce Juranda ze Spychowa. Chociaż nic tego nie zapowiada, ich uczucie jest miłością tragiczną, skazaną na porażkę. Najpierw rozwija się ono w ukryciu przed ojcem dziewczyny, później zostaje brutalnie przerwane przez Krzyżaków.

Los splata ze sobą drogi Zbyszka i Jagienki. Córka Zycha bardzo szybko zakochuje się w młodym, odważnym i przystojnym mężczyźnie, lecz początkowo nie może liczyć na jego wzajemność. Rycerz wyznaje jej miłość dopiero po odbyciu żałoby po śmierci pierwszej żony i wypełnieniu złożonego jej ślubowania.

Motyw zemsty - zemsta jest sposobem postępowania, który zostaje poddany w „Krzyżakach” wnikliwej analizie. W świecie średniowiecznego rycerstwa powetowanie swoich krzywd było czymś zupełnie normalnym, jeśli odbywało się na honorowej drodze. Jednakże nie wszyscy rycerze przedstawieni przez Sienkiewicza są gotowi działać zgodnie z zasadami.

Jurand ze Spychowa stracił żonę w wyniku krzyżackiego najazdu na Złotoryję. Poprzysiągł wtedy zemstę na zakonie. Jako że był potężnym i doskonale walczącym rycerzem, przeciwnik nie mógł mu sprostać. Krzyżacy postanowili więc posłużyć się podstępem. Najpierw oczerniali mężczyznę, później porwali jego córkę, a samego gospodarza Spychowa uwięzili i poddali torturom.

Za okrutne potraktowanie ukochanej i jej ojca zemstę przysiągł także Zbyszko z Bogdańca. Mężczyzna odwiedzał krzyżackie grody, poszukując ukochanej i wyzywając rycerzy na pojedynki.

Motyw cierpienia - życie Juranda ze Spychowa wypełnione jest wielkim cierpieniem. Najpierw rozpacza on po stracie żony, później traci córkę, a na końcu zostaje oślepiony, pozbawiony prawej dłoni i języka. Bohater nie buntuje się jednak przeciwko Bogu, z godnością i cierpliwością przyjmując Jego wyroki.

Motyw ojca - Jurand ze Spychowa jest człowiekiem gotowym do wszelkich poświęceń w imię obrony ukochanej córki przed Krzyżakami. Wie, że wyprawa do Szczytna może być ostatnią w jego życiu, lecz pokornie udaje się do krzyżackiej twierdzy, by ukorzyć się przed jej załogą.

Szczęścia swojej córki pragnie także Zych ze Zgorzelic. Jego zmartwienia są jednak zgoła inne - pragnie zapewnić dziewczynie dobrą przyszłość i znaleźć jej silnego, odpowiedzialnego męża.

Motyw córki - Jurand traci swe ukochane dziecko, co przyjmuje wymownym gestem wzniesienia rąk ku niebu. Kiedyś, gdy stracił żonę, przysiągł zemstę na Krzyżakach, a dla zaskarbienia sobie przychylności Boga, ofiarował Mu córkę.

Jagienka z kolei traci ojca, zostaje sierotą. Wtedy utrzymanie Zgorzelic spada na jej barki. Udaje się jej dzięki pomocy Maćka z Bogdańca.

Motyw szaleństwa - Zygfryd de Lowe, jeden ze znamienitych rycerzy krzyżackich, jest postacią mroczną i niepokojącą. To on towarzyszy von Danveldowi w realizacji szatańskiego planu, jakim było porwanie Danusi, to on poddaje Juranda torturom. Kiedy do Szczytna dotarło ciało Rotgiera - uważanego przez wielu braci zakonnych za syna de Lowe - mężczyzna zaczął odchodzić od zmysłów. Najpierw planował zgładzić Danusię, lecz został powstrzymany przez Diedericha (wypchnięty przez okno). Następnie podróżował po całych Prusach, wożąc dziewczynę przy sobie.

Kiedy de Lowe trafił do Spychowa, Jurand przebaczył mu winy. Wracający do Szczytna rycerz zobaczył kostuchę i popełnił samobójstwo.

Motyw egzekucji / nakrycia nałęczką - Zbyszko z Bogdańca zostaje skazany na śmierć za atak na Kunona von Lichtensteina, posła krzyżackiego i wielkiego komtura. Podjęte przez przyjaciół starania mające ocalić młodzieńca spełzają na niczym. Udaje się to dopiero Danusi, która nakrywa głowę swego rycerza nałęczką, krzycząc: mój ci on! Zgodnie z tradycją Zbyszko zostaje ocalony, a para zaręcza się.

Motyw przyjaźni i lojalności - przyjaźni i lojalność są dla rycerzy wartościami szczególnie znaczącymi. Postawą taką reprezentuje m. in. Fulko de Lorche. Chociaż jego pierwsze spotkanie ze Zbyszkiem omal nie kończy się pojedynkiem, później mężczyźni zostają przyjaciółmi. Kiedy Maćko zostaje wzięty do niewoli przez Krzyżaków, de Lorche gotów jest ofiarować się za niego (Zbyszko miałby go wymienić), jednakże bratanek rycerza nie zgadza się na takie postępowanie, mając na uwadze swój honor. Następnie de Lorche pociesza Zbyszka po śmierci Danusi, a później bierze udział w bitwie pod Grunwaldem jako polski rycerz.

Motyw patriotyzmu - kiedy zagrożenie ze strony Krzyżaków staje się coraz większe, polscy rycerze gromadzą się u boku króla, by wziąć udział w wojnie. Zgodnie porzucają swe indywidualne sprawy, jednocząc się w imię ojczyzny.

Motyw konfliktu zbrojnego - tłem historycznym powieści Henryka Sienkiewicza jest nieustannie nasilający się konflikt Krzyżaków z Polską i Litwą. Rycerstwo wciąż rozprawia o zbliżającej się wojnie, a jej nadejście przyjmuje z radością i nadzieją na wspaniałe zwycięstwo. Kulminacją jest starcie pod Grunwaldem, które wojska polsko - litewskie zdecydowanie wygrywają.

Problematyka

W „Krzyżakach” Henryka Sienkiewicza ukazany został przede wszystkim problem walki o zachowanie suwerenności i niepodległości Królestwa Polskiego oraz Litwy. Grożący jej Krzyżacy są przeciwnikiem niezwykle potężnym. Prowadzą oni walkę na kilku płaszczyznach. Ich orężem są nie tylko miecze i topory, ale także dezinformacja i propaganda. Wielokrotnie podnoszą kwestię pozornego chrztu Polaków i Litwinów, informując o wciąż żywych ośrodkach kultów pogańskich. W ten sposób zyskują nie tylko pretekst do dalszych wypraw łupieżczych, ale także poparcie świata zachodniego. Na ziemiach polskich pojawia się wielu rycerzy z ówczesnej Europy, którzy zacięcie popierają Krzyżaków, widząc w nich obrońców chrześcijańskiego ładu.

Działaniom nieprzyjaciela Polacy odpowiadają cierpliwością i honorem, a ostatecznie siłą swego oręża. Król Jagiełło stara się nie dopuścić do rozlewu chrześcijańskiej krwi, chce paktować z Krzyżakami, zawrzeć pokój. Jednakże czara goryczy zostaje przepełniona - liczba krzywd doznanych zarówno przez jednostki (Jurand ze Spychowa), jak i cały naród staje się zbyt duża, by znosić ją biernie. Zjednoczeni Polacy i Litwini ostatecznie odpierają nieprzyjaciela, a wszystko to dzieje się dzięki prawdziwej miłości do ojczyzny. To właśnie ona dodaje rycerstwu sił w krytycznych momentach bitwy pod Grunwaldem (upadek chorągwi krakowskiej).

Jedną z przyczyn napisania „Krzyżaków” była coraz trudniejsza sytuacja Polaków mieszkających na ziemiach zaboru pruskiego. Nasilająca się polityka germanizacyjna miała prowadzić do stopniowego zniemczenia rodaków Sienkiewicza. Dlatego po raz kolejny odwołał się on do wielkich chwil z bogatej historii Polski, ukazując czytelnikom, że żaden przeciwnik nie jest na tyle silny, by nie było można stawić mu oporu. Nieczyste i niehonorowe działania krzyżackich bohaterów zostają pokonane honorem i dbałością o wartości. Mimo wielu cierpień ostateczne zwycięstwo odnoszą właśnie Polacy.

Bohaterowie

Zbyszko z Bogdańca

Zbyszko z Bogdańca, młody mężczyzna o atletycznej budowie (szerokie barki, silne ramiona) i złotych, starannie przystrzyżonych oraz opadających na ramiona włosach, jest bratankiem Maćka. Obaj mężczyźni wywodzą się ze znamienitego rodu herbu Tępa Podkowa i zawołania „Grady!”, który pamiętał czasy bitwy pod Płowcami.

Gdy rozpoczyna się akcja „Krzyzaków”, Zbyszko ma ok. 18 lat. Wraz ze stryjem powraca z Litwy, gdzie służył pod komendą księcia Witolda. Nie dysponuje rozległą wiedzą o wojennym rzemiośle, lecz głęboko wierzy w swą siłę, która pozwala mu wybrnąć cało z najgorszych opresji.

Bohater początkowo jest młodzieńcem porywczym, wręcz nazbyt śmiałym. Spotkanym w karczmie "Pod Lutym Turem” rycerzom z dumą opowiada o bitwach, w których brał udział, dodając, że zmierza do Krakowa, aby uczestniczyć w turnieju zorganizowanym z okazji narodzin królewskiego dziecka. Wydaje mu się, że nie ma dla niego rzeczy niemożliwych, a jego siła pomoże mu wyjść cało z najgorszej nawet opresji. Pierwszą bolesną lekcję odbiera, kiedy, złożywszy ślubowanie Danusi, uderza na Kunona von Lichtensteina, wielkiego komtura i posła krzyżackiego. Przed pewną śmiercią ratuje go wtedy interwencja córki Juranda ze Spychowa. Dowody porywczości daje też w czasie polowania na niedźwiedzia, kiedy przed zabójczym ciosem bestii chroni go Jagienka.

Największym marzeniem młodego bohatera jest znalezienie się wśród najznamienitszych rycerzy. Drogę do tego grona chciał utorować sobie nie tylko męstwem okazywanym w czasie bitew i turniejów, ale także szlachetnością. Dlatego pragnął mieć, jak każdy szanujący się rycerz damę swego serca. Najpierw ślubował Ryngallle, ale kiedy litewska księżniczka okazała się mężobójczynią, poprosił pustelnika o zwolnienie go ze złożonego przyrzeczenia. Kiedy Zbyszko spotkał w Tyńcu Danusię, córkę Juranda ze Spychowa, od razu wiedział, że będzie nową panią jego rycerskiego życia.

Zbyszko miał słabość do pięknych kobiet. O samej Ryngalle mówił, że była szczególnej urody, a widok pięknej Jurandówny wywarł na nim ogromne wrażenie. Młodzieniec łatwo ulegał emocjom, toteż szybko padł na kolana przed Danusią, ślubując sławić jej imię i bronić jej honoru. Przez wzgląd na pamięć o jej matce przyrzekł także złożyć u jej stóp trzy pęki pawich piór.

Pod wpływem miłości do pięknej córki Juranda ze Spychowa w Zbyszku zachodzi wyraźna zmiana. Porywczy młodzieniec staje się odpowiedzialnym i honorowym rycerzem. Uczucie do pięknej dziewczyny jest tak silne, że bierze z nią potajemny ślub, ciesząc się już wtedy ostrogami i pasem rycerskim (pasował go książę Janusz). Młody rycerz nie chce odstąpić na krok swej ukochanej, lecz godzi się, aby wyjechała do Spychowa. Następnie wyczekuje na jej ponowne dołączenie do dworu księżnej Anny Danuty.

Nieco wcześniej, podczas pobytu w Bogdańcu, uczucie Zbyszka zostało wystawione na niełatwą próbę. Spotkana w rodzinnym grodzie Jagienka Zychówna także była piękną dziewczyną, w dodatku imponowała bohaterowie siłą fizyczną, a jej ojciec, w przeciwieństwie do Juranda, nie miał nic przeciwko ich ślubowi. Opat był nawet gotów zwolnić Zbyszka ze złożonych ślubów. Jednakże bratanek Maćka postanowił pozostać wierny danemu słowu.

Etos rycerski wypełnia życie Zbyszka, staje się jedną z najważniejszych wartości dla młodzieńca. Kiedy Danusia zostaje podstępnie uprowadzona przez Krzyżaków, bohater gotów jest uczynić wszystko, byle ją odnaleźć. Wyrusza w trudną i pełną niebezpieczeństw podróż, trafia do Malborka, pojedynkuje się z samym Konradem von Wallenrodem. Ostatecznie - dzięki wytrwałości, determinacji i odwadze - odnajduje on Danusię, lecz dziewczyna jest postacią zupełnie inną, przerażoną i zaszczutą.

Przedwczesna śmierć żony zmienia Zbyszka. Najpierw leje łzy nad jej trumną, później staje się chłodnym i milczącym mścicielem, który dołącza do armii księcia Witolda, by dokonać zemsty na Krzyżakach. Na polu bitwy jest on potężnym, nieustępliwym i odważnym rycerzem, który silną ręką zadaje rażące ciosy. Jednakże osobista zemsta nie jest jedynym motywem jego walki z zakonem - w Krzyżakach widzi ogromne zagrożenie dla suwerenności i bezpieczeństwa Królestwa Polskiego.

Zbyszko z Bogdańca staje się wspaniałym, powszechnie szanowanym rycerzem. Wymazuje on błędy swojej młodości, pielęgnując później swój honor i chroniąc go przed jakimikolwiek rysami. Kiedy de Lorche ofiaruje się zostać jego więźniem, by Polak mógł wymienić go na przetrzymywanego przez Krzyżaków stryja, młodzieniec nie zgadza się na to, mając na uwadze właśnie swe dobre imię.

Bratanek Maćka odnajduje ostatecznie szczęście. Jego żoną zostaje Jagienka Zychówna, którą Zbyszko pokochał ze względu na jej dobrotliwość, uczynność, siłę i piękno.

Młody rycerz z Bogdańca jest postacią dynamiczną i budząca sympatię czytelnika. Początkowo ma on tendencje do wpadania w różnego rodzaju tarapaty, dzięki czemu jego losy pełne są dramatyzmu i zwrotów akcji. Później staje się cierpliwym, honorowym i stanowczym rycerzem - także żarliwym patriotą i obrońcą ojczyzny.

Maćko z Bogdańca

Maćko z Bogdańca to dobrze zbudowany, odznaczający się olbrzymią siłą fizyczną i wielką wytrzymałością rycerz. Na jego wychudłej twarzy widać zmęczenie licznymi wojnami i starciami, w których brał udział. Nie brakuje mu jednak werwy, a z troski o stan posiadanego majątku chętnie dołączyłby do kolejnej wyprawy.

Kiedy rodzice Zbyszka umierają, młodzieniec trafia pod opiekę stryja. Jednakże nie jest im dane zaznać spokoju w Bogdańcu, gdyż na ich majątek spadają liczne nieszczęścia (wojna i powódź). By ochronić się przed biedą, Maćko postanawia wyruszyć na Litwę, by walczyć u boku księcia Witolda. Ziemię oddaje w zastaw, licząc na to, że wykupi ją za zdobyte łupy. U jego boku wyjeżdża liczący około 12 lat Zbyszko.

Kiedy czytelnik poznaje Maćka w karczmie „Pod Lutym Turem”, dostrzega w nim mężnego wojownika oraz doskonałego gawędziarza. Jego historie o pobycie na Litwie przykuwają uwagę zgromadzonych w budynku, ludzie wręcz nie dowierzają czynom dokonanym przez parę rycerzy. Być może nie będzie dane im tego widzieć, lecz wkrótce Maćko udowodni, że jest jednym z najznamienitszych wojowników.

Maćko traktuje Zbyszka jak syna. Gotów jest uczynić dla niego wszystko, często hamuje jego zbyt popędliwe i nieprzemyślane działania. Stara się także myśleć za młodzieńca w kwestii założenia rodziny i umocnienia rodzinnego majątku. Dlatego nie jest zadowolony, kiedy bratanek składa śluby Danusi Jurandównej. Martwi się, że ciągłe życie na dworze księżnej Anny Danuty i ewentualny wyjazd do Spychowa rozdzielą ich i pozbawią go dziedzica.

Maćko jest człowiekiem szlachetnym i uczynnym, gotowym wiele poświęcić dla dobra bliskich. Gdy Zbyszko zostaje oskarżony o napaść na Kunona von Lichtensteina, stryj najpierw prosi o wybaczenie, później wyraża gotowość do pojedynku, a ostatecznie pędzi z poselstwem do Malborka, ryzykując życie. Ma jednak stary rycerz pewną wadę, która, paradoksalnie, sprawia, że czytelnik spogląda na niego z sympatią. Jest bowiem Maćko człowiekiem niezwykle łasym na pieniądze i wszelkie kosztowności. Łatwo to wytłumaczyć - stracił niemalże cały majątek, dlatego skrzętnie odkłada pieniądze, planując przywrócenie Bogdańcowi dawnej świetności.

Stryj Zbyszka to przykład żarliwego patrioty, człowieka kochającego ojczyznę. Z wielkim szacunkiem wypowiada się on o Jagielle, lecz szczególną miłością darzy królową Jadwigę. Sprawy ojczyzny traktuje priorytetowo, zawsze odpowiada na jej wezwanie (a że może przy tym zarobić, to kolejny plus). Jest Maćko także bardzo religijny - wszystkie swe sprawy powierza Bogu, odwdzięczając się Mu kosztownościami i modlitwą. Kiedy choroba niemal zapędza go do grobu, przyrzeka pielgrzymkę do grobu królowej Jadwigi.

Z pewnością w ówczesnym świecie niewielu było tak znamienitych rycerzy. Maćko imponuje nie tylko ogromną siłą fizyczną i doskonałymi zdolnościami szermierczymi. Jest także przykładem człowieka honorowego (uwalnia Arnolda von Badena) i zawsze dotrzymującego słowa. Poprzysiągłszy zemstę Kunonowi von Lichtensteinowi, bohater czyni wszystko, by stanąć z nim na ubitej ziemi. Ostatecznie, pomimo wypraw do Malborka, udaje mu się do dopiero pod Grunwaldem.

Obok siły fizycznej posiada Maćko przytomny umysł. Nierzadko wykazuje się sprytem (np. prosząc Wilka o opiekę nad Zgorzelicami, ostatecznie łącząc ze sobą Zbyszka i Jagienkę). W dodatku cieszy się on powszechnym szacunkiem, jest bowiem człowiekiem, który odwiedził wiele miejsc, poznał świat i ludzi.

Maćko jest postacią, która z łatwością zaskarbia sobie sympatię czytelnika. Nieco denerwujące wydawać mogą się jego natarczywe nalegania, by Zbyszko wziął ślub z Jagienką, lecz czyni on to wyłącznie z miłości do bratanka. Właśnie dla młodej pary wzniósł on kasztel, ciesząc się później każdym dniem spędzonym z wnukami.

Danusia

Drobniutka jasnowłosa dziewczynka, której anielski wygląd zwraca uwagę Zbyszka w karczmie „Pod Lutym Turem, to licząca ok. 12 lat córka Juranda ze Spychowa. Jasne, puszczone na ramiona włosy, zmrużone oczka, radosny, lecz nieco przestraszony wyraz twarzy oraz niebieska sukienka i czerwone trzewiki skutecznie przykuwają wzrok młodzieńca z Bogdańca. Przyglądając się Danusi, wie, że zostanie ona damą jego serca.

Gdy czytelnik poznaje tę niezwykle uroczą dziewczynkę, jest ona jeszcze dzieckiem. Niewiele wie o otaczającym ją świecie, pięknie śpiewa, radując tym księżną Annę Danutę, której jest dwórką. Nieco przelękniona, a to ze względu na tragiczną historię swej matki (zmarła ze strachu w czasie krzyżackiego najazdu na Złotoryję), z dziecięcą naiwnością spogląda na świat. Przyjąwszy ślubowanie Zbyszka, pyta nawet, czy następnego dnia młodzieniec także będzie jej rycerzem.

Nieśmiała dziewczynka nie lęka się jednak stanąć na podeście, by okryć głowę Zbyszka nałęczką, ratując go tym sposobem przed niechybną śmiercią z ręki kata. Później bohaterka odbiera liczne dowody wdzięczności od swego rycerza, który nosi ją i obsypuje delikatnymi pocałunkami.

Kiedy Zbyszko wyjechał do Bogdańca, by opiekować się rannym stryjem, Danusia cierpliwie na niego czekała. W tym czasie większość dwórek księżnej Anny Danuty, jak donosił Sanderus, wyszła już za mąż. Bratanek Maćka, zmierzając do Ciechanowa (później Przasnysza), miał więc serce w gardle. Niepotrzebnie - córka Juranda dotrzymała słowa.

Spotkanie rycerza i jej damy pełne było zdziwień. Danusia nie była już przestraszonym dzieckiem - budziła się w niej piękna kobieta. Być może działo się tak pod wpływem miłości Zbyszka, być może z powodu okrutnych wyroków, jakie zapisał dla niej los.

Danusia, obiecana przez ojca Bogu, nie wahała się przeciwstawić Jurandowi w sprawie ślubu ze Zbyszkiem. Kochała młodzieńca, co sama mu wyzwała. Niestety, ich miłości nigdy nie było pisane rozkwitnąć na dobre.

Potajemny ślub wzięty przez parę wkrótce po odzyskaniu przez Zbyszka zdrowia, a tuż przed wyjazdem Danusi do Spychowa, był ostatnią radosną chwilą dla pary. Ufna dziewczynka zawierzyła swój los posłowi, który okazał się być wysłańcem Krzyżaków.

Dalsze losy córki Juranda są pasmem cierpienia i bólu. Uwięziona przez okrutnych von Danvelda i de Lowe dziewczynka tułała się w niewielkiej kolasce po całym terenie krzyżackiego państwa. Nikt tak naprawdę nie wie, ile niegodziwości przeżyła, gdyż odnaleziona przez ukochanego nie potrafiła składnie się wypowiadać. Przestraszona, wychudzona i blada patrzyła pustym wzrokiem przed siebie. Następnego dnia wciąż powtarzała imię Zbyszka oraz płakała z powodu zniszczonej luteńki. Później zapadła w sen.

Danusia umarła w drodze do Spychowa. Córką Juranda postrzegać można jako postać tragiczną, Nigdy nie było dane jej zaznać prawdziwego szczęścia, a jej los zdawał się być dawno przesądzony.

Jagienka

Kiedy Zbyszko, Maćko i Zych zmierzają do Bogdańca, usłyszeli odgłosy myśliwskiego rogu i szczekające psy. Najmłodszy z nich przezornie napiął kuszę, a już po chwili z zarośli wyskoczył pędzący żubr. Celny strzał powalił byka, ale bardziej niż sprawność Zbyszka zdziwiła wszystkich osoba myśliwego. Żubra ścigała córka Zycha - Jagienka.

Młoda dziewczyna była niezwykle urodziwa - cechowała się wysmukłą sylwetką, chociaż jej ramiona i piersi były szerokie, pogodną twarzą, bystrymi oczami, malinowymi ustami i czarnymi włosami zaplecionymi w warkocze - czym szybko zwróciła uwagę Zbyszka.

Charakter dziewczyny szedł w parze z jej wyglądem. Jagienka to postać żywa, skora do działania i niemogąca zbyt długo usiedzieć w jednym miejscu. Kiedy tylko dowiedziała się, że Zbyszko zamierza polować na niedźwiedzia, ruszyła za nim, aby pomóc mu w starciu z bestią (okazało się, iż uratowała tym jego życie. Wzięła udział także w łapaniu bobrów, najpierw strzelając z kuszy, później wskakując do wody.

Znaczna siła fizyczna, odwaga i samodzielność sprawiają, że Jagienka doskonale radzi sobie w prowadzeniu zgorzelickiego gospodarstwa (jej matka nie żyła). Z tego względu Maćko widzi w niej doskonałą kandydatkę na żonę dla swego bratanka.

Zbyszko nie był Jagience obojętny. Szybko pokochała go prawdziwą i szczerą miłością, widząc w nim przede wszystkim odważnego i szlachetnego człowieka. Wiadomość o zaręczynach młodego rycerza z Danusią napełniła ją smutkiem. Nigdy jednak nie odwróciła się od bratanka Maćka, zawsze służąc mu pomocą i troszcząc się o niego. Przecież to ona wysłała za nim Hlawę, który niejednokrotnie wspierał go w trudnych sytuacjach (polowanie na tura).

Dowodem dobrego serca Jagienki była także opieka, jaką otoczyła Juranda, ojca Danusi - ukochanej Zbyszka, a więc, jak mogłoby się wydawać, rywalki Zychównej. Nic z tych rzeczy - dziewczyna trwała przy łóżku cierpiącego mężczyzny, a on prawdziwie ją pokochał.

Opuściwszy Spychów, Jagienka udała się do Płocka, gdzie została dworzanką księżnej Aleksandry. Kiedy Zbyszko zobaczył ją w nowej sytuacji, nie mógł oderwać od niej wzroku. Podobnie zachowywali się inni rycerze, nawet Fulko de Lorche przyznał, że jej uroda jest szczególna.

Ostatecznie Jagienka odnajduje szczęście u boku Zbyszka. Zanim to się dzieje, młody rycerz spełnia przysięgę złożoną Danusi i kładzie obok jej trumny pęk pawich piór zdobytych w czasie wojen i pojedynków. Miłość i szczęście pary są prawdziwe - młody rycerz zawsze cenił Jagienkę za jej siłę, odwagę, mądrość i pomocność. Cechy te wykorzystała bohaterka w późniejszym życiu u boku bratanka Maćka, będąc doskonałą gospodynią i opiekunką majątku.

Jurand ze Spychowa

Nikt nie budził w Krzyżakach takiego strachu jak Jurand ze Spychowa. Człowiek ten był komesem (zarządcą okręgu), właścicielem grodu w Spychowie. Odznaczał się potężną budową ciała, wielką siłą fizyczną, jasnymi włosami i takąż brodą, jedno z jego oczu miało barwę żelaza.

Kiedy czytelnik poznaje Juranda, mężczyzna jest człowiekiem małomównym, chłodnym, wręcz surowym. Z niechęcią patrzy na Zbyszka, który chciałby poślubić jego córkę, mówiąc, że obiecał ją komu innemu. Nie chce słuchać wyjaśnień, szybko ucina temat.

Ci, którzy znali go wcześniej, zgodnie mówili, że kiedyś był on innym człowiekiem. Wszystko zmieniło się, gdy jego żona - jedna z dwórek księżnej Anny Danuty - zmarła podczas ataku Krzyżaków na zamek w Złotoryi. Ludzie księcia Janusza nie byli przygotowani na atak, obowiązywał wszak pokój. Jurand, który kochał żonę niezwykłą miłością, poprzysiągł wtedy zemstę na Krzyżakach.

Drugą osobą, którą potężny mężczyzna obdarzył szczególnym uczuciem, była Danusia. Dla córki gotów był uczynić wszystko, a mając na uwadze jej bezpieczeństwo, posłał ją do księżnej Anny Danuty, gdyż Spychów często był obiektem krzyżackich ataków. Ciężko znosił rozłąkę, kiedy tylko mógł, odwiedzał córkę. Czasem czuł jednak smutek, patrząc na Danusię, tak bardzo przypominała mu ona żonę.

Jurand był potężnym rycerzem, człowiekiem nieugiętym i nieubłaganym. Krzyżacy na samo wspomnienie jego imienia czuli strach. Niejeden spośród znaczących braci poległ w starciu z mężczyzną.

Kiedy Krzyżacy, posługując się niehonorowym podstępem, porywają Danusię, Jurand gotów jest uczynić wszystko, by ją odzyskać. Potężny wojownik i zaciekły wróg zakonu udaje się do szczytna, by ukorzyć się przed von Danveldem i de Lowe. Pokornie wysłuchuje obelg, ze spokojem przyjmuje wylewanie na niego piwa. Nie może jednak opanować się, gdy von Danveld mówi, że odda mu córkę brzemienną. Jurand łapie wtedy nieprzyjaciela i rzuca nim o ścianę w taki sposób, że jego czaszka zostaje roztrzaskana. W odwecie de Lowe postanawia oślepić mężczyznę, uciąć mu prawą dłoń i wyrwać język - by nigdy nie powiedział złego słowa o Krzyżakach.

Jurand, dzięki pomocy przypadkowo spotkanych Maćka, Jagienki i Hlawy, wraca do Spychowa. Najpierw zapada w długi sen, później budzi się milczący i poświęca wiele czasu modlitwie. Tylko u boku Jagienki staje się jakby weselszy. Kiedy przed jego oblicze przyprowadzony zostaje de Lowe, Jurand wypuszcza go, zostawiając zemstę Bogu. Na wiesć o śmierci ukochanej Danusi bohater reaguje wzniesieniem rąk ku niebu - jak gdyby potwierdzał złożoną wcześniej obietnicę.

Wkrótce umiera i Jurand - postać tragiczna i niezwykle boleśnie dotknięta przez życie. Mężczyzna odchodzi jednak w zgodzie z Bogiem, co napełnia go szczęściem.

Pozostali bohaterowie

Władysław Jagiełło - władca Królestwa Polskiego przedstawiony został przez Sienkiewicza jako sprawiedliwy król i doskonały dowódca wojskowy. Ze względu na swoją głęboką religijność zawsze starał się postępować właściwie i zgodnie z dekalogiem.

Po Grunwaldem Jagiełło długo liczył na pokojowe rozwiązanie sporu, a gdy okazało się to niemożliwe, sam dowodził polskimi oddziałami, wykazując się niemałym kunsztem.

Królowa Jadwiga - władczyni Królestwa Polskiego była osobą uwielbianą przez mieszkańców kraju. Poślubiając Jagiełłę, poświęciła własne szczęście w imię dobra ojczyzny. Mówiono, iż jest świętą, a jej dotknięcie leczy chorych. Sama królowa żyła bardzo pobożnie, wiele czasu spędzając na modlitwach. Jej śmierć stała się przyczyną długiej żałoby. Następnie jej grób uznano za miejsce kultu.

Księżna Anna Danuta - żona księcia Janusza, siostra Witolda, opiekunka Danusi. Postać radosna i optymistyczna, lubiąca tańce i śpiew. Bardzo polubiła Zbyszka, otaczając go opieką i wspierając w jego staraniach (najpierw o Danusię, później o uwolnienie Maćka).

Witold - brat stryjeczny Władysława Jagiełły, książę Litwy. Zaciekle walczył z Krzyżakami, hojnie obdarowując rycerzy, którzy służyli pod jego komendą. Niechęć do zakonu czuł zarówno z powodu krzywd doznanych od nich przez naród, jak i przez samego siebie (był przez nich więziony, zamordowali jego dzieci).

Hlawa - Czech pojmany niegdyś przez Zycha ze Zgorzelic. Chociaż we własnym kraju był szlachcicem, w Zgorzelicach został giermkiem Jagienki. Służył jej wiernie i lojalnie, a wysłany do Zbyszka odjechał niechętnie (potajemnie kochał córkę Zycha). Początkowo trudno było mu przekonać do siebie rycerza z Bogdańca, lecz jego odwaga, pomysłowość i zdolności bitewne sprawiły, że mężczyźni zostali przyjaciółmi.

Hlawa objął w posiadanie Spychów i poślubił Annę Sieciechówną.

Fulko de Lorche - pochodzący z Lotaryngii rycerz, który przybył do Malborka, by walczyć z poganami. Kiedy spotyka Zbyszka, gotów jest pojedynkować się z nim w obronie honoru pani Ulryki de Elner. Do starcia nie dochodzi, gdyż obaj mężczyźni odnoszą rany w starciu z turem.

Spędzając czas ze Zbyszkiem, Fulko uświadamia sobie, iż Krzyżacy nie zawsze działają sprawiedliwie. Wyrusza jednak na wojnę ze Żmudzinami, a los chce, że po raz kolejny spotyka Zbyszka, który bierze go w niewolę (po czym momentalnie wypuszcza). Polski rycerz pokazuje wtedy de Lorche listy potwierdzające wyznanie Żmudzinów.

Fulko de Lorche często pojawiał się na dworze księżnej Anny Danuty, co doprowadziło do jego małżeństwa z Agnieszką z Długolasu. Był honorowym i odważnym rycerzem, chociaż przejawiał pewną naiwność (wierzył, że na Litwie spotka smoka) i łatwo podlegał urokowi kobiet. W bitwie pod Grunwaldem walczył po stronie Polaków.

Sanderus - wędrowny handlarz relikwii i odpustów, Niemiec, który przyszedł na świat w Toruniu. Początkowo traktował znajomość ze Zbyszkiem jako szansę na dobry zarobek, jednak stopniowo nawiązywał z Polakiem bliską relację. Odwiedzał krzyżackie twierdze, by pomóc w poszukiwaniach Danusi. Okazał się lojalnym i wiernym przyjacielem.

Konrad von Jungingen - wielki mistrz zakonu krzyżackiego, człowiek w podeszłym wieku, doświadczony. Nie był niechętny Polakom, za wszelką cenę starał się zachować z nimi pokój. Widział także niemoralne zachowania swych braci, lecz nie miał wielkiego wpływu na faktyczną sytuację. Jego władza słabła z każdym rokiem.

Ulryk von Jungingen - młodszy brat Konrada, od 1407 r. wielki mistrz zakonu krzyżackiego. W przeciwieństwie do swego poprzednika nie obawiał się Polaków ani ich nie szanował. Dążył zacięcie do wojny. Zginął w czasie bitwy pod Grunwaldem.

Zygfryd de Lowe - komtur ze Szczytna, człowiek okrutny, chciwy i podstępny. W swojej walce z Jurandem ze Spychowa posiłkował się metodami nieetycznymi, będąc współałtorem planu porwania Danusi.

Kiedy Rotgier, przez wielu uważany za syna Zygfryda, przegrał pojedynek ze Zbyszkiem, komtur wpadł w gniew. Najpierw okaleczył Juranda, później chciał zamordować Danusię, lecz powstrzymał go Diederich (potajemnie wypchnął go z okna).

Kiedy de Lowe staje przed obliczem Juranda (gdyż to on miał prawo do zemsty), mężczyzna puszcza go wolno. Pogrążający się w szaleństwie Krzyżak popełnia samobójstwo.

Hugo von Danveld - starosta na zamku w Szczytnie, człowiek szczególnie zdegenerowany, owiany złą opinią także wśród członków zakonu. Von Danveld jest tchórzliwym (uciekł kiedyś przed Jurandem), wyrachowanym, niestroniącym od oszustw i brutalnym mężczyzną. Widząc piękną Danusię, postanawia ją porwać, by zemścić się na Jurandzie za upokorzenie. Piękna dziewczyna budzi jego pożądanie, o czym z radością informuje on rycerza ze Spychowa. Był to ostatni błąd von Danvelda, ponieważ zginął zabity przez Juranda.

Rotgier - młody i sławny rycerz (wygrał wiele pojedynków w Europie), według niektórych syn Zygfryda de Lowe. To człowiek okrutny, za nic mający swój honor. Bierze udział w porwaniu Danusi, następnie upokarza Juranda. Ginie w przegranym pojedynku ze Zbyszkiem.

Kuno von Lichtenstein - przybywa do Krakowa jako poseł i staje się celem ataku Zbyszka. Wielokrotnie proszony o wybaczenie nie chce go udzielić, tłumacząc się skazą na honorze zakonu. Nie przyjmuje także wyzwań od polskich rycerzy, argumentując to koniecznością uzyskania zgody przełożonego.

Von Lichtenstein jest człowiekiem tchórzliwym (błaga Maćka o litość w czasie bitwy pod Grunwaldem), pysznym, wyniosłym i gardzącym Polakami.

Losowe tematy

Cyd – geneza czas i miejsce akcji...

Geneza „Cyd” jest jednym z najbardziej znanych utworów Corneille’a. Wystawiona po raz pierwszy w 1637 roku tragikomedia skutkowała tak zwanym „sporem...

W pustyni i w puszczy – opracowanie...

Geneza czas i miejsce akcji Powieść ukazała się w roku 1911 wcześniej publikowana była w odcinkach na łamach prasy. Czas akcji przedstawionej w utworze to lata 1884 –...

Do snu - interpretacja i analiza

We fraszce „Do snu” Jan Kochanowski porusza dwa tematy. Pierwszym jest oczywiście tytułowy sen drugim natomiast – śmierć. Bohaterami utworu są spersonifikowane...

Lew i zwierzęta - interpretacja...

Bajka „Lew i zwierzęta” Ignacego Krasickiego przedstawia spotkanie wszystkich zwierząt na naradzie u lwa – stworzenia uznawanego powszechnie za ich króla....

Plastusiowy pamiętnik – streszczenie...

„Plastusiowy pamiętnik” to książka której autorką jest Maria Kownacka. Opowiada o przygodach maleńkiego ludzika z plasteliny – to tytułowy Plastuś....

Dolina Issy – streszczenie interpretacja...

Streszczenie „Dolina Issy” to powieść której akcja rozgrywa się na początku XX wieku na prowincji litewskiej. Głównym bohaterem jest ośmioletni...

To lubię – interpretacja i analiza...

Streszczenie Ballada „To lubię” rozpoczyna się zwrotem do Maryli. Jest ona zachęcana do spojrzenia na piękny krajobraz. Na skraju lasu znajduje się cerkiew w...

Tak mało – interpretacja i analiza...

Wiersz Czesława Miłosza „Tak mało” stanowi refleksję nad przemijaniem ludzkiej egzystencji. Podmiotem utworu jest prawdopodobnie poeta o czym możemy wnioskować...

Krótkość żywota Daniel Naborowski...

„Krótkość żywota” należy do najbardziej rozpoznawalnych i cenionych wierszy Daniela Naborowskiego. Ten liczący zaledwie dwanaście wersów utwór...