Wypracowania.pl Unikalne i sprawdzone teksty

Pieśń o narodzeniu pańskim - interpretacja i analiza

„Pieśń o Narodzeniu Pańskim” Franciszka Karpińskiego stanowią część tomu „Pieśni nabożne”, opublikowanego w 1792 roku. Szybko zyskała ona popularność i do dzisiaj funkcjonuje jako kolęda.

Pierwsza strofa oparta jest na kilku wyraźnych kontrastach.

Bóg się rodzi, moc truchleje,
Pan niebiosów obnażony;
Ogień krzepnie, blask ciemnieje:
Ma granice - nieskończony:
Wzgardzony - okryty chwałą,
Śmiertelny - król nad wiekami!...
A Słowo Ciałem się stało
I mieszkało między nami.

Karpiński w ten sposób ukazuje niezwykłość Wcielenia – Bóg staje się człowiekiem, przyjmuje ból, ograniczenia narzucane przez ciało. Nieskończony wstępuje w cielesność, która ma granice. By unaocznić, jak niesamowite jest to wydarzenie, poeta przywołuje ogień, co krzepnie i ciemniejący blask – są to oczywiście oksymorony. Trudno sobie wyobrazić ciemną światłość albo nieruchomy ogień – i właśnie czymś tak niewyobrażalnym z ludzkiej perspektywy jest przyjęcie przez Boga doli człowieka. A przecież miało ono miejsce, Karpiński w to nie wątpi – owa niewyobrażalna sytuacja zaistniała dzięki wyjątkowej łasce, jaką Stwórca ma dla swoich dzieci. Końcowe wersy strofy są wręcz dosłownym cytatem z Ewangelii według św. Jana (A słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas”, J. 1,14)
W następnych strofach nadal przywoływane są dalsze paradoksy, związane z narodzeniem Chrystusa. Boga witają prostaczkowie:

W nędznej szopie urodzony,
Żłób mu za kolebkę dano!
Cóż jest, czym był otoczony?
Bydło, pasterze i siano.
Ubodzy! Was to spotkało
Witać Go przed bogaczami!

Wreszcie na końcu utworu pojawia się skierowana do Boga prośba, by pobłogosławił Polskę. Można to uznać za akcent patriotyczny, ale nie należy wiązać tego przesadnie z kwestiami politycznymi – jest to raczej klasyczne błaganie, by Pan zesłał łaski na swoich wyznawców.

Podnieś rękę, Boże Dziecię!
Błogosław Ojczyznę miłą,
W dobrych radach, w dobrym bycie
Wspieraj jej silę, swa siłą.
Dom nasz i majętność całą.
I Twoje wioski z miastami.
A Słowo Ciałem się stało
I mieszkało między nami.

Nie da się jednak zaprzeczyć, że to nawiązanie narzuca wrażenie swojskości. Jezus przyszedł na świat, ale jego obecność nie ograniczała się do bliskowschodnich chrześcijan z początków naszej ery. Jest on ciągle obecny wśród swoich wyznawców. Chrystus zamieszkał również wśród Polaków i nadal pozostaje między nimi.

Forma utworu (kilka informacji):
- rymy naprzemienne (abab)
- oksymorony
- apostrofa

Losowe tematy

Burza – interpretacja i analiza

Utwór zatytułowany „Burza” jest jednym z tych sonetów które podejmują tematykę morza jego natury oraz opisu. Pierwszą strofę rozpoczyna...

Kronika wypadków miłosnych –...

Geneza Wydana w 1974 r. nakładem „Czytelnika” „Kronika wypadków miłosnych” zalicza się do tych dzieł Tadeusza Konwickiego które powracają...

Sprawozdanie z raju – interpretacja...

„Sprawozdanie z raju” to ironiczny wiersz Zbigniewa Herberta w którym poeta konstruuje czasoprzestrzeń na zasadzie analogii do idei socjalizmu. Tytułowy...

Listy do Marysieńki Jan III Sobieski...

Geneza Związek Jana Sobieskiego z Marią Kazimierą d’Arquien był czymś szczególnym w XVII stuleciu. Kiedy para wzięła potajemny ślub – 14 maja 1665...

Do Mecenasa Horacy – interpretacja...

Utwór Horacego pt. „Do mecenasa” znajduje się w I tomie „Pieśni”. Podmiot liryczny zwraca się w nim do Mecenasa czyli do protektora sztuki poety....

W lesie – interpretacja i środki...

Wiersz „W lesie” Kazimierza Przerwy-Tetmajera należy do liryki opisowej. Przedmiotem tekstu jest poetycki pejzaż natury. Podmiot wiersza to wnikliwy i wrażliwy...

Niestatek Oczy są ogień... Jan...

Utwór „Niestatek Oczy są ogień ” wszedł w skład pierwszej księgi zbioru poetyckiego „Lutnia” którego kompletowanie poeta zakończył...

Faust – streszczenie plan wydarzeń...

Streszczenie Dedykacja „Faust” rozpoczyna się dedykacją o charakterze inwokacyjnym. Przywołane zostają w niej duhy zwiewne które symbolizują przeszłość....

Co mi tam troski – interpretacja...

„Co mi tam troski” to wiersz Władysława Broniewskiego z tomu „Bagnet na broń” wydanego w 1943 roku. Tekst wpisuje się w konwencje liryki tyrtejskiej...