Wypracowania.pl Unikalne i sprawdzone teksty

Potop – opracowanie, problematyka, bohaterowie

Geneza

Napisanie „Potopu” zostało poprzedzone przez skrupulatne gromadzenie i studiowanie tekstów źródłowych, opracowań i artykułów dotyczących historii, a koncentrujących się głównie na XVII stuleciu. Wiadomo, że Sienkiewicz korzystał m. in. z dzieł Kazimierza Jarochowskiego („Wielkopolska w czasie pierwszej wojny szwedzkiej”), Antoniego Walewskiego („Historia wyzwolenia Polski za Jana Kazimierza”), „Pamiętników” Jana Chryzostoma Paska, autentycznych listów z tego okresu oraz zapisków.

Pierwsze słowa zapisane zostały 1 października 1884 r., a dzieło gotowe było niespełna 2 lata później, czyli 21 sierpnia 1886r. Początkowo ukazywało się w trzech pismach, które wydawane były w trzech zaborach - „Czasie” (Kraków”), „Słowie” (Warszawa) oraz „Dzienniku Poznańskim”. Całościowa publikacja nastąpiła dokładnie 2 lata po rozpoczęciu przez autora pracy nad dziełem.

Okres pisania „Potopu” nie był dla Sienkiewicza łatwy. W tym czasie zmarła jego żona - Maria Sienkiewiczowa z Szetkiewiczów. Wcześniej para dużo podróżowała, co miało związek z gruźlicą kobiety.

Druga część Trylogii, podobnie jak „Ogniem i mieczem”, stworzona została z myślą o pokrzepieniu serc i uldze w trudnych czasach zaborów. Jednakże to nie jedyna intencja autora - „Potop” ma także wartości dydaktyczne i wychowawcze. Sięgnięcie do przeszłości dostarcza więc cennych przesłanek na przyszłość.

Czas i miejsce akcji

„Potop” przedstawia wydarzenia rozgrywające się w czasie najazdu Szwedów na Rzeczpospolitą (1655 - 1660). Akcja utworu zamyka się w dwóch latach - od 1655 do 1657, na co wskazuje data bitwy pod Magierowem (11 lipca 1657), w której raniony został Kmicic. We wstępie narrator wspomina także wydarzenia roku 1654.

Miejscem akcji „Potopu” są Rzeczpospolita (arena działań wojennych), Śląsk (bezpieczna przystań króla Jana Kazimierza), Prusy (Kmicic wyrusza tam ze swoją armią), czyli znaczna część obszaru objętego II wojną północną.

W obrębie Rzeczpospolitej najważniejszymi miejscami są Żmudź (majątek Billewiczów, posiadłość Kmicica, Kiejdany), Wielkopolska (Ujście, Piła), Podlasie (Białystok, Tykocin, Sokółka), Podkarpacie, Kraków, Warszawa.

Motywy literackie

Motyw miłości - wątek miłosny, który opowiada historię uczucia Andrzeja Kmicica i Oleńki Billewiczówny, jest wątkiem nadrzędnym dzieła. Został on skonstruowany w taki sposób, by przeplatał się z wydarzeniami historycznymi - mającymi przecież wpływ na sytuację bohaterów. Równocześnie jest on dynamiczny (liczne zwroty akcji) oraz udramatyzowany.

W dziele Sienkiewicza czytelnik dostrzec może kilka rodzajów miłości. Serce Oleńki próbuje zdobyć także książę Radziwiłł, jednakże jego brutalne działania nie przynoszą oczekiwanych skutków. Relacja Oleńki, Kmicica i Bogusława Radziwiłła jest więc także typowym trójkątem miłosnym.

Motyw patriotyzmu - obrońcy ojczyzny bardzo często podkreślają swą miłość do Rzeczpospolitej. Kiedy Janusz Radziwiłł ogłasza przejście na stronę Szwedów, oficerowie nazywają go zdrajcą i wypowiadają służbę. Wierność państwu jest dla nich wartością nadrzędną, w szczęściu Rzeczpospolitej widzą własną radość.

Motyw zdrady - część szlachty nie wypełnia swego obywatelskiego obowiązku, a prywatne interesy biorą w ich wypadku górę nad wspólnym dobrem. Przykładem jest podpisanie kapitulacji pod Ujściem, któremu towarzyszyła spowodowana możliwością powrotu na żniwa radość znacznej części pospolitego ruszenia. Niektórzy porzucają ojczyznę dla pieniędzy (Kuklinowski), inni pragną zdobyć więcej władzy (Radziwiłłowie).

Motyw przemiany - Andrzej Kmicic przechodzi w „Potopie” bardzo wyraźną przemianę. Czytelnik poznaje go jako warchoła i okrutnika, później jest świadkiem będącej wynikiem zbyt pochopnej przysięgi współpracy ze zdrajcą. Ostatecznie Kmicic, uświadomiwszy sobie prawdziwe intencje Radziwiłłów, decyduje się odstąpić od służby, pragnie nawet porwać księcia Bogusława. Następnie wyrusza, by stanąć u boku prawowitego władcy, czyli Jana Kazimierza.

Motyw wojny - akcja „Potopu” toczy się głównie w ogarniętej wojną Rzeczpospolitej. Szwedzki najazd niemal zupełnie wyniszczył państwo. Szczególnie w jego drugiej fazie (odwrotu wojsk nieprzyjaciela w stronę Prus) grabieże i mordy były na porządku dziennym.

Motyw porwania

Kmicic porywa ukochaną Oleńkę, gdy ta oznajmia mu, że nie chce go znać. Podobne plany wobec bohaterki snuje książę Bogusław Radziwiłł. Jego z kolei chce zniewolić Kmicic, co ostatecznie udaje mu się w czasie bitwy pod Tykocinem.

Motyw pojedynku

Gdy główny bohater zamyka swą narzeczoną w swym majątku, z odsieczą przybywa szlachta laudańska. Dochodzi do pojedynku Michała Wołodyjowskiego z Kmicicem. Zwycięsko wychodzi z niego pułkownik, który daruje życie pokonanemu chorążemu.

Motyw tajemnicy / sił nadprzyrodzonych

W czasie oblężenia Jasnej Góry Szwedzi dostrzegają tajemnicze znaki, klasztor spowija dziwna, budząca niepokój napastników mgła. Także i obrońcy odbierają pewne sygnały, które zdają się dowodzić słuszności ich działania (ptaki gromadzące się w zabudowaniach).

Motyw zwycięstwa dobra nad złem

Świat przedstawiony „Potopu” został ukazany w sposób jednoznaczny. Polscy patrioci stanowią wyraźne przeciwieństwo okrutnych i działających z najniższych pobudek Szwedów. Najeźdźców przedstawia narrator jako złych, okrutnych, niekiedy wręcz demonicznych. Z kolei polskim patriotom przypisuje szlachetne cechy. Ostateczne odparcie przeciwnika jest więc zwycięstwem dobra nad złem.

Problematyka

Sam autor przyznał, że jedną z głównych przyczyn napisania Trylogii była dlań chęć pokrzepienia uciśnionych zaborami rodaków. Przeniósłszy fabułę swoich dzieł w burzliwy, ale i pełen sukcesów militarnych okres z dziejów Rzeczpospolitej, Sienkiewicz przywołał wspaniałe momenty glorii i chwały, budując dumę narodową i pokazując niezbadane zawiłości historii.

„Potop” roztacza przed czytelnikiem bogatą panoramę społeczeństwa siedemnastowiecznej Rzeczpospolitej. Naród był silnie podzielony, władza zdecentralizowana, a potężne rody magnackie i szlacheckie prowadziły indywidualne działania polityczno - militarne, mając na celu głównie obronę własnego interesu. Wyeksponowanie takich postaw pozwala Sienkiewiczowi nie tylko podkreślić heroizm patriotów broniących Rzeczpospolitej, ale także sformułować przesłanie dla współczesnych mu (a także późniejszych) odbiorców dzieła. Istnieją wszak wartości znacznie ważniejsze od prywatnych interesów i korzyści.

Powieść Henryka Sienkiewicza jest także próbą oceny kultury sarmackiej. Nierespektowanie zasad, decentralizacja władzy, zamiłowanie do wystawnego i wypełnionego uciechami trybu życia - oto niektóre z wad, jakie można przypisać ówczesnym Polakom i Litwinom (reprezentującym wyższe warstwy społeczne). Jednakże w obliczu żarliwego patriotyzmu i gotowości do poświęceń w imię ojczyzny, które uosabia znaczna większość społeczeństwa, mają one niewielkie znaczenie. Obraz narodu i kultury sarmackiej jest więc pozytywny, chociaż trzeba mieć na uwadze, że autor poddał go idealizacji, a dla mocniejszego uwypuklenia szlachetnych postaw stworzył bogate tło budowane przez postaci i czyny niegodne (stąd można odnieść wrażenie, iż świat dzieła jest czarno-biały).

Bohaterowie

Andrzej Kmicic

Główny bohater „Potopu” jest postacią stworzoną o autentyczny wzorzec historyczny. Jego pierwowzorem był Samuel Kmicic, organizator konfederacji wojskowej, która wypowiedziała posłuszeństwo Januszowi Radziwiłłowi, Hetmanowi Wielkiemu Litewskiemu. Sienkiewicz wzbogacił nieco jego historię, tworząc bohatera nietuzinkowego i na długi czas zapadającego w pamięci czytelnika.

Chorąży orszański był młodym mężczyzną o smagłej cerze, płowych, wygolonych włosach i radosnej, junackiej twarzy. Kiedy panna Billewiczówna zobaczyła go ponownie po upływie dziesięciu lat, poczuła prawdziwe szczęście. Ten przystojny młodzieniec miał bowiem, zgodnie z ostatnią wolą pułkownika Herakliusza Billewicza, zostać jej mężem.

W pierwszych rozdziałach powieści Henryka Sienkiewicza czytelnik poznaje Andrzeja Kmicica jako człowieka porywczego, nierespektującego praw i okrutnego. Kolejne dni upływały chorążemu orszańskiemu na pijatykach i zabawach, a towarzysząca mu w nich kompania budziła lęk wśród lokalnej szlachty. Któregoś dnia, gdy Kmicic wyruszył utemperować zbyt krewkich żołnierzy, grupa jego najbliższych towarzyszy postanowiła udać się śladem przywódcy. W Wołmontowiczach wdali się oni w bójkę z miejscowymi. Starcie to przypłacili życiem, za co Kmicic wziął krwawy odwet, mordując mieszkańców majątku i paląc zabudowania. Czyn ten ściągnął na niego niesławę oraz sprawił, że wyrzekła się go nawet panna Aleksandra.

Porywczość daje o sobie znać po raz kolejny, gdy rozgniewany i upokorzony chorąży postanawia porwać wnuczkę pułkownika Billewicza. Oswobadza ją dopiero szlachta laudańska pod przewodnictwem Michała Wołodyjowskiego.

Impulsywny, gniewny, mściwy i za nic mający prawo - oto Kmicic z pierwszych rozdziałów „Potopu”. Za swoją postawę płaci on ogromną cenę: traci wsparcie ze strony Billewiczówny, staje się niemile widzianym przez okoliczną szlachtę. By zmienić sposób, w jaki jest postrzegany, postanawia poświęcić się służbie dla ojczyzny.

Andrzej Kmicic to sprawny żołnierz, sprytny i podejmujący trafne decyzje przywódca. Jego odwaga i bezkompromisowość sprawiają, że doskonale radzi sobie w polu, odnosząc liczne zwycięstwa. Jednakże swą szablę oferuje on niewłaściwej osobie. Przysięgę na święty krzyż składa Januszowi Radziwiłłowi - hetman wielki litewski omamił chorążego orszańskiego swą udawaną troską o ojczyznę. Słowo zobowiązuje; Kmicic przez długi czas wypełnia rozkazy Radziwiłła, stając się jego zaufanym człowiekiem. Dzięki temu mógł przyczynić się do uratowania polskich oficerów, którzy wypowiedzieli służbę zdrajcy (m. in. Wołodyjowski, Skrzetuscy, Zagłoba). W tej sprawie Kmicic nie wahał się paść na kolana przed majestatem potężnego magnata.

Odkrywszy intrygę Radziwiłłów, chorąży orszański postanawia jak najszybciej ich opuścić, a zarazem wziąć rewanż za oszustwo. Decyduje się porwać księcia Bogusława, ale ten ostatecznie ucieka, wypaliwszy wcześniej z krócicy w twarz głównego bohatera. Od tego momentu Andrzej Kmicic rozpoczyna mozolny marsz ku odzyskaniu honoru i sławy, a każda blizna, jaką odnosi w starciach z nieprzyjacielem, przybliża go do upragnionego celu.

Symbolicznym momentem przemiany głównego bohatera jest zastąpienie źle kojarzonego nazwiska (uznawano go za zdrajcę i okrutnika, Radziwiłłowie rozpuścili nawet plotki, że pragnie porwać króla) nowym. Kmicic staje się więc Babiniczem (od jednej z miejscowości będących w posiadaniu jego rodziny) i postanawia naprawić błędy przeszłości.

Główny bohater, podsłuchawszy rozmowę Wrzeszczowicza i Lisoli, udaje się do jasnogórskiego klasztoru, by wyjawić zakonnikom złowrogie plany nieprzyjaciół. Wtedy następuje jego pojednanie z Bogiem - kolejny przełomowy moment w biografii tej postaci. Po spowiedzi u ojca Kordeckiego Babinicz długo leży krzyżem, szczerze żałując za popełnione winy.

W dalszych partiach utworu Andrzej Kmicic (Babinicz) daje się poznać jako żarliwy patriota i heroiczny obrońca ojczyzny. Niestraszne są mu rany, zawsze wyróżnia się na polu bitwy, nieustępliwie nękając wroga. Rzeczpospolita staje się dlań największą, obok miłości do Oleńki, wartością. Kiedy bohater dowiaduje sie, gdzie przebywa jego ukochana, postanawia kontynuować walkę z nieprzyjacielem. Decyzja ta potwierdza przemianę Kmicica. Wcześniej najprawdopodobniej porzuciłby chorągiew i udał się do Oleńki.

Andrzej Kmicic jest bohaterem dynamicznym i niejednoznacznym. Swoimi heroicznymi czynami (obrona Jasnej Góry, walka ze Szwedami zagrażającymi Janowi Kazimierzowi, udział w licznych starciach) ostatecznie odkupił on popełnione winy. Chorążego orszańskiego rehabilituje sam król, wysyłając doń Zagłobę i Wołodyjowskiego, którzy odczytują pełen wdzięczności list od władcy.

Kmicic odnosi ostateczne zwycięstwo. Pokonuje nie tylko Szwedów (rzecz jasna nie w pojedynkę), ale także samego siebie. Jego historia kończy się szczęśliwie. Bierze on ślub z ukochaną Oleńką, chociaż nie jest już tym samym przystojnym i zawadiackim młodzieńcem. Miesiące ciężkiej służby wojskowej nie tylko zahartowały jego charakter, ale także zmieniły wygląd. Liczne blizny potwierdzały bohaterstwo i trudną drogę życiową Andrzeja Kmicica.

Aleksandra Billewiczówna

Aleksandra Billewiczówna jest główną postacią żeńską w „Potopie”. To piękna kobieta o jasnych włosach, bladej cerze i delikatnej twarzy. Jej chabrowe oczy patrzyły dumnie i wyniośle, co wywierało na mężczyznach ogromne wrażenie.

Panna Billewiczówna wywodziła się ze znamienitego rodu, którego korzenie sięgały samego Mendoga. Jej dziadek - Herakliusz Billewicz - był pułkownikiem oraz podkomorzym upickim. Ten powszechnie szanowany człowiek sporządził w swoim testamencie zapis nakazujący wnuczce poślubić Andrzeja Kmicica, a w przeciwnym razie wstąpić do zakonu. Szanująca rodzinną tradycję bohaterka nie zamierzała zignorować ostatniej woli przodka.

Kiedy czytelnik poznaje Oleńkę, jest ona pogrążona w modlitwie. Towarzyszą jej służące, które traktowane są przez nią z szacunkiem i sympatią. Prędko okazuje się, iż te emocje wracają do bohaterki będącej ulubienicą okolicznej szlachty.

Aleksandra Billewiczówna odznacza się wielką siłą charakteru. Gdy Kmicic postępuje w sposób niegodny i pali Wołmontowicze, wnuczka Herakliusza, chociaż kocha narzeczonego, nie waha się wypędzić go ze swego domu i postawić mu jednoznacznych warunków odzyskania jej uczucia. Światopogląd Oleńki oparty jest na mocnych i nienaruszalnych zasadach. Każde niemoralne postępowanie wymaga więc kary i odkupienia win. Równocześnie nie pała ona żądzą zemsty, popęd ten hamuje także u szlachty laudańskiej. Jej zdaniem sprawa powinna zostać oceniona przez sąd, a wyrok bezwzględnie wykonany.

Billewiczówna została wychowana przez ludzi, dla których dobro ojczyzny było wartością nadrzędną. Dlatego jest żarliwą patriotką, a sprawy Rzeczpospolitej stawia na pierwszym miejscu. Uświadomiwszy sobie, ze Kmicic dołączył do zdrajcy, gotowa jest wstąpić do klasztoru, byle tylko uniknąć małżeństwa. Jednakże przyjmuje ona wyjaśnienia narzeczonego i rozumie, że został okłamany przez Janusza Radziwiłła.

Ważną cechą wnuczki Herakliusza jest racjonalność. Oleńka trzeźwo patrzy na świat, nie wydaje pochopnych sądów, nie działa impulsywnie. Potrafi trzymać emocje na wodzy nawet w trudnych sytuacjach - np. planując ucieczkę z Taurogów lub będąc otoczoną przez szwedzkie wojsko. Jej postępowanie zawsze jest przemyślane, a wybory wynikają z ustalonej i pielęgnowanej przez lata hierarchii wartości.

Kiedy książę Bogusław zaleca się do Oleńki, bohaterka stawia konsekwentny opór. Znamienna jest scena, w której skacze na palenisko, byle tylko uniknąć niemiłego jej mężczyzny (w tym momencie jej szaty zaczęły się tlić). Honor jest więc kolejną szczególnie ważną dla bohaterki wartością.

Aleksandra Billewiczówna jest bohaterką pozytywną, budzącą sympatię czytelnika. Zdecydowanie wyróżnia się ona na tle Anusi Borzobohatej-Krasieńskiej (kochliwej uwodzicielki), ale także zestawiona z bohaterami męskimi imponuje żelazną konsekwencją, odwagą i rozsądkiem. Dalece odbiega ona od typowego obrazu ówczesnej szlachcianki, będąc wręcz uosobieniem wartości patriotycznych i religijnych, odwagi, samodzielności i konsekwencji w działaniu.

Jan Onufry Zagłoba

Jan Onufry Zagłoba, bohater drugoplanowy „Potopu” Henryka Sienkiewicza, jest mężczyzną w starszym wieku, którego wygląd opowiada historię burzliwego życia. Na czole miał on bliznę odsłaniającą kość, na jednym oku bielmo, a jego biała broda kontrastowała z czerwoną i wyrazistą twarzą. Ten szlachcic herbu Wczele był dobrze zbudowanym i silnym mężczyzną.

Zagłoba to postać niezwykle barwna, żywy przykład cech opisujących prawdziwego sarmatę. Nie stroni on od alkoholu, jest gadułą, który upiększa każdą historię, podkreślając własne bohaterstwo. Ciężko jednak odnaleźć starego szlachcica w pierwszych szeregach wojska. W niebezpiecznych sytuacjach preferuje on bezpieczne i pozwalające zminimalizować ryzyko odniesienia kolejnych ran schronienie. Jego przydatność na polu bitwy nie jest może zbyt duża, ale szacunek towarzyszy zaskarbiają mu inne przymioty.

Zagłoba przede wszystkim jest żarliwym patriotą. To on jako pierwszy nazywa Radziwiłła zdrajcą, a po chwili, idąc śladem towarzyszy, wypowiada mu posłuszeństwo. Stary szlachcic doskonale orientuje się w sytuacji politycznej, jest człowiekiem sprytnym, inteligentnym i przewidującym.

Jako kompan jest Zagłoba postacią nie do przecenienia. Wierny i lojalny zawsze służy wsparciem i pomocą. Jego spryt pozwala znaleźć wyjście z najtrudniejszych sytuacji. Przykładem jest fragment, w którym wywodzi w pole Rocha Kowalskiego i oswobadza przyjaciół. Drobne kłamstwo staje się początkiem przyjaźni z byłym żołnierzem Radziwiłła. Kiedy ten ginie w walce ze Szwedami, Zagłoba odmawia wyruszenia w dalszą drogę, by należycie opłakać towarzysza.

Stary szlachcic jest również prawdziwą duszą towarzystwa. Jego żarty i anegdoty potrafią przezwyciężyć nawet najczarniejsze myśli i dodać otuchy. Ceni to sam Jan Kazimierz, który wpada w gniew spowodowany pieniactwem Zagłoby (krzyczał, by ukarać szwedzkich jeńców). Kiedy mężczyzna wycofuje się z otoczenia króla, ten przekonuje go do powrotu, motywując to tęsknotą za żartami szlachcica.

Jan Onufry Zagłoba jest postacią pozytywną, budzącą sympatię czytelnika. Jego negatywne cechy wybacza mu się z łatwością, wciąż oczekując tych radosnych fragmentów, w których snuje ciekawe opowieści. O jego wartości najlepiej świadczy szacunek żywiony doń przez przyjaciół.

Paweł Jan Sapieha

Paweł Jan Sapieha, wielki hetman litewski od 1656, jest jedną z licznych postaci historycznych, które pojawiają się w „Potopie” Henryka Sienkiewicza. Bohater ten został wyidealizowany, a jego sylwetka stanowi kontrapunkt dla księcia Janusza Radziwiłła.

Sapieha to dojrzały mężczyzna wyglądem przypominający nieco obcokrajowca (równo przystrzyżone wąsy, krótka broda), lecz noszący strój typowo polski. Narrator podkreśla, że jego twarz wyraża mądrość i dobrotliwość.

W obliczu zagrożenia ze strony szwedzkiej Paweł Jan Sapieha prędko organizuje oddziały mogące odeprzeć nieprzyjaciela. W tym celu wyprzedaje swój majątek oraz przetapia różne sprzęty na monety. Bohaterowie powieści wypowiadają się o jego działaniach z wielkim uznaniem, z samą postacią magnata wiążąc szanse na zmianę sytuacji i skuteczne postawienie oporu najeźdźcy.

Bohater ten jest sprawnym dowódcą, żarliwym patriotą. Ma jednak pewną słabość, którą są suto zakrapiane uczty i kobiety. Dwukrotnie w wyniku zamiłowania do zabawy zaprzepaszcza on przewagę wypracowaną na polu bitwy (Szwedzi wydostają się z wideł Wisły i Sanu, druga sytuacja ma miejsce podczas oblężenia Warszawy, kiedy do miasta wjeżdżają posiłki od Radziwiłła). Widząc opłakane skutki swych działań, mężczyzna postanawia raz na zawsze zaprzestać wydawania uczt.

Kiedy do wojsk Sapiehy dołącza Kmicic, dowódca otacza go opieką oraz w obecności szlachty przywraca mu dobre imię. Świadczy to o wyrozumiałości i dobrotliwości przyszłego wielkiego hetmana litewskiego.

Sienkiewicz, przedstawiając Pawła Jana Sapiehę, przemilczał kilka istotnych prawd historycznych. W rzeczywistości Sapieha przystąpił do walki niechętnie (w pewnym momencie oddał się pod protekcję Karola Gustawa, lecz szybko zmienił front), a działania prowadził opieszale, licząc na korzyści oferowane przez Jana Kazimierza. W dodatku był on skłócony nie tylko z Radziwiłłami, ale także z hetmanem polnym Gosiewskim. Warto nadmienić, iż w 1657 r. Sapieha, odniósłszy zwycięstwo pod Tykocinem, zawiązał konfederację antykrólewską.

Literacka wizja Jana Pawła Sapiehy odbiega więc od prawdy historycznej. W „Potopie” jest on uosobieniem głębokiej troski o ojczyznę, a skazy na jego charakterze są niemalże niewidoczne.

Jan Kazimierz

Jan Kazimierz Waza władał Rzeczpospolitą w okresie od 1648 do 1668 r. Wśród historyków brak jednogłośności w ocenie tego króla. Gdyby opierali się oni na „Potopie”, ich wątpliwości zostałyby rozwiane w mgnieniu oka.

Henryk Sienkiewicz ukazał Jana Kazimierza w sposób wyidealizowany. Kiedy Babinicz dociera na Śląsk, gdzie spotyka władcę, odbywa z nim rozmowę dotyczącą sytuacji w Rzeczpospolitej. Król jest wyraźnie rozżalony postępowaniem magnatów, na których spada cały ciężar przewinień i zaniedbań popełnionych w kraju. Zarazem Jan Kazimierz otacza przybysza ojcowską troską, szybko nabiera do niego zaufania (Babinicz opowiadał o obronie Jasnej Góry).

Powrót Jana Kazimierza do kraju staje się dla narodu impulsem do jeszcze bardziej zaciekłej walki, dodaje ludziom otuchy i wiary w zwycięstwo. Sam władca dołącza wkrótce do oddziałów i przyczynia się do ostatecznego odbicia Warszawy.

Jest Jan Kazimierz władcą dumnym i stanowczym. Kiedy podejmuje decyzję o wyruszeniu do Rzeczpospolitej, przyboczni nie mogą go powstrzymać. Równocześnie cieszy się on głęboką miłością prostego ludu, czego dowodzi reakcja nieświadomie pomagających mu górali (z wielką radością postanawiają eskortować króla do samego Lubomirskiego).

Ostatni z Wazów jest w dziele Henryka Sienkiewicza postacią wyidealizowaną. Autor podkreśla pobożność władcy (zawierzenie Rzeczpospolitej NMP), nadaje mu cechy dobrego ojca (łzy i smutek spowodowane sytuacją kraju), czyniąc go jednocześnie mężnym i doskonałym dowódcą.

Stefan Czarniecki

Stefan Czarniecki - kasztelan kijowski, później wojewoda ruski i hetman polny koronny - zapisał się w historii naszego kraju jako jeden z najwybitniejszych dowódców wojskowych. Szczególnym bohaterstwem wsławił się podczas szwedzkiego najazdu (1655 - 1660), kiedy to dowodził obroną Krakowa (na czele 4000 żołnierzy), a po klęsce pozostał jednym z niewielu wiernych Janowi Kazimierzowi. Wkrótce udało mu się zgromadzić nowy oddział. Przegrana w bitwie pod Gołębiem uświadomiła mu, że otwarte starcia z wyszkoloną szwedzką armią są skazane na klęskę. Postanowił więc nękać przeciwnika nieustannymi podjazdami.

W „Potopie” Henryk Sienkiewicz ukazał Stefana Czarnieckiego jako zaprzysiężonego wroga Szwedów. Już samo oblicze mężczyzny - wąskie czoło, zagięty nos i liczne blizny - budziło strach i respekt. Co ciekawe - miał on blaszkę w podniebieniu (wskutek ran odniesionych w starciach z Kozakami). Kiedy bohater pędził na wroga, jego płaszcz unosił się, przypominając skrzydła (cała sylwetka przywodziła na myśl drapieżnego ptaka).

Czarniecki to przede wszystkim wspaniały i efektywny dowódca. Sprytem i umiejętnościami znacznie przewyższał nieprzyjaciela, z którym prowadził wojnę podjazdową. Jak nikt inny potrafił osaczyć wroga, sprawiając, że strach stawał się jego chlebem powszednim.

Patriotyczne usposobienie Czarnieckiego oddają słowa wypowiedziane przezeń, gdy rozważano wysłanie posła do Lubomirskiego (ambitny magnat nie zamierzał oddać się pod komendę kasztelana kijowskiego). Brzmią one: Jam też nie z soli wyrósł ani z roli, jeno z tego, co mnie boli [...] a boleli mnie Kozacy, którzy mi tę oto gębę przestrzelili, a teraz boli mnie Szwed, i albo tę bolączkę przetnę, albo sam od niej sczeznę, tak mi dopomóż Bóg!

Janusz Radziwiłł

Janusz Radziwiłł (1612 - 1655) piastował w Rzeczpospolitej wiele urzędów (m. in. starosty głównego żmudzkiego, wojewody wileńskiego oraz hetmana polnego litewskiego a później hetmana wielkiego litewskiego). Był nie tylko wybitnym dowódcą militarnym, ale także najbardziej wpływową postacią na Litwie.

Już sam opis wyglądu tego mężczyzny dostarcza pewnych informacji na jego temat: Był to człowiek czterdziestokilkoletni, postaci olbrzymiej i barczysty. Ubrany był w strój szkarłatny polski, spięty pod szyją kosztownymi agrafami. Twarz miał ogromną, o rysach, z których biła pycha, powaga i potęga. Była to gniewliwa, lwia twarz wojownika i władcy zarazem. Długie, zwieszające się w dół wąsy nadawały jej wyraz posępny i cała w swej potędze i ogromie była jakby wykuta wielkimi uderzeniami młota z marmuru.

Janusz Radziwiłł został przedstawiony w „Potopie” jako perfidny zdrajca, człowiek pozbawiony jakichkolwiek zasad moralnych, manipulator i tyran. Kiedy jasnym stało się, że Szwedzi zagrażają całej Rzeczpospolitej, książę wezwał do Kiejdan wszystkich stacjonujących nieopodal dowódców. Jako pierwszy jego ofiarą pada Andrzej Kmicic, który nieopatrznie przysięga hetmanowi wierność, będąc omamionym wspaniałymi wizjami rosnącej w siłę ojczyzny. Chociaż główny bohater wiernie służył magnatowi, ten nie okazywał mu szacunku, czego dowodem było wydanie rozkazu rozstrzelania polskich oficerów, którzy wypowiedzieli mu posłuszeństwo (Wołodyjowski, Skrzetuscy, Zagłoba itd.), kiedy tylko dotrą oni do Birż (wcześniej chorąży orszański błagał o litość dla nich).

Radziwiłł otacza się bogactwem, żyje w przepychu. Zamiłowanie do kosztowności jawi się jako jedna z przyczyn dołączenia przezeń do Szwedów. Drugą jest chęć powiększenia własnej strefy wpływów, a co za tym idzie - ostateczne zwycięstwo nad odwiecznym konkurentem, Pawłem Janem Sapiehą, a w konsekwencji rychłe przejęcie korony od Jana Kazimierza.

Działania Janusza Radziwiłła nie mają nic wspólnego ze szlacheckim honorem. Kiedy chorągwie, które nie przeszły na jego stronę, stają się coraz silniejsze, nakazuje on wyeliminowanie ich za wszelką cenę. Zaleca nawet otrucie oficerów i żołnierzy. Ten nieznoszący sprzeciwu człowiek zdolny jest do wszystkiego, byle tylko utrzymać swą pozycję.

Kres wielkiego hetmana litewskiego zbliża się stopniowo. Słabnie jego potęga militarna, opuszczają go siły witalne. Zostaje sam, z garstką wiernych Szwedów oraz Charłampem. Umiera on w czasie oblężenia Tykocina - osamotniony i wyklęty przez naród.

Sposób, w jaki Sienkiewicz ukazał Janusza Radziwiłła, jest jednoznacznie negatywny. Historycy podkreślają, iż nie jest do końca jasnym postępowanie wielkiego hetmana litewskiego, który wciąż musiał mierzyć się z rosyjskimi siłami, gdyż to właśnie Litwa była najbardziej narażona na ich uderzenia (wojna polsko-rosyjska z lat 1654 - 1667).

Pozostali bohaterowie

Michał Wołodyjowski

Pułkownik wojsk polskich (dowódca chorągwi laudańskiej), doskonały szermierz, sprawny i rozsądny dowódca. Człowiek honorowy, wyrozumiały i litościwy (daruje życie Kmicicowi), wierny i oddany przyjaciel. Odwaga i bezkompromisowość Wołodyjowskiego zapewniają mu szacunek i oddanie podkomendnych. Jako jeden z pierwszych wypowiada służbę Radziwiłłowi.

Andrzej Kuklinowski

Pułkownik chorągwi wolentarskiej, która gromadziła głównie banitów i warchołów. Przeszedł na stronę szwedzką, ponieważ interesowały go głównie łupy wojenne. Brał udział w oblężeniu Jasnej Góry. Wysłany do klasztoru w charakterze posła zostaje odprawiony, a później kilkukrotnie uderzony przez Kmicica. Następnie bierze rewanż na bohaterze, przypalając go żywym ogniem. Szybka interwencja Kiemiliczów umożliwia chorążemu orszańskiemu wyrwanie się z trudnej sytuacji i odpłacenie pięknym za nadobne.

Kiemliczowie

Ojciec i dwóch braci bliźniaków (Kosma i Damian), którzy służyli kiedyś u Kmicica. Spotkani przypadkowo w chacie smolarza ponownie dołączają do bohatera. Cechują ich siła, odwaga i chciwość.

Książę Bogusław Radziwiłł

Podobnie jak jego krewny Janusz Radziwiłł, hetman wielki litewski, jest postacią negatywną. Uświadamia Kmicica o prawdziwych intencjach magnatów, mówiąc doń następujące słowa: Rzeczpospolita to postaw czerwonego sukna, za które ciągną Szwedzi, Chmielnicki, Hiperborejczykowie, Tatarzy, elektor i kto żyw naokoło. A my z księciem wojewodą powiedzieliśmy sobie, że z tego sukna musi się i nam tyle zostać w ręku, aby na płaszcz wystarczyło; dlatego nie tylko nie przeszkadzamy ciągnąć, ale i sami ciągniemy.

Jest człowiekiem cynicznym, kłamliwym, nieznającym pojęcia honoru i dbającym wyłącznie o własne interesy. Spotkawszy Aleksandrę Billewiczówną, próbuje ją uwieść, organizując dla niej wystawne uczty i bale. Kiedy nie przynoszą one efektów, próbuje uczynić to siłą i podstępem.

Książę Bogusław nie lęka się walki, jest człowiekiem sprawnym w polu i odważnym. Dwukrotnie rani Kmicica, lecz ostatecznie zostaje pojmany przez chorążego orszańskiego, a następnie oddany Tatarom.

Wincenty Gosiewski

Hetman wojsk Rzeczpospolitej, który początkowo zostaje uwięziony przez Janusza Radziwiłła. Następnie udaje mu się zebrać oddziały i dołączyć do walki z najeźdźcą.

Losowe tematy

Bajki Ignacy Krasicki - opracowanie...

„Bajki i przypowieści” Ignacego Krasickiego ukazały się po raz pierwszy w 1779 roku a w późniejszych latach wydano kilka dalszych ich tomów. Bajki...

Malowany ptak – streszczenie skrótowe...

„Malowany Ptak” pozostaje najsłynniejszą powieścią Jerzego Kosińskiego. Tuż po premierze w 1965 roku książka stała się prawdziwym wydarzeniem literackim...

Tak mało – interpretacja i analiza...

Wiersz Czesława Miłosza „Tak mało” stanowi refleksję nad przemijaniem ludzkiej egzystencji. Podmiotem utworu jest prawdopodobnie poeta o czym możemy wnioskować...

Mit o Prometeuszu - opracowanie...

Interpretacja Mit o Prometeuszu jest jednym z tych mitów które wyjaśniają funkcjonowanie świata. Jest to przede wszystkim mit antropogeniczny. Opowieść wyjaśnia...

Rozmowa mistrza Polikarpa ze Śmiercią...

Geneza „Rozmowa mistrza Polikarpa ze Śmiercią” została odnaleziona w rękopisie z 1463 roku stanowiącym kopię oryginału z połowy XV wieku. Nieznany jest nam...

Sonet szalony – interpretacja...

„Sonet szalony” Leopolda Staffa to wiersz pochodzący z tomu „Ptakom niebieskim” (1903). Jest on wyrazem filozofii pochwały życia i twórczej...

Krzyżacy – opracowanie problematyka...

Geneza Wydanie książkowe „Krzyżaków” ukazało się w 1900 r. a więc w jubileusz dwudziestopięciolecia pracy twórczej Henryka Sienkiewicza. Wcześniej...

Szkice węglem – opracowanie problematyka...

Geneza czas i miejsce akcji Akcja ma miejsce we wsi Barania Głowa oraz w jej okolicach. Czytelnik ma okazję zapoznać się z wydarzeniami które dzieją się na przestrzeni...

Człowiek i zdrowie - interpretacja...

Bajka Ignacego Krasickiego „Człowiek i zdrowie” jest smutną uwagą nad bezmyślnością z jaką ludzie traktuję swoje ciała. W utworze przedstawione zostaję...