Unikalne i sprawdzone teksty

Wielki testament – streszczenie skrótowe, interpretacja

Streszczenie

François Villon rozpoczyna dzieło od zarysowania traumatycznych wydarzeń, kiedy to z polecenia biskupa Thibaulta d’Ausigny został wtrącony do więzienia i uwolniony dopiero dzięki łasce króla Ludwika XI. Pisarz podejmuje decyzję o spisaniu testamentu, jednak jego celem nie jest bynajmniej rozdysponowanie dóbr materialnych, których przecież jako biedak wiele nie posiadał, lecz wykonanie gestu pojednania z Bogiem i światem. „Wielki Testament” jest też miejscem, gdzie pisarz dobrym słowem i poezją odwdzięcza się tym, którzy byli mu wierni w jego burzliwym życiu, zaś gorzką satyrę przeznacza dla swych zaciekłych wrogów i oprawców. Villon, nim przystąpi do właściwej treści testamentu, sporządza rachunek sumienia, wymieniając błędy młodości, które sprawiły, że w wieku trzydziestu lat jest wycieńczony życiem i przegrany. Ubolewa nad swoją biedą, która pchnęła go do wielu przewinień, jakich obecnie żałuje. Podejmuje refleksję na temat przemijania oraz śmierci, w obliczu których wszyscy ludzie – nędzarze oraz dostojnicy kościelni i świeccy – są równi. Ważnym tematem jego refleksji, powracającym wielokrotnie na kartach „Wielkiego Testamentu”, jest problem nieszczęśliwej miłości.

Główna treść testamentu stanowi wyliczenie konkretnych osób z otoczenia Villona lub też pewnych środowisk, z którymi się zetknął. Dedykuje im pisarz stosowne podzięki i pochwały lub ironię i krytykę, w zależności od jego stosunku do danego człowieka lub środowiska. Główny tok narracji przerywają dygresje pod postacią odrębnych utworów poetyckich, treściowo jednak ściśle powiązanych z wiodącymi wątkami i problemami (przemijanie, śmierć, nieszczęśliwa miłość etc.). W końcowym fragmencie „Wielkiego Testamentu” Villon redaguje epitafium, jakie chciałby, by znalazło się na jego grobie oraz modlitwę za siebie samego, którą zostawia tym, co po nim pozostaną. Prosi Villon o przebaczenie wszystkich tych, którzy za życia mu sprzyjali, przeklina jednak swoich oprawców i nie zamierza im przebaczać wyrządzonego cierpienia. Kończy poeta testament podsumowaniem swojego smutnego życia.

Interpretacja

Forma poetyckiego testamentu, w jaką ujęty został tekst Villona, odbiega nieco od założeń tradycyjnego testamentu, bowiem pisarz pozostawia w spadku nie dobra materialne, lecz swoją poezję, przemyślenia, rady i pouczenia. Żegnając się ze światem robi rachunek sumienia, dziękuje i prosi o przebaczenie. Poddaje refleksji problem przemijania, śmierci i nieszczęśliwej miłości. Ubolewa nad własną biedą, życiową tułaczką i samotnością.

W tekście Villona odbija się panorama niemal całego współczesnego mu Paryża, w szczególności zaś podziemnego światka pełnego rabusiów, sutenerów i kobiet lekkiego obyczaju. Ponieważ Villon obracał się także w kręgach osób duchownych, nieobce jest mu to środowisko, którym wyraźnie pogardza, zarzucając mu rozpustę:

Na miętkim puchu, canonicus gruby,
W kownacie ciepłey, dostatnio wysłaney,
Legł sobie obok Sydonii lubey,
Białey y gładkiey y wdzięcznie przybraney.
Przy słodkiem winie, miłosną pogwarkę
Wiodą, na przemian w łóżku y przy stole,
Wprzód obnażywszy ciałka należycie:
Iak was tu widzę, widziałem przez szparkę!
Wówczas poznałem, że na duszne bole
Nie masz nic w świecie nad wygodne życie.

Tematem, który stanowi niemal obsesję pisarza, jest problem przemijania. Pojawia się on zarówno w refleksji nad jego własnym, zmarnowanym życiem, w wypowiedzi starej płatnerki („Żale piękney płatnerki dobrze już sięgniętej przez starość”) oraz w trzech kolejnych balladach: „Balladzie o paniach minionego czasu”, „Balladzie o panach dawnego czasu, prowadzącej daley ten sam przedmiot” i „Balladzie w teyże samey materyey”. W trzech ostatnich wymienionych tekstach wspomina Villon sławne kobiety, znane z mitologii i historii (m. in. Flora, Echo, Joanna d’Arc), których czas dawno przeminął, zmarłych mężczyzn, którzy zapamiętani zostali jako wielcy mężowie (Karol Wielki, Lancelot itd.) oraz królów i apostołów, którzy przed laty opuścili już świat żywych. Według Villona, tak samo jak w popularnym średniowiecznym motywie dance macabre, wszyscy ludzie, bez względu na zasługi i status społeczny oraz majątkowy, wobec śmierci pozostają równi:

Wiem, że bogate y ubogie,
Mądre, szalone, świeckie, xiędze,
Hoyne y skąpe, tanie, drogie,
Małe y duże, pychy, nędze,
Damy z kołnierzem w zmyślne rurki
– Iakietamkolwiek godło czyie –
Iedwabie czy siermiężne burki:
Wszystko dołapi śmierć za szyie.

Spisując testament bardzo często posługuje się Villon ironią, w szczególności w odniesieniu do postaci, którymi pogardza. Nie szczędzi im ostrej krytyki, złośliwości oraz wytykania wad. Opisując zdegenerowane środowiska, w jakich przyszło mu się obracać, posługuje się pisarz nierzadko wulgarnym językiem i dość obscenicznymi opisami:

Iuż zgoda. Małgoś pleszcze mnie po głowie,
Pierdnie siarczyście, wzdęta iak ropucha,
Śmieiąc się swoim picusiem nazowie,
Życzliwie nóżką przygarnie do brzucha;
Schlani oboie śpimy iak barany:
Zasię gdy rankiem burknie iey w żywocie,
Wyłazi na mnie na jutrzne pacierze,
Aż ięknę pod nią, na poły złamany,
Y tak się bawim, pławiąc się w swym pocie,
W bordelu, kędy mamy zacne leże.

W swym opus magnum François Villon wykorzystał kilka różnych gatunków poetyckich popularnych w średniowieczu. Poza poetyckim testamentem, o którym była mowa, są to: modlitwa, ballada i rondo. Średniowieczną balladę charakteryzuje spora regularność formalna. Utwory te składają się z trzech strof, z których każda posiada osiem lub dziesięć wersów, a na końcu utworu znajduje się „Przesłanie”, z dodatkowymi kilkoma wersami. Formułą rozpoczynającą przesłanie było najczęściej słowo „Książę”, do czego ze zmienną konsekwencją stosował się François Villon. Nie mniej uporządkowane formalnie od ballad są ronda, których kilka znaleźć można w „Wielkim Testamencie”. Są to również typowe dla średniowiecza utwory liryczne, składające się w całości z ośmiu do piętnastu wersów, w których pojawiają się dwa tylko rymy. Fraza rozpoczynająca wiersz, stanowi następnie refren kończący każdą ze strof, nie rymujący się z żadnym wcześniejszym wersem („Śmierci” w pierwszym rondzie, „Gdym wrócił” w drugim oraz „Day Bóg spoczynek zasłużony” w trzecim rondzie Villona).

Rozwiń więcej

Losowe tematy

Akademia Pana Kleksa – opracowanie...

Geneza Książka Jana Brzechwy „Akademia Pana Kleksa” została napisana w 1946 r. W latach późniejszych (1961 r. i 1965 r.) ukazały się dwie kolejne części...

Alicja w Krainie Czarów – opracowanie...

Geneza Lewis Carroll jako wykładowca postrzegany był przez studentów za dość nieporadnego i w sumie nudnego nauczyciela. Mimo to potrafił znakomicie łączyć swe...

Król Olch – streszczenie geneza...

Streszczenie Ojciec i syn pędzą na koniu. Dziecko jest wyraźnie osłabione jego głowa spoczywa na piersi rodzica. Mężczyzna pragnie dodać potomkowi otuchy a dziecko odpowiada...

Tren XIV - interpretacja i analiza...

Tren XIV przynosi kolejny raz w cyklu odwołanie do mitologii greckiej. Poeta zastanawia się gdzie są wrota do krainy podziemia które przekroczył Orfeusz. Tak jak mityczny...

Puc Bursztyn i goście – opracowanie...

Geneza „Puc Bursztyn i goście” to jedna z powieści Jana Grabowskiego. Jej bohaterami podobnie jak wielu innych utworów Grabowskiego są zwierzęta. Autor...

Dies irae – interpretacja i analiza...

„Dies irae” to jeden z hymnów Jana Kasprowicza z cyklu „Ginącemu światu”. Hymny należą do najdoskonalszych osiągnięć poezji tego artysty...

Trzy słowa najdziwniejsze – interpretacja...

„Trzy słowa najdziwniejsze” to wiersz Wisławy Szymborskiej który stanowi filozoficzną refleksję nad naturą języka i jego relacji z rzeczywistością....

Przygody Tomka Sawyera – opracowanie...

Geneza „Przygody Tomka Sawyera” to chyba najpopularniejsza książka słynnego amerykańskiego pisarza Marka Twaina. Zarazem jest to jedno z najważniejszych dzieł...

O doktorze Hiszpanie - interpretacja...

Fraszka „O doktorze Hiszpanie” przedstawia dowcipną anegdotę związaną z okresem gdy Kochanowski żył na dworze królewskim. Doktor Hiszpan to Piotr Rozjusz...