Zanurzcie mnie w niego – interpretacja i analiza

„Zanurzcie mnie w Niego” to wiersz erotyczny autorstwa Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej.

Zanurzcie mnie w Niego
jakby różę w dzbanek
po oczy,
po czoło,
- rozpoczyna poetka. Później następuje ciąg obrazów, przedstawiających wzajemne przenikanie się kochanków. Wreszcie na końcu niejako łączą się oni w jedno:

gdy mi do serca dotrze,
będę tym co najsłodsze,
Nim.
Utwór należy do najpiękniejszych polskich liryków erotycznych. Wyraźne są seksualne konotacje tekstu – poetka ewidentnie odnosi się do fizycznego zbliżenia dwojga ludzi. Co jednak interesujące, jej wiersz ukazuje psychiczny i duchowy wymiar seksualności. Kochankowie nie łączą się ze sobą wyłącznie z żądzy i dla przyjemności. Miłość fizyczna pozwala im się zbliżyć do siebie psychicznie. Możliwość całkowitego „wczucia” się w drugą osobę, opisana na końcu utworu, sprawia, że stajemy się lepszymi ludźmi. W końcu to empatia pozwala nam rozwijać tkwiące w nas dobro – miłość, również ta fizyczna, oferuje natomiast niejako idealną formę empatii.

Wiersz Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej jest utworem bardzo odważnym. Po pierwsze dlatego, że ukazuje w bardzo pozytywnym świetle seksualność. Po drugie zaś – jest to seksualność kobieca (zanurzcie mnie w Niego). W okresie, gdy tworzyła Pawlikowska-Jasnorzewska, kobiecie nie wypadało przyznawać się do pociągu erotycznego. Kochanki mógł mieć mężczyzna, żeńską zaś rolą było dbanie o dzieci i tak zwane „domowe ognisko”. Widać więc wyraźnie, że omawiany utwór przełamywał pewne społeczne tabu. Przedstawiał kobietę, która cieszy się swoją fizycznością, nie wstydzi się do tego przyznać i jest w stanie dojrzeć w seksualności piękno.

Forma utworu (kilka informacji):
– nieregularny układ rymów
– brak podziału na strofy
– wyliczenie (oczy, czoło)