Unikalne i sprawdzone teksty

Edmund – zdrajca czy ofiara?

Główny bohater utworu „Lew, czarownica i stara szafa” – Edmund – to chłopiec, jeden z czwórki rodzeństwa, który do magicznej krainy wstępuje jako drugi, zaraz po siostrze Łucji. Spotyka tu Białą Czarownicę i zostaje przez nią omamiony ptasim mleczkiem (ten, kto je raz spróbuje, zapragnie na zawsze je kosztować i nic innego nie będzie mu już tak bardzo smakować). Czarownica kusi go też obietnicą – jeśli sprowadzi do pałacu resztę rodzeństwa, otrzyma książęcą godność i nieskończoną ilość ptasiego mleczka. Edmund w końcu ulega, zawierza Czarownicy i zgadza się na tę kuszącą propozycję, za co jednak poniesie surową nauczkę.

Plan sprowadzenia rodzeństwa do pałacu Białej Czarownicy nie udaje się. Edmund przybywa sam, czym tylko rozwściecza wiedźmę. Zostaje też zmuszony do wyjawienia przed nią tajemnicy dotyczącej spotkania przy Kamiennym Stole. Okrutna czarownica w końcu każe karłowi zakuć go w kajdany. Wybaczenie i ratunek przynosi mu lew Aslan, który jest gotowy na najwyższe poświęcenie i ginie męczeńską śmiercią, przywracając Edmundowi wolność.

Zastanówmy się zatem, czy Edmund jest ofiarą czy może zdrajcą? Faktem jest oczywiście, że uległ swym słabościom. Przez swoją chytrość, dumę, złośliwość i wysokie mniemanie o sobie sprzeniewierzył się dobru, wystąpił przeciwko rodzeństwu i stanął po stronie Złej Czarownicy. Był okrutny i niegodziwy, kpił z rodzeństwa i nie czynił żadnych starań, by uratować je przed złą królową. Jest naiwny; bezkrytycznie wierzy i ufa Królowej. Wobec rodzeństwa jest zaś nieczuły i nielojalny. Jego oczy otwierają się dopiero wtedy, gdy będąc zmarzniętym i wygłodzonym, potrafi okazać litość i pochylić się nad losem zwierzątek zamienionych przez Królową w kamienne posągi. Rozumie już wtedy swój błąd i jest gotowy ponieść wszelkie konsekwencje swego czynu.

Na naszych oczach Edmund się zmienia, stopniowo dojrzewa do tego, by stanąć po stronie dobra i wspólnie z rodzeństwem stoczyć najtrudniejszą walkę o wyzwolenie Narnii spod jarzma okrutnej Królowej i przywrócenie krainie utraconego spokoju, ładu i porządku.

Oczywiście trzeba wyraźnie przyznać, że Edmund zawinił. Uległ pokusom i słabościom typowo ludzkim. Czy jednak do końca był zdrajcą - wyrachowanym, dokładnie kalkulującym korzyści ze swego postępku, całkowicie oziębłym i nie potrafiącym zdobyć się na chwilę zastanowienia się nad swym postępowaniem? Oczywiście tak nie było. W rzeczywistości Edmund stał się ofiarą nie tylko Złej Czarownicy, ale i swoich słabości, ułomności przyznajmy typowo ludzkich. Był przecież chłopcem, niezbyt jeszcze przez życie doświadczonym. Czarownicy całkiem łatwo było obudzić w nim najbardziej ludzkie pragnienia – chęć bycia poważanym przez innych i posiadania największych bogactw. Biała Czarownica wykorzystała więc drzemiące gdzieś w głębi duszy pragnienia i marzenia, a także jego dziecięcą ufność i naiwność. Edmund stał się zatem ofiarą jej zakusów, łatwo dał się omamić wizją wiecznego szczęścia i władzy jaką miałby niepodzielnie roztaczać nad krainą. Stał się tym samym doskonałym przykładem tego do czego może prowadzić nadmierna duma, chciwość i zachłanność.

Spotkała go za to kara – stał się niewolnikiem Królowej, ale jednocześnie stopniowo dojrzewał do tego, by zrozumieć swój niegodziwy występek. Choć zawierając pakt z Królową był w pełni świadomy, to jednak nie do końca był pewny swych czynów. W końcu zrozumiał, że Czarownica nie jest tak dobra i miła jak mu się to początkowo wydawało. Zapragnął się od niej uwolnić. Oczywiście Królowa nie powiedział mu o swych zamiarach i w swej przesadnej ufności nie mógł przewidzieć tego, co dla niego szykuje. Stanął się więc poniekąd dla niej doskonałą przynętą, całkowicie jej uległ i dał się zniewolić. Przygoda ta jednak czegoś go nauczyła. Kiedy poznał prawdziwe oblicze Królowej, przekonał się, że w życiu trzeba za wszystko płacić i teraz właśnie musi ponieść konsekwencje swego czynu. Zawiódł się nie tylko na królowej, ale również na samym sobie, na tym, że uległ swym najniższym instynktom i dał się zawładnąć złu. Teraz dopiero dostrzegł, że w życiu liczy się tylko rodzina, miłość i sprawiedliwość. Starał się odpokutować swój czyn i dlatego stanął do ostatecznej walki ze złem, podczas której został ranny.

Osądzając Edmunda, musimy pamiętać o tym, że był młody i niedoświadczony. Nie potrafił przewidzieć skutków swych czynów i uległ zwyczajnej pokusie – słodyczy, którymi czarownica skutecznie go omamiła i sprowadziła na złą drogę. Ostatecznie jednak zrozumiał swój błąd i chciał go naprawić. Nie możemy więc mówić tu o zdradzie. Wydaje mi się, że ta występowałaby tylko wtedy, gdy człowiek, poznawszy niegodziwość swego postępku, nadal przy nim trwał i nie chciałby odpokutować swych niegodziwości.

I choć nie da się całkowicie usprawiedliwić Edmunda, dla mnie pozostaje on ofiarą Złej Czarownicy, która go owładnęła i do końca sobie podporządkowała. Już na samym początku ich szanse nie były równe. Czarownica łatwo wykorzystała jego dziecięcą ufność i łatwowierność i w ten sposób mogła nim dowolnie manipulować. Edmund wierzył w jej obietnice i był gotowy w pełni jej słuchać. Wpadł więc w pułapkę, z której nie mógł się wydostać. Dopiero rodzeństwo i Aslan przywrócili mu wolność i właściwe rozeznanie między tym, co dobre, a co złe. Przekonawszy się o okrucieństwie czarownicy i jej prawdziwych zamiarach, potrafił zmienić swe serce i w podzięce za uratowanie życie walczyć w armii w imię dobra.

Rozwiń więcej

Losowe tematy

Czuć kochać i cierpieć jak Werter...

Główny bohater „Cierpień młodego Wertera” należy do grona postaci literackich które niedyskretnie wymknęły się poza karty powieści i zaczęły...

Czy człowiek może oczekiwać pomocy...

Wielu artystów chwaliło przyjaźń jako jedno z najpiękniejszych uczuć. Mimo to często zastanawiamy się czy można oczekiwać pomocy ze strony przyjaciół?...

Najszczęśliwszy dzień mojego...

Stałam na przystanku tramwajowym cała mokra od deszczu i choć był dopiero ranek już wiedziałam że to będzie najgorszy dzień w moim życiu. Za chwilę miała się zacząć...

Dżuma jako parabola

O czym opowiada „Dżuma” jedna z najsłynniejszych powieści Alberta Camusa francuskiego noblisty? Odpowiedź wydaje się prosta oczywista. O zarazie jaka zapanowała...

Motyw Boga i wiary w literaturze...

Od stuleci człowiek zmagał się z problemami metafizycznymi. Kwestia istnienia Boga powinności człowieka wobec Stwórcy oraz teologiczne rozważania zajmowały najtęższe...

Zjawy w „Weselu” – symbolika...

Widmo – objawia się Marysi. Jest to zmarły narzeczony dziewczyny malarz Ludwik de Laveaux. Mężczyzna zmarł w Paryżu gdzie wyjechał studiować. Zaręczył się z...

Charakterystyka porównawcza Danusi...

Danusia Gawlikówna i Elza (Elżbieta) Jezierska to dwie główne bohaterki powieści Jadwigi Korczakowskiej pt. „Spotkanie nad morzem”. Obie mają po...

Motyw matki w literaturze i sztuce...

Matka to osoba szczególna. Dzięki niej trafiamy na świat ona zajmuje się naszym wychowaniem przybliża nam podstawowe pojęcia. Nawet jeśli jest prostą osobą to...

Korzyści życia na wsi – rozprawka...

Żyjemy w czasach gwałtownego rozwoju miast. Coraz więcej osób przeprowadza się do metropolii licząc że w wielkich ośrodkach łatwiej znajdą dobrą pracę i będą...