Unikalne i sprawdzone teksty

Mieszczaństwo w „Lalce” – opracowanie

Rozwój nowożytnych miast wiązał się z napływem nowych mieszkańców. Przestrzenie te, z racji dostępności pracy, mieszkań i innych udogodnień, stały się swego rodzaju magnesem dla przedstawicieli różnych warstw społecznych i narodowości. W „Lalce” Bolesława Prusa mieszczaństwo ukazane zostało jako grupa szczególnie złożona i niejednorodna. Dzielące ją różnice spowodowane są wieloma czynnikami – pochodzeniem, majętnością, wykonywanym zawodem itd.

Już w pierwszym rozdziale powieści Bolesława Prusa czytelnik trafia do jednego z warszawskich barów, w którym głośno dyskutuje się o Stanisławie Wokulskim. Zamożny kupiec – postrzegany przez wiele osób jako jedna z najbardziej wpływowych osób ówczesnej Warszawy – podjął ryzykowny krok, decydując się na wyjazd do Bułgarii. Oceniający jego postępowanie mężczyźni nazywają go szaleńcem. Pozwala to wyciągnąć dwa wnioski – mieszczanie nie lubią ludzi wybijających się, a cenią sobie przede wszystkim stabilizację.

Istnieje wiele kryteriów, jakie można zastosować przy opisie mieszczaństwa jako warstwy społecznej ukazanej w „Lalce”. Najbardziej użytecznym zdaje się być kryterium pokoleniowe, gdyż nie tylko doskonale porządkuje tę grupę, ale także pozwala uchwycić pewne tendencje następujących zmian.

Najstarsze pokolenie, które przedstawione zostaje w „Pamiętniku starego subiekta”, reprezentuje Jan Mincel senior. Ciężka praca, żelazna konsekwencja i wciąż doskonalona systematyczność sprawiły, iż mężczyzna stał się właścicielem wspaniałego sklepu w samym centrum Warszawy. Kiedy Rzecki opisuje codzienne życie wewnątrz rodziny Minclów, wspomina o surowości starszego mężczyzny oraz o regularnym i niezmiennym planie jego dnia.

Czas, w którym na scenie dziejowej pojawili się ludzie tacy jak Jan Mincel, był okresem sprzyjającym rozwojowi i bogaceniu się. Zbudowane wówczas fortuny przeszły w ręce następnych pokoleń, a dla niektórych stały się przedmiotem ogromnej zazdrości.

Drugie pokolenie mieszczan reprezentują Ignacy Rzecki i Jan Mincel syn. W wypadku starego subiekta ujawnia się wpływ romantycznych ideałów, które popchnęły go do udziału w Wiośnie Ludów (powstanie węgierskie). Z kolei młody Mincel, podobnie jak ojciec, starał się żyć przede wszystkim pracą. Wskutek tego po krótkim czasie został właścicielem sklepu na Krakowskim Przedmieściu.

Najszerzej opisana została trzecia generacja mieszczan. W jej skład weszli nie tylko ludzie zamieszkujący miasto od pokoleń, ale także dawna szlachta ziemska. Wśród przedstawicieli można wymienić m. in. Wokulskiego, Wirskiego, Stawską, Szumana, Szlagbauma, Ziębę, Lisieckiego, Mraczewskiego, Maruszewskiego itp. Są to ludzie o różnych charakterach i możliwościach. Większość z nich nigdy nie wydostanie się poza horyzont mieszczańskich obowiązków, lecz przed niektórymi otwierają się wspaniałe możliwości (Wokulski, Mraczewski). Nie brakuje jednak krętaczy i hazardzistów, którzy niechętnie myślą o pracy (Maruszewski).

Mieszczanie podejmują różne prace, piastują rozmaite funkcje. W skład tej niejednolitej grupy wchodzą kupcy, urzędnicy, adwokaci, subiekci, lokaje, studenci itd. Wyraźnie widocznym jest jednak fakt, iż brak im inicjatywy i wytrwałości w budowaniu własnego majątku. Nawet w wypadku Wokulskiego pierwszym krokiem do zamożności jest małżeństwo z wdową po Janie Minclu.

W opisie mieszczaństwa widoczny jest kontrast między dwiema mniejszościami narodowymi a Polakami. Niemcy (starsze pokolenia) i Żydzi (trzecie pokolenie) wytrwale pracują, gromadząc pieniądze i poszerzając swoje strefy wpływów. Tymczasem Polacy zdają się być niezaradnymi, pozbawionymi zdolności organizacyjnych. Sklep Wokulskiego przejmuje przecież Szlangbaum, ten sam mężczyzna staje na czele spółki do handlu ze Wschodem.

Bolesław Prus ukazał mieszczaństwo jako warstwę złożoną i zróżnicowaną. W wypadku trzeciej generacji przedstawionej w powieści obraz ten jest nasączony krytyką. Są to głównie ludzie o wąskich horyzontach, patrzący niewiele dalej niż na czubki własnych nosów. Cenią sobie stabilizację, boją się ryzyka, nie mają wielkich ideałów.

Rozwiń więcej

Losowe tematy

Problemy współczesnej (XXI-wiecznej)...

Starsi ludzie często powtarzają że dzisiejsza młodzież ma „wszystko”. „Za naszych czasów nie było takich możliwości” – powtarzają....

Czy chciałbyś przenieść się...

Szarość przeciętność i jednakowość każdego naszego dnia który prawie niczym nie różni się od poprzedniego sprawia że często zapominamy że może istnieć...

Kamienica Kolichowskiej – opis...

Mieszcząca się przy ulicy Staszica kamienica należąca do pani Cecylii Kolichowskiej była miejscem w którym Elżbieta Biecka przyszła żona Zenona Ziembiewicza spędziła...

Opisz jak wyobrażasz sobie miasta...

Obserwujemy obecnie niezwykle szybki rozwój technologii. Udoskonalenia techniki wiążą się nie tylko z wygodniejszym i łatwiejszym życiem ale również ze zmianą...

Porównaj artykuł Aleksandra Świetochowskiego...

Porównanie manifestu napisanego przez Aleksandra Świętochowskiego z wierszem napisanym przez Adama Asnyka pokazuje podejście przedstawicieli dwóch pokoleń do...

Sposób kreowania bohatera tragicznego...

Bohater tragiczny to figura która od tysiącleci fascynowała ludzi. Postać która mimo swojej szlachetności i mimo swoich czynów dąży nieodparcie do...

Kronika jako panegiryk

Panegiryk jest dość ciekawą formą literacką która nie wiąże się z żadnym konkretnym gatunkiem jej głównym wyznacznikiem jest obecność przesadnego wychwalania...

Kolonializm w „Jądrze ciemności”...

Najważniejszym problemem powieści Josepha Conrada „Jądro ciemności” jest kolonializm. Chodzi tu o zjawisko polityczno-ekonomiczne które miało miejsce...

Bolesław Chrobry jako ideał władcy...

Ponieważ „Kronika polska” Galla Anonima miała być raczej panegirykiem na cześć Bolesława Krzywoustego niż dziełem porządkującym dzieje polskich władców...