Motyw „Stabat Mater Dolorosa” w „Lamencie świętokrzyskim”

Sekwencja zredagowana w XIII wieku przez włoskiego franciszkanina Jacopone'a da Todi, zatytułowana „Stabat Mater Dolorosa”, stała się ważnym punktem odniesienia dla średniowiecznej poezji całej Europy. Wśród polskich dzieł poetyckich wieków średnich również nie zabrakło tekstu realizującego motyw Matki Boleściwej stojącej pod krzyżem. Jest nim „Lament Świętokrzyski”, jedno z najbardziej kunsztownych dzieł tego okresu zredagowane w języku polskim.

Jak w łacińskim oryginale, tak w polskiej pieśni spotykamy postać Maryi, która stojąc pod krzyżem, na którym umiera jej Syn, razem z Nim bierze udział w dziele odkupienia ludzkości. Paralela pomiędzy fizycznym bólem Jezusa i głębokim emocjonalnym cierpieniem Maryi sprawia, że staje się ona Współodkupicielką. Ich cierpienie nie jest bezzasadne, ma oczywiście swoje teologiczne uzasadnienie, zgodnie z którym śmierć Jezusa na krzyżu stanowi podstawę zbawienia ludzkości od grzechu pierworodnego. Maryja, jako Matka Boleściwa, staje się, dzięki swemu matczynemu poświęceniu, pierwszą pośredniczką między sprawami boskimi i ziemskimi.

W przeciwieństwie do łacińskiej sekwencji, gdzie podmiotem lirycznym jest osoba przyglądająca się cierpieniu Maryi i zwracająca się do ludzi w jej imieniu, w „Lamencie Świętokrzyskim” mamy do czynienia z monologiem samej Matki Jezusa, która wzywa ludzi do wysłuchania jej smutnej historii. Odwołuje się ona również do empatii matek, życząc im przy tym, by same nie musiały znosić podobnych udręk („Proścież Boga, wy miłe i żądne maciory, / By wam nad dziatkami nie były taki pozory (...)”). Dzięki temu, że osoba mówiąca wiersza jest cierpiącą matką, wypowiadającą się we własnym imieniu, tekst poetycki nabiera znamion intymnego zwierzenia, a wyrażone w nim uczucia zdają się być zdecydowanie bardziej autentyczne.

Wysłowienie bólu towarzyszącego Matce Bożej, która stojąc pod krzyżem rozstaje się ze swoim jedynym dzieckiem, jest stałym elementem motywu „Stabat Mater Dolorosa”. Skarga skierowana do ludzi, za których Jezus ponosi śmierć, ma oczywiście wymiar teologiczny, gdyż powinna skłonić wiernych do refleksji i współczucia oraz do walki z własnymi słabościami.