Unikalne i sprawdzone teksty

Opisz dwa obrazy widziane z okna swojego pokoju

Patrzenie przez okno to rzecz pozornie zwyczajna, ale ileż przyjemności daje! Kto z nas, podczas słodkiego leniuchowania nie zerkał, co się dzieje na dworze? Niby ciągle widzimy to samo – te same drzewa, domy i ulicę. Ale tak naprawdę, za każdym razem możemy dostrzec nowe, pasjonujące rzeczy!

Choćby teraz! Wyglądam przez okno i co widzę? Na ulicy przed moim domem zepsuł się czerwony samochód. Brodaty pan wysiada ze środka i zafrasowany przygląda się kapciowi na oponie. Drapie się po głowie i rusza do bagażnika po narzędzia. W tym czasie z auta wyskakuje jamnik! Zwierzątko pociesznie biega dookoła samochodu po czym przystaje przy właścicielu, który zaczął gmerać przy kole. Piesek patrzy na kapcia na oponie, jakby był wybitnym mechanikiem i zaraz miał doradzić coś swojemu panu. Wokoło zepsutego auta gromadzą się ludzie. Pytają, co się stało, po czym pomagają niefortunnemu kierowcy zmienić oponę. Bardzo przyjemnie jest obserwować takie przykłady ludzkiej życzliwości. Auto, już doprowadzone do porządku, odjeżdża, a jamnik wystawia głowę przez okno. Wygląda jakby się uśmiechał do mnie.

Po chwili ponownie patrzę w okno i widzę kolejną ciekawą scenę! Na największe drzewo, rosnące niedaleko mojego domu, wdrapał się mały kotek! Miauczy rozpaczliwie i macha ogonem. Pod drzewem stoi mała dziewczynka i wyciąga ręce do zwierzątka. Kotek jednak boi się zejść. Co się stanie? Czy trzeba zadzwonić po straż pożarną? Emocje rosną, jakbym oglądał najbardziej przejmujący film! Okazuje się jednak, że strażacy nie będą potrzebni. Scenę obserwował również mój tata, który pracował na dworze. Pobiegł więc do szopy po długą drabinę i przystawił do drzewa. Hop-hop-hop i tata jest na szczycie. Ostrożnie sięga po kotka, który z radością wskakuje mu na ręce. Widać, że zwierzątko od dawna czekało na swojego wybawcę! Tata schodzi z drabiny i oddaje kotka dziewczynce. Teraz poznaję, że to mała Julka, moja kuzynka, która mieszka w sąsiedztwie.

Niby z okna ciągle widać to samo duże drzewo, tę samą ulicę i ten sam, niewielki ogródek. Zwykły podmiejski krajobraz. A jednak za każdym razem, gdy wyglądam przez okno, zobaczyć mogę jakieś ciekawe wydarzenie! Dzisiaj na przykład mogłem przyjrzeć się dwóm przykładom ludzkiej życzliwości. Moi sąsiedzi pomogli nieznajomemu zmienić oponę w aucie, a tata uratował kota Julki. W codziennym, zwyczajnym życiu dostrzec można tyle dobra!

Rozwiń więcej

Losowe tematy

Liberalizm – geneza definicja...

Liberalizm to nurt polityczny (ideologia) kładący szczególny nacisk na wolność polityczną i gospodarczą. Historycy idei doszukują się korzeni liberalizmu już...

Don Kichot – bohater śmieszny...

Postać Don Kichota kojarzy się zazwyczaj z komizmem. Trudno uniknąć tego typu myślenia – w końcu mowa o bohaterze który walczy ze stadem owiec bukłaki wina...

Turpizm w poezji Grochowiaka

Turpizm czyli upodobanie do przedstawiania brzydoty nie jest niczym nowym w kulturze. Dostrzec go można w średniowiecznych tańcach śmierci czy w twórczości epoki...

Jakie przesłanie moralne skierowałbyś...

Na progu nowego wieku wypada zastanowić się nad kondycją ludzkości. Musimy odpowiedzieć sobie na pytania co w naszym zachowaniu jest godnego pochwały co zaś trzeba zmienić....

Matka Boska jako bohaterka literacka....

Spośród wszystkich świętych Kościoła katolickiego największymi względami cieszy się w Polsce Matka Boska uznawana od czasów średniowiecza za najlepszą...

Stoicyzm – definicja cechy przedstawiciele...

Definicja Stoicyzm to obok epikureizmu jedna z najważniejszych szkół filozoficznych powstała w starożytności. Za jego twórcę uważa się Zenona z Kition....

Utopia w oświeceniu – realizacja...

Motyw utopii przewijał się przez literaturę już w starożytności chociaż sama nazwa pochodzi od utwory Tomasza Morusa. Wątek odległej krainy (zazwyczaj wyspy) na którą...

Koncepcje naprawy Polski w „Przedwiośniu”...

Jednym z tematów podjętych przez Stefana Żeromskiego w „Przedwiośniu” była refleksja nad sposobem odbudowy Polski która w 1918 r. odzyskała niepodległość...

Sprawozdanie z przebiegu pierwszej...

2 sierpnia 1940 roku objąłem dowództwo nad Dywizjonem 303 złożonym z polskich pilotów. 1 września o godzinie 16.00 otrzymaliśmy rozkaz wyruszenia do walki....