Wypracowania.pl Unikalne i sprawdzone teksty

Scharakteryzuj Prometeusza jako buntownika i dobroczyńcę ludzkości

Prometeusz to tytan, który w mitologii jest przedstawiony przede wszystkim jako stwórca człowieka. Z gliny i łez ulepił ludzkie ciało, a wykradziony ogień niebieski pozwolił mu tchnąć duszę w człowieka. Dbając o ludzi Prometeusz nie stroni od naginania boskich zakazów. Kradnie ogień niebieski, podstępnie skazuje Dzeusa na ofiarę składającą się z tłuszczu i kości wołu. Jego dzieje kończą się tragicznie – zostaje przykuty do skał Kaukazu, a jego wątroba jest bezustannie wydziobywana przez orła.

Chcąc dobrze scharakteryzować postać Prometeusza warto zwrócić uwagę na dwie z jego cech. Przede wszystkim jest on dobroczyńcą ludzkości. Tytan jest także buntownikiem. Najlepszym tego świadectwem są czyny Prometeusza.

Dobroczyńca ludzkości jest przede wszystkim jej stwórcą. To on jest odpowiedzialny za ulepienie człowieka i za to, że tchnął w niego życie. Mit o stworzeniu człowieka przez Prometeusza jest również opowieścią o postępie i rozwoju ludzkości. Prometeusz jest w nim przedstawiony nie tylko jako stwórca, ale i przewodnik, nauczyciel. Osoba, która odpowiedzialna była za przekazanie podstawowych umiejętności, pomoc w oswojeniu zwierząt. To postaci Prometeusza ludzie zawdzięczają pojawienie się ognia i umiejętność posługiwania się nim.

Dobroczyńca ludzkości jest jednocześnie buntownikiem. Sam fakt wykradnięcia ognia niebieskiego świadczy o jego przekorze i lekceważeniu zasad. Bunt Prometeusza widoczny jest jednak najlepiej gdy tytanowi udaje się przechytrzyć bogów. Działanie Prometeusza jest odpowiedzią na zesłanie przez bogów Pandory obdarzonej beczką pełną nieszczęść. Jej otwarcie ściągnęło na mieszkańców ziemi wszelkie choroby i troski. Prometeusz nie pozostaje bierny wobec działań bogów. Dzeusowi pozwala na wybór części wołu, którą chce otrzymywać w ofierze. Ukrywszy pod skórą kości, Prometeusz sprawił, że bóg wybrał dla siebie gorszą część zwierzęcia. Bunt tytana zostaje ukarany. Przykucie do skały Kaukazu to odpowiedź na podstęp stwórcy człowieka.

Widocznym jest, że Prometeusz to prawdziwy dobroczyńca ludzkości i buntownik, który gotów jest do poświęceń i ryzykownych zachowań w myśl przyświecającej mu idei. Charakteryzując tytana można jednoznacznie stwierdzić, że te dwie cechy charakteru są dominującymi w przypadku bohatera.

Losowe tematy

Czym jest dom dla bohaterów „Ludzi...

Dom to jedno z najważniejszych miejsc w naszej kulturze. By uświadomić sobie ten fakt trzeba przypomnieć sobie jaką grozą napawa nas samo pojęcie bezdomności. Wiąże...

Naturalizm w „Chłopach” –...

W „Chłopach” Władysława Reymonta można odnaleźć liczne elementy naturalizmu. Kierunek ten w literaturze zapoczątkował Emil Zola w drugiej połowie XIX wieku....

Jakimi gospodarzami świata okazali...

W „Księdze rodzaju” Bóg zalecił ludziom by czynili sobie ziemią poddaną. Dzisiaj możemy się zastanowić czy człowiek podołał odpowiednio temu zadaniu....

„Pieśń o Rolandzie” jako chanson...

Chanson de geste to gatunek poetycki który zrodził się w dobie średniowiecza na terenach dzisiejszej Francji. „Pieśni o czynach” - bo tak należy tłumaczyć...

Opis snu

W moim śnie byłem dzielnym podróżnikiem który odkrył nowe miejsce na Ziemi. Przede mną znajdowała się ogromna łąką na której rosły niezwykłe...

Konflikt pokoleń w literaturze...

Konflikt pokoleń jest czymś co od wieków zajmuje artystów. Nie ma się czemu dziwić skoro relacje ze starszymi i młodszymi są czymś co jest wspólne...

Opis Krakowa

Kraków należy do najpiękniejszych miast Polski. Przyznaje to każdy kto choć raz udał się do magicznego grodu nad Wisłą. Trudno powiedzieć co wzbudza największe...

Rodzaje komizmu w utworach Moliera...

Molier uchodzi za jednego z najwybitniejszych komediopisarzy w dziejach literatury. Jak nikt inny potrafił wyśmiać przywary dziwactwa i grzeszki swoich współczesnych....

Poeci baroku wobec śmierci i przemijania....

Barok należało do epok które szczególną wagę przywiązują do wątku śmierci i przemijania. Oczywiście problemy związane ze świadomością własnego końca...