Co myśli Pan Cogito o piekle – interpretacja i analiza

Wiersz Zbigniewa Herberta „Co myśli Pan Cogito o piekle” stanowi poetycką refleksję nad sztuką i losem artysty. Poeta przedstawia tu sytuację, która dla ludzi sztuki jest równoznaczna z piekielnymi mękami. Chodzi mianowicie o mentalne zniewolenie, polegające na konieczności tworzenia dzieł propagandowych, służących określonej władzy.

Wiersz przywołuje obraz piekła z „Boskiej komedii” Dantego. Poeta przekształca jednak wizję wielkiego mistrza i stwierdza, że ostatni krąg inferno nie jest zajmowany przez największych złoczyńców, ale przez artystów. Ludzie sztuki, mimo że znajdują się w piekle, nie doznają żadnych cierpień fizycznych – są od nich odizolowani. Jedyne, czym się zajmują, to oszalałe i masowe produkowanie nowych dzieł. Nieustannie trwa tu zatem pełnia sezonu – „permanentna” i „absolutna”. Zadaniem twórców jest wychwalanie potęgi szatana i prześcignięcie artystów z konkurencyjnego niebiańskiego obozu.

Do tego drugiego zalicza się w wierszu Dantego, Fra Angelico i Bacha. Są to symbole niezłomnej postawy artystycznej. Żaden z tych twórców nie poddał się bowiem presji możnowładców i nie zaprzedał swojej sztuki w ich służbę. Herbert, wskazując właśnie na te przykłady, staje po stronie sztuki niezależnej i wiernej artystycznym celom. Piekłem jest natomiast artyzm zaprzęgnięty w zadania ideologiczne. Sztuka propagandowa jest wprawdzie opłacalna – artyści cieszą się szczególnymi przywilejami, są syci i zamożni, jednak stanowi ona wynaturzenie samej siebie.