Do gór i lasów - interpretacja i analiza

W utworze „Do gór i lasów” Kochanowski odwołuje się do Horacjańskiego hasła „carpe diem” (chwytaj życie). Na początku podmiot liryczny zwraca się do „wysokich gór i odzianych lasów” i wspomina swoje dzieje. Góry i lasy są czymś, co trwa wieki, z ludzkiej perspektywy wręcz czymś nieśmiertelnym. Na tym tle przeżycia człowieka wydają się krótkotrwałe, jak jednak wynika z fraszki, nie jest to powód do rozpaczy – nawet krótkie życie człowieka może być radosne i szczęśliwe.

Poeta wspomina swoje podróże:

Jażem przez może głębokie żeglowa,
Jażem Francuzy, ja Niemcy, ja Włochy,
Jażem nawiedził Sybilline lochy
(owe lochy znajdowały się one w okolicach Neapolu).

Rozważa również swoją karierę zawodową: był żakiem, rycerzem, dworzaninem, spełniał nawet funkcje proboszcza, chociaż nie przyjął święceń kapłańskich. Sam siebie autor porównuje do Proteusza, syna boga Posejdona, który potrafił zmieniać kształty. W chwili pisania fraszki Kochanowski – podawane szczegóły biograficzne wyraźnie sugerują, że to on jest podmiotem lirycznym – jest już w sile wieku, ma Śrebrne w głowie nici. Nie jest to jednak uwaga smutna, bowiem życie w każdym okresie daje człowiekowi jakieś radości.

A ja z tym trzymam, kto co w czas uchwyci – podsumowuje poeta.

Forma utworu (kilka informacji):

- jedenastozgłoskowiec

- rymy parzyste (aabb)

- brak podziału na strofy