Dusza Pana Cogito – interpretacja i analiza

„Dusza Pana Cogito” Zbigniewa Herberta to wiersz, który stanowi refleksję nad duchową kondycją współczesnego człowieka. Główną opozycją w tekście jest przeciwstawienie przeszłości i teraźniejszości. Dawniej, jak powiada podmiot liryczny, dusza stanowiła integralną część istoty ludzkiej, dopiero śmierć oddzielała ją od śmiertelnego ciała. Inaczej jednak kwestia ta wygląda w wypadku Pana Cogito, który pełni rolę every mana – jest figurą każdego współczesnego człowieka.

Obecnie mamy do czynienia z wielkim kryzysem duchowości. Metaforycznym obrazem tego stanu rzeczy jest samowolne opuszczanie ludzkiego ciała przez duszę, a także jej dwuznaczne zachowanie. Otóż dusza zostaje w wierszu Herberta przedstawiona za pomocą personifikacji - jako niewierna kochanka, która chętnie wciela się w inne ciała. Wiadomo również, że w przestrzeni duchowej panuje swoista poligamia – ludzie muszą dzielić się duszami, ponieważ jest ich za mało. Co więcej, wbrew tradycyjnej nauce o nieśmiertelności duszy, u Herberta występuje ona jako stara kobieta, która przed lustrem czesze swoje siwe włosy.

Obecnie duchowość ulega zatem poważnemu skażeniu i powolnej destrukcji. Jej przejawy są coraz rzadsze i mało spektakularne. Jednocześnie jednak trudno odnaleźć w wierszu Herberta ton rozpaczy nad miałkością współczesnej moralności. Mamy raczej do czynienia z pobłażliwą ironią. Dawne sztywne normy etyczne uległy rozmyciu, a granice pomiędzy tym, co słuszne i niesłuszne uległy zatarciu. Człowiek nie może jednak rozpaczać nad tym stanem rzeczy, musi, jak Pan Cogito, pogodzić się z losem, bo „nie ma innego wyjścia”.