Fotografia – interpretacja i analiza

Wiersz Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej „Fotografia” jest bardzo krótki, liczy około dwudziestu słów. Pochodzi on z okresu fascynacji autorki japońską poezją haiku. Przenosząc część jej reguł na język polski, poetka dążyła do maksymalnej zwięzłości, a zarazem wieloznaczności swoich utworów.

„Fotografia” opowiada o straconej miłości. Dowiadujemy się, że było to uczucie wielkie i namiętne. Czyjeś ciało było dla kochanka/kochanki „ziemią całą”. Uczucie owo jednak skończyło się. Nie dowiadujemy się dlaczego – być może któreś z kochanków zmarło, wyjechało lub po prostu miłość wypaliła się. Dowiadujemy się, że jedyne, co po niej zostało, to tytułowa fotografia – zapewne przedstawiająca parę lub tylko dawnego partnera/partnerkę. Utwór kończy się melancholijnym westchnieniem:
zostanie tylko fotografia,
to - to jest bardzo mało...

Wydaje się, że nie wszelkie próby „intelektualnego” rozszyfrowania wiersza są pozbawione sensu. Jego siła nie tkwi w bogatych metaforach, czy wielkiej podbudowie filozoficznej. Poetce udało się natomiast wykorzystać prosty, surowy język, by oddać głębię melancholii, towarzyszącą wspominaniu dawnej miłości. Zachęca nas ona, byśmy zastanowili się nad istotą relacji międzyludzkich i kwestiami takimi, jak przemijanie. Autorka nie daje jednak żadnych rad, nie dzieli się mądrościami – jedyne, co ma do zaoferowania, to trafnie postawione pytania. Tylko tyle i aż tyle.

Forma utworu (kilka informacji):
–układ rymów abab
– cztery wersy
– równoważnik zdania