Gawęda o miłości ziemi ojczystej – interpretacja i analiza

„Gawęda o miłości ziemi ojczystej” Wisławy Szymborskiej to wiersz należący do liryki patriotycznej. Poetka wyraża w nim zachwyt nad pięknem rodzinnego kraju, a także wymienia zalety patriotyzmu. Mocno akcentuje również swoją własną postawę wobec ojczyzny, która polega na bezgranicznej miłości i przywiązaniu.

Dwie pierwsze strofy wiersza pokazują skutki braku patriotyzmu. Okazuje się, że są one najbardziej dotkliwe tych, którzy nie kochają ojczyzny. Poetka używa wielu porównań; stwierdza, iż serca takich osób są „puste jak orzeszek”, a ich los jest tak „malutki”, że „można naparstkiem pić”. Brak patriotyzmu ujawnia zatem ludzką małość i konformizm. Ponadto ludzie ci są „jak okno wypalone”, „rozbite szkło”, „rozwiany dym” oraz „drzewo połamane”. Chodzi zatem o byty nietrwałe, zdegradowane i zniszczone.

Poetka manifestuje postawę odwrotną, w apostrofie do ojczyzny deklaruje bowiem „nie będę powalonym drzewem”. Siebie również porównuje do drzewa, ale owocującego. Metafora ta jest niezwykle wymowna – drzewo czerpie bowiem życiodajne soki z ojczystej ziemi, co pozwala mu rozwijać się i kwitnąć. Przypomina również drzewo z biblijnych przypowieści, które „przynosi owoc obfity”.

Moc oddziaływania ojczyzny pochodzi z tradycji, której symbolami są pieśni, stary dzban, łuk i „pradawny domu próg”. Z przeszłością silnie powiązana jest zaś przyszłość. Oznaką owego związku jest kamień z Wisły, z którego w przyszłości powstanie rzeźba nowego obywatela. Chodzi o człowieka przyszłości – jego twarz będzie spokojna i radosna, ponieważ cały naród będzie walczył o pomyślność i szczęście ojczyzny.

Naród, zdaniem Szymborskiej, to zatem nie wspólnota interesów, ale zbiorowość, którą łączą silne więzy tradycji i kultury; twór kształtujący się przez wieki. Bez przynależności narodowej człowiek jest niejako wykorzeniony, a więc pozbawiony tożsamości – jak „puste gniazdo”.