Hymn do miłości ojczyzny - interpretacja i analiza

„Hymn do miłości ojczyzny” Ignacy Krasicki zaprezentował w 1774 roku. Był to jego dość późny (autor miał już 40 lat) debiut literacki. Utwór z miejsca zdobył popularność i zaskarbił Krasickiemu szacunek koneserów poezji i patriotów. Wiersz stał się nawet hymnem Szkoły Rycerskiej – można więc sobie wyobrazić zdziwienie wszystkich, gdy później został włączony do poematu heroikomicznego „Myszeis”, opowiadającego o wojnie kotów z myszami. Niemniej sam „Hymn” nie ma w sobie nic prześmiewczego, jest dziełem patetycznym – późniejszy komizm wziął się właśnie z zestawienia jego wysokiego tonu z tematem walki zwierząt.

Święta miłości kochanej Ojczyzny,
Czują Cię tylko umysły poczciwe! -mówi na początku autor, podkreślając moralny wymiar patriotyzmu. Miłość Ojczyzny nie jest wyborem politycznym, jest zobowiązaniem etycznym. Tylko człowiek dobry może być prawdziwym patriotą i na odwrót – by służyć Polsce, trzeba być dobrym człowiekiem.

Służba Ojczyźnie jest niejednokrotnie ciężka, ale świadomość, iż pracuje się dla jej dobra sprawia, iż zjadłe smakują trucizny. Dla kraju rodzimego nie żal żyć w nędzy, nie żal i umierać.

Patriotyzm, wysławiany przez Krasickiego, nie opiera się na powiązaniu służy państwu z materialnymi korzyściami. Nie kochamy kraju z powodu tego, co nam daje – miłość do niego jest cnotą samą w sobie, nie potrzebuje żadnego dodatkowego uzasadnienia. Dzięki temu świadomość, że przyczyniamy się do dobra kraju daje nam rozkosze prawdziwe. W dzisiejszych czasach, kiedy ciągle zastanawiamy się „a co ja z tego będę miał?”, być może warto wrócić do nauk biskupa Krasickiego.

Forma utworu (kilka informacji):
-oktawa (osiem wersów w strofie)
-jedenastozgłoskowiec
-rymy parzyste (aabb)
-personifikacja, apostrofa