Jak dobrze – interpretacja i analiza

„Jak dobrze” to wiersz Tadeusza Różewicza, w którym mamy do czynienia z poetyckim zdziwieniem nad ludzkim istnieniem. Podmiot liryczny doznaje swoistej epifanii świata po długim okresie zwątpienia. Tytułowe stwierdzenie „jak dobrze” odnosi się do błogości, jaką odczuwa osoba mówiąca w wierszu. Spacer po lesie i drzemka pod drzewem są dla podmiotu źródłem ukojenia. Wcześniej był bowiem przekonany, że las nie istnieje, a drzewa nie dają cienia. Świadczy to o głębokiej traumie, jakiej doświadczył w przeszłości. Spowodowała ona zaburzenie poczucia realności, a także zwątpienie w piękno świata i dobro w człowieku.

Biorąc pod uwagę kontekst całej twórczości Różewicza, można podejrzewać, że owe tragiczne doświadczenia były związane z II wojną światową. Zniszczyła ona bowiem wiarę w podstawowe humanistyczne wartości. Rzeczywistość wojenna stanowiła niejako deformację normalnego świata. Las służył do ukrywania się przed wrogiem lub dla partyzantów był terenem walki, drzewa spełniały rolę szubienic, a ludzkie serce wydawało się nie istnieć.

Podmiot liryczny wchodząc w kontakt z naturą i drugim człowiekiem doznaje zatem pewnego rodzaju objawienia, przywracającego rzeczom, przyrodzie i ludziom ich naturalną funkcję. Niepokojące jest jednak to, że zwyczajność jawi się w wierszu Różewicza jako stan wyjątkowy. Gdzieś w tle czai się zagrożenie, które w każdej chwili może zmienić normalny świat w niezrozumiały koszmar.