Lew i zwierzęta - interpretacja i analiza, morał

Bajka „Lew i zwierzęta” Ignacego Krasickiego przedstawia spotkanie wszystkich zwierząt na naradzie u lwa – stworzenia uznawanego powszechnie za ich króla. W trakcie owego spotkania rozpoczyna się dyskusja, która cecha jest u zwierząt najważniejsza. Pada wiele argumentów, ale każdy uczestnik dyskusji wychwala to, co jest charakterystyczne dla jego gatunku. Możemy przyjrzeć się długiemu wyliczeniu:

Słoń roztropność zachwalał, żubr mienił powagę,
Wielbłądy wstrzemięźliwość, lamparty odwagę;
Niedźwiedź moc znamienitą, koń ozdobną postać,
Wilk staranie przemyślne, jak zdobyczy dostać.

Oprócz tego kolejne stworzenia wymieniają wierność (pies), szybkość (zająć), piękne rogi (jeleń), pracowitość (osioł), spryt (lis), subtelność (sarna), piękne futro (ryś) oraz łagodność (baran).

Na koniec głos zabiera lew, który mówi: Według mnie ten najlepszy, co się najmniej chwali. Morał z bajki jest dość oczywisty: nie należy się przechwalać, bo do prawdziwego znaczenia (w końcu lew jest królem) dochodzi się nie przez zbędne gadulstwo i samochwalstwo. Trzeba być skromnym i wywiązywać się ze swoich obowiązków, zdaje się mówić władca zwierząt, chociaż nie wyraża tej myśli wprost. Po długim wyliczeniu najróżniejszych zalet następuje niejako wywyższenie skromności, którą jest z nich wszystkich najistotniejsza.

Forma utworu (kilka informacji):
- trzynastozgłoskowiec
-rymy parzyste (aabb)
-wyliczenie