O doktorze Hiszpanie - interpretacja i analiza

Fraszka „O doktorze Hiszpanie” przedstawia dowcipną anegdotę związaną z okresem, gdy Kochanowski żył na dworze królewskim. Doktor Hiszpan to Piotr Rozjusz, pochodzący z Hiszpanii doradca królewski, doktor praw.

Doktor decyduje skończyć biesiadowanie i udaje się na spoczynek. Jednak jego przyjaciele postanawiają najść go w nocy i zmusić do dalszego picia – wyłamują więc drzwi do jego pokoju i proponują: Jedna nie wadzi, daj ci Boże zdrowie. Jednak z jednego kielicha zrobiło się dziewięć, więc doktor zauważa:

Trudny (powiada) mój rząd z tymi pany

Szedłem spać trzeźwio, a wstanę pijany

Fraszka to pogodny, ale i lekko uszczypliwy obraz obyczajów na dworze – dzisiaj nazwalibyśmy je „imprezowym stylem życia”. Na uwagę zasługuje też forma fraszki, zbudowanej jako dialog między biesiadnikami, a później także biesiadnikami i doktorem.

Forma utworu (kilka informacji):

-jedenastozgłoskowiec

-rymy parzyste(aabb)

-brak podziału na zwrotki (wiersz stychiczny)