Potęga smaku – interpretacja i analiza

„Potęga smaku” Zbigniewa Herberta to wiersz, który odnosi się do konkretnej sytuacji społeczno-politycznej Polski, a mianowicie czasów PRL-u. Tekst dedykowany jest profesor Izydorze Dąmbskiej. Poeta analizuje tu sytuację polskich intelektualistów, którzy nie ulegli ideologii komunistycznej i zachowali niezależność. Stwierdza, że nie był to jednak czyn heroiczny, ale po prostu poczucie smaku, a więc gustu, umiejętność docenienia piękna.

Intelektualistów raziły propagandowe znaki PRL-u: brzydkie dziewczęta o czerwonych rękach, chłopcy o ziemniaczanych twarzach (są to nawiązania do propagandy pracy), a także pijaństwo i prostacka retoryka. Zdaniem Herberta:

estetyka może być pomocna w życiu

nie należy zaniedbywać nauki o pięknie

Okazuje się zatem, że nauka o pięknie jest przydatna w dziedzinie etyki. Poeta nawiązuje  do triady Platona, zgodnie z którą piękno, prawda i dobro są ze sobą tożsame. Przez piękno można poznać prawdę, dlatego krzykliwa, tandetna i prostacka estetyka PRL-u niejako sama siebie demaskowała. Herbert opowiada się za  niezłomną postawą i koniecznością kierowania się w życiu ładem moralnym. Co więcej, uważa, że należy zachować godność

choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała

głowa