Tren IX- interpretacja i analiza

Tren IX jest rozliczeniem Kochanowskiego z filozofią stoicką. Stoicy uważali, że człowiek może stać ponad cierpieniem i nędzą, gdy posiądzie mądrość, wyjaśniającą świat (głosił tak między innymi popularny w okresie renesansu Marek Aureliusz, cesarz rzymski, autor „Rozmyślań”). I właśnie zwrotem do mądrości rozpoczyna się tekst. Autor pragnąłby kupić ją, ponieważ potrafi sprawić, iż człowiek ani frasunku nie czuje, ani strachom nie hołduje.

Ty wszytki rzeczy ludzkie masz za fraszkę sobie – zwraca się poeta do mądrości. Mędrzec, którym chciałby być autor, jest stoikiem. Porównajmy to z Markiem Aureliuszem, który doradzał: Śmiercią nie gardź- owszem, niech ci miła będzie, bo i ona jest jednym z objawów woli natury. Cesarz pisał też: Nigdzie bowiem nie schroni się człowiek spokojniej i łatwiej jak do duszy własnej, zwłaszcza ten, kto ma taką ustroń wewnętrzną, że się natychmiast zupełny znajdzie spokój, jeżeli w nią się wpatrzy. A nic innego nie nazywam spokojem jak wewnętrzny ład.

Kochanowski nie odnosi się bezpośrednio do Marka Aureliusza, czy Seneki (inny sławny stoik), ale zwraca się do mądrości, jakby wprost wyjętej z ich nauk. Dzięki niej nie ma znaczenia bieda ani cierpienia.

Tren to długi pean na cześć odpowiedniej filozofii życia, przynajmniej takie sprawia wrażenie przez większość czasu. Jednak na końcu następuje przekreślenie stoicyzmu – poeta strawił życie, by wejść w szeregi oświeconych, ale został nagle z stopniów ostatnich zrzucony.

Okazuje się, że w chwilach tragedii mędrzec cierpi tak samo, jak zwyczajny człowiek. Lata nauki nie pomagają radzić sobie z bólem spowodowanym śmiercią dziecka.

Forma utworu (kilka informacji):

-trzynastozgłoskowiec

-rymy parzyste(aabb)

-wiersz stychiczny (bez podziału na strofy)

-apostrofa