Tren X - interpretacja i analiza

Poeta zastanawia się, co stało się z Urszulką po śmierci. W którą stronę, w którąś się krainę udała? - pyta ją. Rozważa, czy córka jest w raju, gdzie została w liczbę aniołków małych policzona. Wizja przedstawiona w trenie nie wynika z chrześcijańskiej teologii – w Piśmie Świętym nie pojawia się myśl, że dzieci przemieniają się po śmierci w anioły. Stanowi ona natomiast popularną część wierzeń ludowych.

Również dalsze rozważania wydają się dalekie od religijnej ortodoksji, przynajmniej pozornie. Kochanowski sięga po motywy pogańskie. Być może córka znajduje się na Wyspach Szczęśliwych (część Hadesu – według mitologii greckiej trafiali tam dobrzy ludzie). Albo też Charon wiezie teraz Urszulę przez podziemia. Niewykluczone również, kontynuuje poeta, że dziecko przemieniło się w słowika. Wykorzystywanie motywów mitologicznych było powszechnym zabiegiem w owych czasach – dość powiedzieć, że już w średniowieczu Dante mieszał postaci z mitologii z teologią chrześcijańską. Ten ciąg obrazów nie świadczy oczywiście o odejściu Kochanowskiego od chrześcijaństwa, przedstawia raczej niepokój i wątpliwości dręczące opuszczonego ojca. Do ukazania swoich wątpliwości poeta wykorzystuje motywy znane każdemu wykszatłconemu człowiekowi renesansu. Zresztą oprócz mitologii i wierzeń ludowych Kochanowski sięga też po zgodny z nauczeniem Kościoła czyściec (Czyli się w czyśćcu czyścisz, jeśli z strony ciała/Jakakolwiek zmaczeka na tobie została?).

Tren kończy się prośbą do Urszuli: Gdzieśkolwiek jest, jeśliś jest, lituj mej żałości/Pociesz mię, jako możesz, a staw się przede mną/Lubo snem, lubo cieniem, lub marą nikczemną.

Forma utworu (kilka informacji):

-trzynastozgłoskowiec

-rymy parzyste(aabb)

-wiersz stychiczny (bez podziału na strofy)