Warkoczyk – interpretacja i analiza

„Warkoczyk” to wiersz Tadeusza Różewicza, który powstał po wizycie poety w Muzeum Auschwitz-Birkenau. Podmiotem lirycznym jest osoba oglądająca gabloty z rzeczami więźniów obozu, skradzionymi im zaraz po przybyciu na miejsce. Uwagę podmiotu przyciąga przede wszystkim widok ludzkich włosów. Wywołują one w wyobraźni wizję kobiet, które były ich właścicielkami. Włosy stanowią namacalny ślad po zamordowanych, wpięte są w nie osobiste przedmioty kobiet: grzebienie i szpilki.

Poeta opisuje włosy za pomocą wymownych epitetów. Nazywa je „sztywnymi” i „suchymi”, co przywołuje skojarzenie ze śmiercią. Ponadto zwraca uwagę na nienaturalne oddzielenie włosów od ludzi, przez co stają się one anonimowe, bezużyteczne i obce. Widok włosów zamkniętych w odizolowanej gablocie uświadamia obserwatorowi rozmiar zbrodni, jakie zostały dokonane w obozie. Czytamy bowiem:

Nie prześwietla ich światło

nie rozdziela wiatr

nie dotyka ich dłoń

ani deszcz ani usta

Ludzie zostali zatem pozbawieni wszystkiego, co mieści się w pojęciu życia - możliwości cieszenia się codziennością, oglądania przyrody, bliskości, miłości i doznań zmysłowych. Spotkała ich natomiast tragiczna śmierć w komorach gazowych.

W ostatniej strofie podmiot zwraca uwagę na cienki dziewczęcy warkoczyk – „mysi ogonek ze wstążeczką”. Staje się on wymownym znakiem najgorszej z możliwych zbrodni, czyli zagłady dzieci. Obraz warkoczyka, za który w szkole pociągają niegrzeczni chłopcy, wyraźnie kontrastuje z rzeczywistą sytuacją. Dzieci przynależą bowiem do świata beztroskiej zabawy i szczęścia, tymczasem w obozie spotkały się z brutalnymi oprawcami.