Z Anakreonta - interpretacja i analiza

Temat relacji damsko-męskich często pojawiał się w twórczości Jana Kochanowskiego. Tytuł fraszki odwołuje się do Anakreonta z Teos, starożytnego greckiego poety (przełom VI i V wieku przed Chrystusem), który również wysławiał w swojej twórczości miłosne przygody.

Fraszka rozpoczyna się wyliczeniem cierpień związanych z miłością:

Ciężko, kto nie miłuje, ciężko, kto miłuje,
Naciężej, kto miłując łaski nie zyskuje

Poeta uznaje, że brak wzajemności bierze się z interesowności. Nie ma znaczenia, czy starający się o miłość człowiek jest osobą porządną, liczy się tylko to, czy posiada odpowiedni majątek.

Zacność w miłości za nic, fraszka obyczaje,
Na tego tam naraczej patrzają, kto daje.

Podmiot liryczny przeklina osobę, która pierwsza zakochała się w bogactwie (w złocie) i zachęciła innych ludzi, by szli jej śladem. Z pożądania bogactwa biorą się bowiem wojny i morderstwa. Ale od wojen i morderstw, stwierdza żartobliwie autor, gorsze jest, że ludzie ubodzy nie mają szczęścia w miłości (a co jeszcze więcej,/Nas, chude, co miłujem, to gubi napręcej).

Nie należy zapewne zbyt poważnie traktować przesłania fraszki – skargi na surowość i interesowność kobiet były stałym elementem poezji dworskiej i uznać je należy za elementem damsko-męskiego przekomarzania się.

Forma utworu (kilka informacji):

-trzynastozgłoskowiec

-rymy parzyste(aabb)

-brak podziału na zwrotki (wiersz stychiczny)