Zostawcie nas – interpretacja i analiza

„Zostawcie nas” to wiersz Tadeusza Różewicza z tomu „Poemat otwarty” (1956). Poeta nawiązuje w tym utworze do wojennego doświadczeń swojego pokolenia. Podmiot liryczny zwraca się do tych, którzy nie przeżyli wojny i nie wyobrażają sobie, jak ona wygląda. W tekście nie ma żadnych makabrycznych obrazów śmierci, jak np. w słynnym wierszu „Ocalony”. Śmierć i cierpienie istnieją jednak w sferze niedopowiedzenia. Doświadczenie wojennej generacji było tak straszne, że ludzie ci „zazdrościli roślinom i kamieniom”. Chcieli należeć do porządku materii nieożywionej lub pozbawionej świadomości.

Podmiot przywołuje wspomnienie kobiety, którą kochał w czasie wojny i przypomina sobie jej strach. Dziewczyna chciała przespać ten straszny czas i obudzić się po wszystkim. Poeta apeluje do młodego pokolenia, aby nie wgłębiała się w przeżycia jego generacji, ponieważ tkwi w nich prawda o tym, że człowiek potrafi być nieludzki. Świadczy o tym wymowny zwrot: „żyjcie jak ludzie”. Oznacza on bowiem, że wojna nie pozwalała zachować ludzkiego oblicza.

W wierszu począwszy od tytułu kilkakrotnie powtarza się zwrot „zostawcie nas” oraz „zapomnijcie o nas”. Wydaje się jednak, że ma on charakter ambiwalentny. Jeśli podmiot apeluje bowiem do przedstawicieli młodej generacji, by żyli „jak ludzie”, nie może jednocześnie traktować dosłownie apelu pozostawienia pokolenia wojennego. Bycie człowiekiem oznacza bowiem przejawianie współczucia i zainteresowania drugim człowiekiem. Jeśli więc zadaniem ludzi jest niedopuszczenie do powtórzenia się tragedii wojny, muszą oni pamiętać o tym, co ona oznacza i do czego prowadzi.