Unikalne i sprawdzone teksty

Dom moich marzeń

Dom to miejsce, gdzie spędzamy mnóstwo czasu. Śpimy w nim, jemy, uczymy się. Jest więc bardzo ważne, byśmy czuli się tam dobrze. Jestem zadowolony ze swojego domu, ale pewne rzeczy chciałbym w nim zmienić. W końcu zawsze może być lepiej!

Jaki jest więc dom moich marzeń? Z pewnością lepiej usytuowany niż mój rzeczywisty dom. Nie mam co narzekać – mieszkam na przedmieściach, w spokojnej i cichej okolicy. Ale chciałbym, żeby moja wymarzona siedziba znajdowała się nad jeziorem, wśród gęstych lasów. Mogłoby nawet być tak, by do domu nie prowadziła żadna droga lądowa! Żeby dostać się do cywilizacji, trzeba byłoby przepłynąć jezioro łódką. Wyobrażacie to sobie? Zamiast na rowerze, udawać się do szkoły drogą wodną. To jest coś!

W okolicznych lasach żyłoby mnóstwo dzikiej, choć niegroźnej zwierzyny. Wprawdzie lękałbym się niedźwiedzi, ale już towarzystwem wilków bym nie pogardził. Te zwierzęta nie atakują ludzi, natomiast są bardzo piękne. Obserwować z okna swojego pokoju watahę wilków – co za przyjemność!

Dom byłby wysoki i drewniany. Przypominałby nieco siedzibę Muminków ze znanej kreskówki. W niezliczonych pokojach stałoby mnóstwo starych mebli i półek z książkami. Tajemnicze komody skrywałyby skarby przeszłości – każde myszkowanie w takim domostwie zamieniałby się w niezwykłą przygodę. Na ścianach wisiałyby obrazy przedstawiające dawnych mieszkańców tej okolicy. Z pewnością spędzałbym długie godzinnym wpatrując się w wąsate oblicza szlachciców, panie w wytwornych sukniach i groźne twarze bohaterów wojennych.

Oczywiście dom, mimo swej długiej historii, byłby bardzo nowoczesny. Nie brakowałoby w nim wszystkich wygód naszych czasów – internetu, konsol do gier i zmywarki do naczyń (nienawidzę mycia naczyń). Osobny, obszerny pokój zajmowałaby sala kinowa! To byłaby prawdziwa radość – zamiast w telewizji lub na komputerze, oglądać filmy we własnym kinie.

Przed domem znajdowałoby się molo, przy którym cumowałyby nasze łódki. Kawałek dalej ulokowany byłby mój domek na drzewie. Zawsze marzyłem o swojej leśnej kryjówce, a ta służyć mogłaby dodatkowo jako punkt obserwacyjny. Przecież w wymarzonym lesie żyłoby mnóstwo interesujących zwierząt!

Taki dom zapewniałby mnóstwo rozrywek, nieprawdaż? Zapewne zajmie mi dużo czasu, nim stworzę własną, wymarzoną siedzibę. Jednak wcale się tym nie martwię, bowiem tak naprawdę nie jest ważne, gdzie mieszkamy. Liczy się to, że dzielimy domy z ukochaną rodziną, a przyjaciele wiedzą, jak do nas trafić. Bez tego nawet najwspanialsze rezydencje nie sprawiałyby nikomu radości.

Rozwiń więcej

Losowe tematy

Paryż i Warszawa w „Lalce”...

Stanisław Wokulski rozczarowany obojętnością Izabeli Łęckiej opuszcza doskonale znaną mu Warszawę i udaje się do Paryża by wspólnie z Suzinem prowadzić tam...

Salvador Dali Trwałość pamięci...

„Trwałość pamięci” Salvadora Dalego który namalowany został w 1931 r. techniką olejną na płótnie o wymiarach 24 1 x 33cm. Znany jest on także...

Motyw deesis w literaturze i sztuce...

Motyw deesis był motywem który wykorzystywano zarówno w sztuce jak i w literaturze. Szczególnie popularny był w czasie średniowiecza. Sztuka i literatura...

Esej o przyjaźni

Nie muszę go często widywać by wiedzieć że zawsze mogę na niego liczyć. To nie towarzysz radosnych chwil który ulatania się gdy tylko pojawiają się kłopoty....

Groteska w „Trans-Atlantyku”

„Trans-Atlantyk” Witolda Gombrowicza to powieść która powstała na kanwie doświadczeń samego autora (zresztą główny bohater i narrator to własnie...

Z którym z bohaterów „Kamieni...

Wszyscy trzej bohaterowie „Kamieni na szaniec” to niezwykle wartościowi odważni i honorowi młodzi mężczyźni. Dla mnie jednak najbliższą postacią jest Alek...

Charakterystyka żony modnej

Satyra Ignacego Krasickiego „Żona modna” przynosi błyskotliwą krytykę osób bezmyślnie podążających za zagranicznymi zwyczajami cieszącymi się w danym...

Wakacje w Polsce czy za granicą?...

W okresie wakacyjnym Polacy stają przed dylematem czy spędzić czasy w ojczyźnie czy wyjechać zagranicę. Co roku ten sam problem te same rozważania. Dawniej gdy wakacje...

Tragizm historii a uroda życia...

„Gloria victis” czyli „chwała zwyciężonym” krzyczy w noweli Elizy Orzeszkowej wiatr wysłuchawszy opowieści przedstawionej przez drzewa. Następnie...