Unikalne i sprawdzone teksty

Moja mapa pogody, czyli co mi się w życiu podoba, a czego nie mogę zaaprobować? | wypracowanie

Każdy z nas tworzy w głowie własną „mapę pogody”. Mapa ta nie jest zapisem pozycji miast, rzek i gór – zamiast tego ten fikcyjny plan uszeregowuje nasze emocje, sympatie i antypatie. Tak jak rachunek sumienia służy zrozumieniu naszych wad, tak „mapa pogody” pozwala nam poznać siebie, choć w nieco inny sposób. Każdy z nas tworzy sobie taki schemat, grupujący rzeczy, które są dla nas miłe i te, jakie wzbudzają nasze oburzenie. Sam oczywiście nie jestem wyjątkiem i posiadam własny atlas uczuć.

Centrum mojej mapy stanowi płaskowyż o nazwie Inspiracje. Znajduje się na nim miejsce dla osób, których przykład uważam za motywujący i budzący szacunek. Znajdują się tam zarówno autorytety moralne, takie jak Matka Teresa z Kalkuty, czy Jan Paweł II, jak i wybitni naukowcy. Szczególną pozycję wśród tych ostatnich zajmuje Stephen Hawking – mój osobisty wzór. Ów wybitny fizyk jest dowodem, że ograniczenia można pokonywać i nawet kalectwo nie zdoła powstrzymać człowieka, pragnącego realizować swoje marzenia.

Na granicy Inspiracji leży miasto artystów. Sztuka jest moją wielką pasją i pozwala znosić niepowodzenia. Nic tak nie poprawia nastroju, jak dobra książka, czy interesujący album muzyczny. Sądzę również, że twórczość artystyczna z prawdziwego zdarzenia potrafi natchnąć człowieka do czynienia dobra – a z pewnością jest w stanie wskazać naszemu sumieniu, co jest szlachetne, co zaś podłe.

Duża część „mapy” zaznaczona jest na czarno – to kraina Antypatie. Gnieżdżą się w niej nietolerancja, fałszywa przyjaźń i przemoc wszelkiego typu. Czasem zapuszczam się w te strony, jednak nie po to, by obcować z gorszącymi uczuciami. Po prostu czasem zdarza się, że zbyt pochopnie „wepchnę” kogoś w owe rejony. Nierzadko po namyśle okazuje się, że ktoś, kogo uważałem za osobę niesympatyczną, jest w gruncie rzeczy porządną osobą, choć nieco mrukliwą. Wtedy czuję wstyd i zapraszam tę postać do innej części „mapy” – do wspaniałego pałacu Przyjaźń w krainie Inspiracji.

Jak widać moja mapa nie jest czymś statycznym i danym raz na zawsze. Często dochodzi na niej do zmian, nieraz zaskakujących dla mnie samego!

Rozwiń więcej

Losowe tematy

Prometeusz skowany Peter Paul Rubens...

„Prometeusz skowany” to przedstawienie mitologicznej sceny które zostało dokonane przez Rubensa. Opis Obraz przedstawia mężczyznę który przykuty...

Za co warto kochać życie?

Chociaż życie nie szczędzi nam smutnych chwil porażek i rozczarowań to jednak warto skupić się w nim przede wszystkim na tym co warto kochać. Przecież obok wszystkiego...

Sokół jako nowela – opracowanie....

„Dekameron” Giovanniego Boccaccia uważany jest za jedno z najważniejszych i najbardziej inspirujących dzieł doby renesansu. Wyrafinowana kompozycja bogata i zróżnicowana...

Apoteoza wojny poświęcona wszystkim...

Wasilij Wierieszczagin był wybitnym rosyjskim malarzem reprezentantem naturalizmu w sztukach plastycznych. Kojarzony jest on głównie ze scenami batalistycznymi oraz...

Czy w komediach Moliera można dostrzec...

Molier zapewne jeden z najważniejszych komediopisarzy w historii literatury tworzył w okresie uznawanym za czasy baroku. Mimo to rzadko przypisuje się go do owej epoki i można...

Behawioryzm – charakterystyka...

Behawioryzm to nurt psychologii popularny w pierwszej połowie XX wieku. Zwolennicy behawioryzmu krytykowali wcześniejszą psychologię i psychoanalizę jako coś nienaukowego....

Rusyfikacja w „Syzyfowych pracach”...

Rusyfikacja należy do kluczowych tematów powieści Stefana Żeromskiego „Syzyfowe prace”. Dzieło owo wydane po raz pierwszy w 1897 roku oparte jest w dużej...

Andrzej Kmicic jako bohater romantyczny...

Romantyzm był epoką literacką która wykształciła specyficzny i bardzo wyrazisty rodzaj bohatera literackiego. W swoich dziełach twórcy tego okresu ukazywali...

Powieść polifoniczna – definicja...

Definicja i wyznaczniki Powieść polifoniczna to specyficzny rodzaj powieści której nazwa nawiązuje do samego zjawiska polifonii. W przeciwieństwie do monofonii nie...