Unikalne i sprawdzone teksty

Moja ulubiona książka

Każda przeczytana książka wywiera wpływ na czytelnika. Niezależnie, czy sięgam po lektury czy też książki, które sama chcę przeczytać, każda z nich jest dla mnie nowym i ciekawym doświadczeniem. Jest jednak jedna książka, do której często wracam i czytam ją kilka razy do roku.

Moją ulubioną książką jest ta zatytułowana „Opium w rosole”. Napisana przez Małgorzatę Musierowicz powieść, była jedną z zalecanych lektur szkolnych. Moja ulubiona książka jest częścią cyklu, który opowiada o rodzinie Borejków oraz ich bliskich.

„Opium w rosole” to opowieść o miłości, która często bywa niedostrzegana i pełna pomyłek. To także książka, która pokazuje, jakie wartości w życiu są ważne i czym warto się kierować. Historia Kreski oraz Maćka przedstawia parę przyjaciół, którzy świadczą sobie wzajemne przysługi i często się spotykają. Kreska jednak darzy Maćka uczuciem silniejszym niż przyjaźń.

Bohaterowie przechodzą przez wiele perypetii nim udaje im się zostać parą. Pomyłki oraz pojawienie się innych osób, komplikują stosunki pomiędzy dwoma młodymi osobami. Poza wątkiem miłości Maćka i Kreski, ważną postacią jest także mała Aurelia, która przedstawia się jako Genowefa.

Jest to dziecko, które poszukuje uwagi i miłości, jakiej nie otrzymuje w domu. Mama Aurelii, nauczycielka nie potrafi okazywać ciepłych emocji córeczce. Sprzeczka z dzieckiem staje się początkiem do pojednania pomiędzy matką i córką. Dziewczynka ucieka, a poszukujący ją rodzice trafiają do domów, w których zwykła gościć mała Genowefa.

Moja ulubiona książka to nie tylko opowieść, której akcja jest niezwykle wciągająca. To także przede wszystkim historia z morałem. Barwne postaci i różne wątki, pokazują jak ważną w życiu człowieka jest miłość. Zarówno ta rodzinna, jak i ta, którą darzy się swojego partnera.

Lubię wracać do tej książki, ponieważ uświadamia mi ona, które wartości są w życiu najważniejszym. Opowieść uczy także, że czasem niespodziewane zwroty akcji potrafią przynieść zupełnie nowe rozwiązania.

„Opium w rosole” to tylko jedna z książek, która wchodzi w cykl nazywany „Jeżycjadą”. Mimo to, jest to moja ulubiona opowieść, ponieważ ma ona piękne przesłanie, które zostało zawarte w ciekawej historii napisanej barwnym i lekkim językiem.