Unikalne i sprawdzone teksty

Opis maskotki

Na półce w moim pokoju leży pluszowy królik. Maskotka, która kiedyś wydawała mi się olbrzymia, ma w rzeczywistości około pół metra wysokości. Beżowy plusz nieco się powycierał, odsłaniając jasną tkaninę, z której królik został uszyty. Pluszak w siedzącej pozycji trzyma w wyciągniętych łapkach ogromną czerwoną marchewkę. Kawałki materiału na jego pyszczku układają się w rozbrajający uśmiech, który kiedyś w każdej sytuacji potrafił poprawić mi humor. Humorystyczny efekt niestety psuje brak lewego oczka, które maskotka straciła podczas jednej z moich szalonych zabaw. Teraz w miejscu lewego oka znajduje się mała dziurka, natomiast prawe oko nadal spogląda na mnie z pełnym radości blaskiem. Zadarty, plastikowy, różowy nosek nadaje pluszowemu zwierzątku pozoru wyjątkowego sprytu.

Jedno z uszek królika przyszyte jest za koniuszek do głowy maskotki. Drugie sterczy do góry. Już nie raz było oderwane i na powrót przyszyte do głowy królika – świadczą o tym różnokolorowe nici, którymi moja mama próbowała pozszywać zabawkę. Podobnie jest z grzbietem królika, na którym przyszyta została duża łata w kratkę, która miała zasłonić dziurę wygryzioną przez naszego psa, Bobika. Nici w trakcie zabawy powypruwały się w kilku miejscach i spod łatki wystaje teraz biała wata, którą królik jest wypełniony. Dlatego zawsze ustawiam królika na półce przodem i kładę wokół niego inne maskotki, by zasłonić przed mamą zniszczone plecy pluszowego zwierzaka. Jestem prawie pewien, że gdyby zobaczyła tę dziurę, kazałaby mi go wyrzucić – przecież już nie bawię się zabawkami. Jednak mimo tego, że królik jest już mocno zniszczony, nie potrafiłbym się z nim rozstać. Jego nietypowy uśmiech wciąż poprawia mi nastrój.