Eksperci alarmują, że w naszych czasach czytanie książek odchodzi do lamusa. Ludzie coraz więcej czasu spędzają przed monitorami komputerów, ekranami telewizorów, wreszcie nad wyświetlaczami telefonów. Wydaje się, że dla starej, dobre książki mamy już bardzo mało wolnych chwil i … wolnej przestrzeni. Bowiem zmniejszający się poziom czytelnictwa sprawia, że również wystroje naszych mieszkań przechodzą przemianę. Razem z godzinami spędzonymi nad grubymi tomami żegnamy się z potężnymi bibliotekami domowymi, w których setki tytułów prężyły dumnie grzbiety i obwoluty. Wydaje mi się, że to niebywale smutne – nasze pokoje tracą w ten sposób dusze, a my tracimy je razem z nimi.
Książka to coś więcej niż ciekawy sposób spędzania wolnego czasu. Gdyby była tylko tym, być może faktycznie moglibyśmy ją bez żalu pożegnać. W końcu filmy ogląda się łatwiej i szybciej. Nie wymagają takiej koncentracji, nie trzeba spędzać nad nimi wielu dni. Dowcipy na dużym ekranie bawią bardziej, a przerażające sceny budzą większy strach. W końcu opis faceta, który przewrócił się na skórce od banana nie powoduje takich salw śmiechu, jak wyczyny Flipa i Flapa. Co innego też czytać o zębach Draculi, a co innego zobaczyć je!
Ale żaden, żaden film nie pozwala tak zżyć się z bohaterem, zrozumieć jego celów i pragnień, jak powieść. Przez dwie godziny w kinie możemy się bać wampira – ale nie pojmiemy, jak tragiczną jest postacią, ile smutku znaleźć można w jego niekończącym się życiu. A książki pozwalają nam to wszystko pojąć. Bez książek stajemy się płytsi!
Również nasze pokoje dużo tracą, gdy pozbywamy się półek wypełnionych po brzegi tomiszczami. Ktoś może powiedzieć, że prawie każdą książkę da się wypożyczyć z biblioteki – po co więc zagracać sobie mieszkanie? To prawda, ale pomyślmy tylko, jak przyjemnie jest przeglądać półki, wybrać jakiś tytuł na chybił trafił i oddawać się na chwilę lekturze? Warto też zauważyć, że ulubione książki są jak nasi przyjaciele – a przecież dobrze mieć przyjaciół koło siebie. W chwilach smutku możemy sięgnąć po powieść, która nas rozwesela i zagłębić się w wyjątkowo zabawne sceny. W chwilach melancholii zaś warto poczytać piękne i przejmujące wiersze. Gdy rezygnujemy z trzymania książek w domu, to tracimy możliwość takiego regulowania swojego nastroju – przecież chyba nikt nie biega do biblioteki po to, żeby przeczytać tylko kilka stron i się uśmiechnąć!
Bez czytania stajemy się płytsi i trudniej nam zrozumieć innych ludzi i samych siebie. Ale nie wystarczy oddawać się lekturze od czasu do czasu – najlepiej, gdy książki są z nami cały czas, mieszkają w naszym pokoju i są gotowe pomagać nam wtedy, kiedy tego najbardziej potrzebujemy.
Na obrazie Olgi Boznańskiej widzimy postać anonimowej dziewczynki stojącej przodem do odbiorcy i wpatrującej się w niego z lekkim niepokojem i zaciekawieniem. Wrażenia...
Mroczna Puszcza to ogromny zalesiony obszar który roztacza się w Rhovanionie rozległej krainie leżącej na wschód od wielkiej rzeki Anduiny. Miejsce to stanowi...
Gustav Klimt to jeden z najważniejszych być może nawet najważniejszy twórca okresu secesji. „Drzewo życia” jest tym spośród jego dzieł które...
2 sierpnia 1940 roku objąłem dowództwo nad Dywizjonem 303 złożonym z polskich pilotów. 1 września o godzinie 16.00 otrzymaliśmy rozkaz wyruszenia do walki....
Wiersz zatytułowany „Testament mój” napisał Juliusz Słowacki na przełomie lat 1839 - 1840 będąc w tym czasie w Paryżu. Dzieło odbija nastrój...
„Droga do Rosji” to poemat rozpoczynający „Ustęp” trzeciej części „Dziadów”. Fragment ten znacznie odróżnia się od samego...
Twórczość Ignacego Krasickiego ma charakter dydaktyczny. Zgodne to jest z oświeceniowym zaleceniem by „uczyć bawiąc”. Powiedzieć można iż owo zalecenie...
Każdy z nas tworzy w głowie własną „mapę pogody”. Mapa ta nie jest zapisem pozycji miast rzek i gór – zamiast tego ten fikcyjny plan uszeregowuje...
„Dżuma” jest powieścią Alberta Camusa jednym z najważniejszych dzieł francuskiego noblisty. Opublikowana została po raz pierwszy w 1947 roku tuż po II wojnie...