Unikalne i sprawdzone teksty

Zbigniew Herbert jako klasyk i poeta kultury

Zbigniew Herbert był artystą zanurzonym głęboko w bogate dziedzictwo europejskiej kultury. Widać to wyraźnie nie tylko w erudycyjnych esejach poświęconych szeroko pojętej sztuce („Barbarzyńca w ogrodzie”, „Martwa natura z wędzidłem”), ale również w jego poezji.

W zmagania się z brutalną rzeczywistością XX wieku Herbert wykorzystywał odniesienia do dzieł ze wcześniejszych epok. Doskonałym przykładem tego jest utwór „Do Marka Aurelego”. Herbert na bohatera wiersza wybrał słynnego cesarza-filozofa. Marek Aureliusz był władcą starożytnego Rzymu, ale również wielkim myślicielem, zwolennikiem stoicyzmu, autorem refleksyjnych „Rozmyślań”. W swoich przemyśleniach cesarz kładł nacisk na ład panujący w przyrodzie, starał się zrozumieć przeznaczenia człowieka, mężczyzny i Rzymianina. W wierszu zbiera się on do snu i słyszy barbarzyński okrzyk trwogi i przeczuwa lęk odwieczny ciemny lęk. Herbert zwraca uwagę, iż ów lęk, lęk, który łączy się z okrucieństwem i destrukcją, wreszcie zwycięży. Kultura antyczna przeminie – jednak poeta nie ma zapewne na myśli po prostu upadku Rzymu. Można się domyślać, że chodzi o upadek jego dziedzictwa – ładu, wyrafinowania i moralności – które przetrwało cesarstwo rzymskie, a znalazło się w zagrożeniu w okresie komunizmu i faszyzmu. Systemy te były bowiem nowoczesnym barbarzyństwem.

Twórca Pana Cogito odnosił się również do mitologii – wskazać tu można wiersz „Apollo i Marsjasz”. Mit o pojedynku artystycznym boga i ludzkiego śpiewaka pozwala poecie analizować rolę sztuki. Zapewne Herbert uważa, iż idealne piękno jest w istocie oderwane od rzeczywistości, którą lepiej oddają łyse góry wątroby/pokarmów białe wąwozy/szumiące lasy płuc. Jest to istotny głos w dyskusji nad powinnością artysty, a także nad kanonami piękna.

Problem rozdarcia między ideałami a zwykłym życiem przywoływany jest również w „Trenie Fortynbrasa” – w tym przypadku Herbert opiera się klasycznej sztuce Szekspira. „Tren…” jest monologiem skierowanym przez tytułowego księcia do martwego Hamleta – Fortynbras twardo stoi na ziemi, zaś Hamlet to oderwany od rzeczywistości marzyciel, ale również szlachetny idealista. Tutaj również nie można z całą pewnością ocenić, ku której ze stron przychyla się poeta.

Zbigniew Herbert był świadkiem II wojny światowej i stalinizmu. Przeżywał też wątpliwości dotyczące roli sztuki, a także doli człowieka. Refleksje na te tematy wyrażał w postaci wierszy, w których odwoływał się do najbardziej znanych dzieł kultury europejskiej. To ona bowiem, zdaje się mówić artysta, jest jedyną rzeczą, na jakiej można się oprzeć w czasach, gdy wszystkie wartości postawione zostały pod znakiem zapytania.