Dla człowieka ptaki to zwierzęta szczególne. W czasach przed wzbiciem się ludzkości w powietrze, to właśnie one mogły unosić się do góry. Nadawało im to znamię nadzwyczajności, czegoś, co znajduje się między światem człowieka, a światem istot wyższych – bogów, aniołów, demonów. Przecież nawet w chrześcijaństwie to właśnie biała gołębica jest symbolem Ducha Świętego. Również w religiach starożytności przedstawiano bóstwa, jako istoty posiadające cechy ptaków. Przykładowo egipski Re miał głowę sokoła, a zmumifikowane ibisy otaczano czcią w sanktuariach.
Również literatura i sztuka odwoływała się wielokrotnie do motywu ptaka. Malarze często przedstawili Noego, który wypuszczał z arki gołębice. W tym kontekście zwierzęta owe stają się symbolem nadziei – to dzięki nim biblijny patriarcha dowiadywał się o tym, że straszny potop się skończył i znów można osiedlić się na ziemi.
Ale ptak równie dobrze może oznaczać grozę. Paul Gauguin namalował w latach 1897-1898 obraz „Skąd przychodzimy? Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy?”. Dzieło owo stanowi próbę odpowiedzi na zawarte w tytule pytania. Jednym z elementów kompozycji jest przedstawienie cyklu życia człowieka – od narodzin, aż do śmierci. Po lewej części obrazu (patrząc z perspektywy widza) dostrzec można kobietę, siedzącą na ziemi. Przy tej siwej kobiecie, oznaczającą ostatnią część życia, stoi biały ptak. Oznacza on z pewnością właśnie śmierć – ale nie jest pewne, jaka to śmierć. Być może to konanie chrześcijanina, po której czeka szczęśliwe życie w innym świecie – ptak przyjmowałby więc niejako tradycyjną rolę pośrednika między światem ludzi a niebiosami. Ale możliwa jest również inna interpretacja obrazu. Otóż na początku cyklu życia, przy dziecku, Gauguin również ukazał zwierzę. Czyżby więc artysta sugerował, że nie jesteśmy niczym więcej? Że zaczynamy od zwierzęcych narodzin i kończymy śmiercią zwierzęcia? Figura ptaka w tym kontekście budzi więc i grozę i niepokój, związany z jej niejednoznacznością.
Podobnie jest z „Drzewem życia” Gustava Klimta. Dzieło przedstawia wspaniałe, złote drzewo. W tym bizantyjskim przepychu wyróżnia się prosty, czarny ptak. Czy to śmierć, kończąca nawet najcudowniejsze życie? Czy to tajemnica, której ostatecznie nie da się zrozumieć?
Nieco jaśniejszy wydaje się motyw ptaka w „Ludziach bezdomnych” Stefana Żeromskiego. Tomasz Judym, w chwili śmierci swojej pacjentki, słyszy krzyk pawia. Ów odgłos staje się przypomnieniem o grozie życia, jego niebezpieczeństwach. Świat jest bezwzględny, nawet matka dzieci nie ucieknie śmierci.
Artyści wykorzystywali motyw ptaka na różne sposoby. Mógł on symbolizować nadzieję i boską opiekę, ale mógł też być znakiem śmierci i nadciągającej grozy. Jedno pozostaje pewne – ptaki symbolizują w sztuce coś potężniejszego niż człowiek.
Streszczenie „Wakacje Mikołajka” są czwartą częścią kultowej serii przygód małego chłopca pochodzącego z Francji autorstwa Rene Goscinnego. Wersja...
Krzysztof Kamil Baczyński należał do pokolenia Kolumbów. Młodość tych ludzi urodzonych w okolicach 1920 roku przypadła na czas II wojny światowej. Wielu z nich...
Streszczenie Królestwo Niebieskie porównane jest do człowieka który przekazał służącym majątek przed podróżą. Jednemu dał 5 talentów...
Streszczenie Tytułowy Kandyd mieszka w posiadłości baronów de Thunder-ten-tronckh w niemieckiej Westfalii. Nie znamy jego pochodzenia być może jest nieprawym synem...
„Dlaczego klasycy” to wiersz Zbigniewa Herberta który stanowi refleksję nad kanonem wartości etycznych oraz sztuką. Poeta dokonuje wyrazistego przeciwstawienia...
W 1568 roku Mikołaj Rej opublikował tzw. „Zwierciadło” utwór łączący fragmenty wierszowane i prozę. Prozą właśnie spisana została jego część...
Streszczenie Biblia głosi że pierwotnie ludzie posługiwali się jednym wspólnym językiem. Ludzie jednak chcieli udowodnić swą wielkość dlatego też postanowili...
Streszczenie Alek i Miśka to rodzeństwo mieszkające razem. Miśka jest jeszcze uczennicą liceum w którym miewa drobne problemy – jednym z nich są kłótnie...
Streszczenie Przedmówka – Wymówka Autor informuje czytelników że tak naprawdę nie ma potrzeby aby poprzedzać tę niewielką książeczkę przedmową...