Unikalne i sprawdzone teksty

Felieton z życia szkoły

Drodzy koledzy i koleżanki! Witam w kolejnym numerze naszej szkolnej gazetki! Korzystając z okazji, chciałbym dzisiaj zwrócić uwagę na pewną sprawę, która zatruwa życie nam wszystkim. Denerwuje ona zarówno nauczycieli, jak i uczniów i nikt nie wie za bardzo, jak ją rozwiązać. Chyba wszyscy domyślają się o co chodzi – mam oczywiście na myśli śmiecenie na terenie szkoły. 

Każdy przyzna, że ostatnio stało się ono prawdziwą plagą! Trudno przejść obok boiska, by nie natknąć się na sterty papierków po batonikach, opakowań po czipsach i butelek po napojach. Jeszcze trochę i sterty te przerodzą się w prawdziwe góry, a z nich schodzić będą lawiny śmieci. Za niedługo będą pierwsze ofiary! Wyobraźcie to sobie – człowiek pochłonięty przez rozpędzoną masę skórek od bananów i kartoników po soczkach! Z pewnością nie będzie to honorowy koniec! Najlepiej już teraz wziąć się do wspólnej roboty, by uniknąć tego przykrego scenariusza.
Największym problemem w zwalczeniu śmiecenia jest to, że każdy kto wyrzuca papierki na ziemie myśli, że ten jeden śmieć nie sprawi problemu. „No, daj spokój, to tylko kawałek foli”, słyszymy nie raz. „Wokoło tyle śmieci, ten mój niczego nie zmieni już na gorsze”. I tak właśnie się sprawy toczą – najpierw jeden śmieć, potem drugi, a wreszcie jest ich cała masa, którą trudno nawet posprzątać. Dlatego każdy musi sobie uświadomić, że śmiecenie jest tak samo naganne we wszystkich przypadkach – nieważne, czy wyrzucamy kartonik po soczku, czy sto kartoników.
Kolejną sprawą jest sprzątanie. Nie wahajmy się zwracać uwagę śmiecącym, a kiedy nie ma sprawcy w pobliżu, sami możemy podnieść papierek i wyrzucić do pobliskiego kosza. Nie jest to miłe zadanie, ale gdy wszyscy będziemy tak postępować, to problem brudu niedługo zniknie z naszej szkoły!
Szkoła i jej okolice to nasza wspólna sprawa. Dbajmy o nią i nie dopuśćmy, by została zalana przez falę odpadków, które sami wytwarzamy. Jesteśmy już wystarczająco dorośli, by wziąć tę sprawę w swoje ręce!
Do następnego numeru!

Rozwiń więcej

Losowe tematy

Człowiek istotą wolną czy zabawką...

Jednym z najistotniejszych problemów zajmujących artystów i filozofów jest kwestia wolnej woli. Stawiane przez nich pytanie brzmi: na ile sami decydujemy...

Miłość Tristana i Izoldy jako...

Tristan i Izolda od początku swojej znajomości byli wystawiani na ciężkie próby. Z jednej strony wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na to iż są sobie...

Różewicz jako poeta niepokoju...

Tadeusz Różewicz urodził się w 1921 roku i jest to data niezwykle istotna dla zrozumienia jego twórczości. W końcu młodość autora przypadła na czasy II...

Podróże Kordiana - opis etapy...

Pierwszy akt dramatu Juliusza Słowackiego ukazuje Kordiana jako piętnastoletniego młodzieńca który poszukuje prawdziwie wartościowej idei by nadać swemu życiu sens....

Sprawozdanie z przebiegu pierwszej...

2 sierpnia 1940 roku objąłem dowództwo nad Dywizjonem 303 złożonym z polskich pilotów. 1 września o godzinie 16.00 otrzymaliśmy rozkaz wyruszenia do walki....

O czym mówią moje książki nocą...

„Książka nie jest tak fajna jak film!” – powiedział ostatnio mój kolega. „W filmie widzisz co robią bohaterowie słyszysz jak rozmawiają....

Neoromantyzm – charakterystyka...

Charakterystyka Neoromantyzm to pojęcie stosowane do określenia tendencji i prądów nawiązujących do epoki romantyzmu jakie obecne były w literaturze polskiej od...

Świętoszek Moliera jako demaskacja...

Kiedy w 1664 roku miała miejsce premiera „Świętoszka” Moliera doszło do skandalu. Część widowni uznała komedię za atak na religię a oburzona hierarchia...

Jeden dzień z życia średniowiecznego...

Jestem zagrodnikiem – posiadam własne pole choć może odpowiedniejszym określeniem byłby własny kawałek ziemi. Od samego rana staram się pracować. Moje wyjcie na...