Unikalne i sprawdzone teksty

Motyw winy i kary w literaturze i sztuce

Kwestia sprawiedliwości należy do najważniejszych problemów ludzkości. Od stuleci mędrcy, prawodawcy i artyści rozważają związki między winą i karą. Czy każda zbrodnia kończy się wymierzeniem sprawiedliwości?

Temida, grecka bogini sprawiedliwości, przedstawiana jest w sztuce z opaską na oczach, oznaczającą ślepotę. Figury tej bogini znajdują się często w sądach – ma ona przypominać wyrokującym, że nie powinni zwracać uwagi na społeczną pozycję podsądnych, tylko na to, co uczynili. Czy jednak sprawiedliwość rzeczywiście jest ślepa w tym pozytywnym znaczeniu? Wielu artystów miało wątpliwości w tej kwestii.

W „Wielkim Testamencie” XV-wieczny poeta Franciszek Villon przytacza anegdotę o starożytnym piracie, który postawiony zostaje przed „cysorzem” (zapewne chodzi o Aleksandra Wielkiego). Panujący pyta: Czemuś iest zbóycą morskim, bracie?. Ów „zbóyca” odpowiada inteligentnie:

Czemu mnie zbóycą nazywacie?
Dlatego że na iedney łodzi?
Gdybych miał statków choć ze dwieście,
Nie byłbych, iako iestem, złodziey,
Lecz cysarz, jako wy jesteście.

Podobne refleksje powodują Rodionem Raskolnikowem, bohaterem „Zbrodni i kary” Fiodora Dostojewskiego. Raskolikow medytuje nad postacią Napoleona Bonaparte i uznaje, że moralność nie ma znaczenia. Napoleon czczony jest bowiem jako wielki mąż stanu, chociaż swoimi czynami spowodował nieszczęście i zagładę tysięcy ludzi. Widać więc wyraźnie – uznaje młody Rosjanin – że nie ma związku między winą i karą, przynajmniej w przypadku takich „nadludzi”, jak cesarz Francuzów.

Nie wszyscy artyści wyznają tak mroczną wizję stosunków społecznych. „Makbet” Williama Szekspira i „Balladyna” Juliusza Słowackiego ukazują świat, w którym nawet władcy nie stoją ponad moralnością. Tytułowi bohaterowie obu dramatów zdobywają koronę zbrodnią – jednak rozlana krew sprowadza na nich w końcu zagładę. Nie są w stanie wytrzymać psychicznie obciążenia zbrodnią, ich poddani buntują się („Makbet”) lub sama natura wymierza sprawiedliwość („Balladyna”).

Kwestia winy i sprawiedliwości nie doczekała się jednoznacznego wyjaśnienia w literaturze i sztuce. Nie brakuje artystów uważających, że wzniosłe ideały bezstronnej sprawiedliwości (ukazywanej w sztuce jako ślepa Temida) pozostają wyłącznie w sferze poezji – kiedy król wywołuje wojnę, jest chwalony, kiedy chłop ukradnie owcę, kończy na szubienicy. Jednak wielu autorów sądzi też, że w ostatecznym rachunku nawet możni tego świata odpowiedzą za swe postępki.