Unikalne i sprawdzone teksty

Model patriotyzmu wyłaniający się z „Hymnu do miłości ojczyzny”

Jednym z najwspanialszych utworów patriotycznych osiemnastowiecznej Polski jest „Hymn do miłości ojczyzny” Ignacego Krasickiego. Przedstawia on ciekawy model patriotyzmu, wynikającego z etyki i uczuć wyższych.

Już na samym początku autor podkreśla, iż miłość do ojczyzny czują tylko „umysły poczciwe” (tzn. dobre, porządne). Następuje więc zrównanie patriotyzmu z moralnością. Nie można być dobrym patriotą, będąc złym człowiekiem – i zapewne na odwrót. Wydaje się, iż Krasicki nie dopuszcza możliwości, że dobry człowiek nie służy swojej ojczyźnie. Służba krajowi nie wynika z kalkulacji politycznych – nie poświęcam się dla niego, bo mam z tego powodu korzyści materialne. Robię to, ponieważ tak czyni porządny człowiek.

Patriotyzm często wiąże się z cierpieniami i Krasicki tego nie ukrywa. Jednak zauważa, że nawet trucizna, połykana dla dobra Ojczyzny, jest znośna – Dla ciebie zjadłe smakują trucizny (zjadłe oznacza jadowite - trudno powiedzieć, czy w tym fragmencie chodzi o to, że patriota musi spożywać trucizny, czy, że potrafi godnie to znosić). Paradoksalnie, ofiary te przynoszą rozkosze prawdziwe. W ten sposób dla Ojczyzny nie żal żyć w nędzy, nie żal i umierać.

Patriotyzm, jak wynika z utworu, jest cnotą. A cnota, jak dowodzili starożytni pisarze, istnieje sama dla siebie – nie potrzebuje więc wyjaśnień. Nie musimy dowodzić, dlaczego należy być mądrym lub sprawiedliwym. Każdy człowiek powinien dążyć do tych cech, by wybić się ponad poziom zwierząt. Tak samo, jak twierdzi Krasicki, ma się sprawa z umiłowaniem ojczyzny. Jest to po prostu obowiązek i to obowiązek chwalebny, dający spełnienie.

Model patriotyzmu prezentowany przez Krasickiego różni się od tego, z którym często mamy do czynienia dzisiaj. W naszych czasach musimy sobie tłumaczyć, dlaczego należy służyć wspólnocie i ciągle zadajemy sobie pytanie: „a co ja z tego będę miał”. Warto sięgnąć do dzieł tego poety z osiemnastego wieku, by przekonać się, iż warto czasem myśleć mniej egoistycznie.