Unikalne i sprawdzone teksty

Władysław Podkowiński, Dzieci w ogrodzie – opis, interpretacja i analiza obrazu

Znanego przede wszystkim z symbolistycznego „Szału uniesień” Władysława Podkowińskiego nie ominęła fascynacja impresjonizmem, który na przełomie XIX i XX wieku święcił triumfy na salonach. Wyrazem zainteresowań Podkowińskiego impresjonizmem jest obraz „Dzieci w ogrodzie”, który przedstawia scenkę rodzajową z udziałem dwojga dzieci, chłopca i dziewczynki. Chłopak, stojący w samym centrum obrazu, trzyma w ręku konewkę i podlewa kwiaty, podczas gdy dziewczynka stojąca na prawo od niego przygląda się tej czynności z uwagą. Oboje ubrani są w jasne, proste stroje i niemal identyczne kapelusze, chroniące ich przed silnym słońcem. Tuż za sylwetkami dzieci rozciąga się horyzontalnie płot z pomalowaną na biało furtką, w tle zaś widoczny jest fragment łąki, zamkniętej gęstymi zaroślami.

W otwartej kompozycji obrazu dominują piony, widoczne w układzie sztachet w płocie, wyprostowanych dziecięcych sylwetkach oraz rosnącym z prawej strony drzewie. Przeciwstawnie do niech układają się nieliczne poziomy, które jednak nie są w stanie zaburzyć wrażenia statyczności kompozycji. Ciężar elementów wchodzących w skład kompozycji obrazu rozmieszczony jest nierównomiernie, z przewagą po stronie lewej.

Kolorystyka obrazu jest dość stonowana, mimo wrażenia świetlistości, jakie wywołują białe refleksy na ubrankach dzieci oraz ciepły beż, którym artysta namalował udeptaną ziemię z prawej strony, za plecami bohaterów sceny. Gama barwna jest szeroka, obejmuje ciepłe beże, brązy i pomarańcze, a także zielenie, błękity oraz gdzieniegdzie dostrzegalne fiolety i róże. Wyraźną dominantę kolorystyczną stanowią jasne ubranka dzieci oraz furtka przy ogrodzeniu, które na obrazie Podkowińskiego stały się pod wpływem światła jasnoniebieskie.

Artysta, na wzór impresjonistów francuskich, zrezygnował z tradycyjnego modelunku, wykorzystując kolor jako nośnik światła i cienia. Źródłem światła na obrazie jest najpewniej słońce, niewidoczne dla oka widza. Silnie rozświetla ono całą przestrzeń obrazu, padając od góry, nieco z lewej strony, o czym świadczą cienie dzieci w prawym dolnym rogu.

Podkowiński na potrzeby „Dzieci w ogrodzie” oczyścił nieco paletę barwną. Stworzył charakterystyczną dla malarstwa francuskiego z przełomu wieków „impresję”, wykorzystując do tego spontaniczną, codzienną scenę, skąpaną w mocnym świetle promieni słonecznych.

Rozwiń więcej
Władysław Podkowiński, „Dzieci w ogrodzie”

Losowe tematy

Balladyna – kobieta ambitna czy...

Tytułowa bohaterka tragedii Juliusza Słowackiego jest postacią wykreowaną w niezwykle interesujący sposób. Bliscy i ci którzy mieli okazję ją poznać dostrzegają...

Przygody Anaruka – opis wybranej...

Tytułowym bohaterem opowiadania „Anaruk chłopiec z Grenlandii” autorstwa Aliny i Czesława Centkiewiczów jest dwunastoletni eskimoski chłopiec. Anaruk żyje...

Proces jako powieść parabola

Powieść Franza Kafki „Proces” zaliczana jest do najważniejszych literackich arcydzieł XX wieku. Uznaje się wręcz że na jej spisanych w latach 1914-1915 stronnicach...

Mój idol jako wzór do naśladowania...

Moim idolem jest Jerzy Owsiak. Mimo że nie jest on ani piłkarzem ani piosenkarzem czy aktorem dla mnie stanowi wzór do naśladowania. Mój idol jest ode mnie o...

Najciekawsza przygoda Ani z Zielonego...

Ania z Zielonego Wzgórza to dziewczynka która dobrze radziła sobie w szkole i starała się być zawsze roztropną. Jednak często wpadała w tarapaty a każda...

Znaczenie psa w życiu człowieka...

Pies jest najlepszym przyjacielem człowieka – to stwierdzenie które zna prawie każdy. W każdej szkole klasie znajdziemy wiele osób które mają psy....

Czy rozmawiamy ze sobą językiem...

Wielu współczesnych intelektualistów narzeka na zanik czytelnictwa zwłaszcza wśród młodych ludzi. Przytaczane w prasie statystyki potwierdzają tę smutną...

Opis maskotki

Na półce w moim pokoju leży pluszowy królik. Maskotka która kiedyś wydawała mi się olbrzymia ma w rzeczywistości około pół metra wysokości....

Dzień z moim idolem – opowiadanie...

W czasie ostatnich wakacji spędziłem kilka tygodni w Hiszpanii. Samo to było wystarczającą frajdą – mieszkałem niedaleko morza a pogoda udała się upalna. Kąpiele...