„Nowy wspaniały świat” Aldousa Huxleya należy do kręgu powieściowych antyutopii. Jest to bowiem książka przedstawiająca pesymistyczną wizję przyszłego społeczeństwa, noszącego cechy porządku totalitarnego. Akcja „Nowego wspaniałego świata” rozgrywa się w 2541 roku, a więc mamy do czynienia z wizją futurystyczną. Nowatorstwo przyszłości nie sprowadza się jednak tylko do skomplikowanych wynalazków technicznych, ale ma przede wszystkim charakter socjologiczny. Przebudowaniu ulegają tu bowiem fundamenty tradycyjnej wspólnoty, opierające się na wytwarzaniu rodzinnych i społecznych więzi.
Nowy porządek polega przede wszystkim na oderwaniu procesu prokreacji od związków damsko-męskich. Za sprawą koncepcji niejakiego Forda ludzie dostarczają do Ośrodka Rozrodu i Warunkowania jedynie własny materiał genetyczny, a cała procedura zapłodnienia i rozwój płodowy odbywają się w warunkach in vitro. Co więcej, dzięki odpowiednim substancjom wstrzykiwanym embrionom istnieje możliwość kształtowania ludzi o pożądanych cechach i predyspozycjach. W ten sposób zróżnicowanie społeczne ma charakter w pełni kontrolowany, odbywa się bowiem zgodnie z planem. Każda jednostka zostaje tak zaprogramowana, by pogodzić się ze swoją kondycją społeczną, co eliminuje możliwość wystąpienia jakichkolwiek rewolucji.
Ów porządek bezkonfliktowego społeczeństwa, w którym panuje powszechny dobrobyt i emocjonalna obojętność, jest wspierany przez stosowanie obowiązkowych leków psychotropowych, zwanych somą. Każdy obywatel codziennie bierze odpowiednią tabletkę i dzięki temu idealnie wypełnia przeznaczoną mu rolę osobnika alfa, beta, gamma lub jeszcze innego typu. Można zatem powiedzieć, że Huxley dostrzega w coraz bardziej zaawansowanych metodach ingerencji w proces powstawania życia ogromne niebezpieczeństwo. Pisarz zdaje się pokazywać, że więzi rodzinne pomiędzy rodzicami i dziećmi stanowią podstawę normalnych relacji społecznych. Całkowite zanegowanie ról rodzicielskich może zaś prowadzić do poważnych konsekwencji.
W antyutopijnej wizji „Nowego wspaniałego świata” zbędne są również wszystkie dziedziny, w których człowiek objawia swoje potrzeby duchowe: religia, sztuka, filozofia i literatura. Zostają one zlikwidowane, ponieważ z jednej strony mogą pobudzać społeczeństwo do niebezpiecznych własnych przemyśleń, z drugiej zaś sferę kultury zdolna jest wytwarzać ludzkość obdarzona wrażliwością. W ten oto sposób dzieła Szekspira mogą przetrwać jedynie w rękach nieucywilizowanego Dzikusa przebywającego w rezerwacie dla Indian. Pesymizmu obrazowi wykreowanemu przez Huxleya dodaje zaś ostatnia scena powieści, w której wspomniany Dzikus popełnia samobójstwo.
Lekcje w środę kończę w południe i udaję się do domu. Potem odrabiam lekcje jem obiad gram w piłkę z kolegami – przyznacie sami że dość zwyczajny plan dnia....
Powieść Henryka Sienkiewicza zatytułowana „W pustyni i w puszczy” to nie tylko opowieść o pięknie przyrody Afryki ale i o jej mieszkańcach. Czytelnik ma okazję...
Refleksja nad przeznaczeniem towarzyszy ludzkości od tysięcy lat. Dotyczy ona nie tylko koncepcji historii (determinizm – wszystko jest zaplanowane – oraz indeterminizm...
Bilbo Baggins był niezwykłym hobbitem. Choć wcześniej wiódł w miarę spokojne życie wszystko zmieniło się kiedy na swej drodze spotkał Gandalfa. Od tej pory miał...
Każdy człowiek posiada swoje sekrety tajemnice których nie chce wyjawić. Wydaje się to być zupełnie naturalnym. Moim zdaniem życie bez tajemnic byłoby uboższe....
Zaduszki stanowią w Lipcach jedno z najważniejszych świąt wpisujących się w ogólny stosunek wiejskiej społeczności do śmierci. Śmierć jest traktowana z dużą...
Mały Nemeczek czuł się coraz gorzej. Jego przeziębienie zmieniło się w poważną chorobę która każdego dnia postępowała. Pomóc mu mogło tylko jedno bardzo...
Michaił Aleksiejewicz Kostylew to jeden z więźniów radzieckiego łagru w Jercewie. Zanim został aresztowany był studentem Akademii Morskiej we Władywostoku. Pochodził...
„Wieża” Gustawa Herlinga Grudzińskiego jest opowiadaniem skłaniającym do trudnej refleksji na temat cierpienia samotności bólu poszukiwania swego miejsca...