Unikalne i sprawdzone teksty

Fowizm – definicja, założenia, przedstawiciele, przykłady

Louis Vauxcelles, francuski krytyk sztuki, w czasie podziwiania wystawy obrazów miał krzyknąć, iż widzi Donatella wśród bestii (Donatello był renesansowym rzeźbiarzem). Od owego sformułowania, które po francusku brzmiało Donatello chez les fauves pochodzi nazwa kierunku w sztuce – fowizm (franc. fauvisme).

Fowizm, jako zwarty ruch, działał w latach 1904-1908. Wszakże również po tej dacie jego twórcy nadal odwoływali się do wykształconych w tym czasie form. Odnosili się do nich również artyści z funkcjonującego kilkadziesiąt lat później (lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte) nurtu, znanego jako neofowizm.

Czymże więc był ów „bestialski” fowizm? Uznawany bywa za część epoki modernizmu w sztuce, rozwijający się obok secesji. Inspiracje fowizmu są rozległe – wskazuje się zarówno na konkretne postacie, takie jak malarz-symbolista Gustav Moreau, jak i szeroko rozumianą sztukę ludów trzeciego świata (przede wszystkim Afryki).

Malarstwo fowistów koncentrowało się na kolorach. Odchodzili od realistycznego ukazywania otaczającej ich rzeczywistości, na rzecz zachwytu nad jej barwami. Oczywiście rezygnacja z dokładnego przedstawiania świata sprawiała, że również barwy na obrazach były nieoczywiste – na przykład malowano czerwoną trawę. Wyrazistość kolorów, wykorzystywanych przez fowistów sprawia, iż ich dzieła często porównuje się do współczesnych komiksów.

Spośród twórców tego nurtu wyróżnić można artystów takich, jak Henri Matisse, André Derain, Albert Marquet,Maurice de Vlaminck, Kees van Dongen, Charles Camoin.

Co interesujące, odbyły się wyłącznie trzy wystawy fowistów. Najsłynniejszą z nich był „Salon jesienny” (Salon d’Automne) z roku 1905.

Za pierwsze dzieło „czystego” fowizmu uznać możemy płótno Henriego Mattise’a „Przepych, spokój, rozkosz” z 1904 roku.

Przedstawia ono obrazek z plaży. Widzimy żaglówkę i nagie kobiety w czasie pikniku. Jedna z nich układa sobie włosy. Już w tym opisie widać symboliczne wpływy, charakterystyczne dla fowizmu – damy z początku XX wieku nie odbywały raczej pikników nago. Jeszcze bardziej charakterystyczna jest kolorystka obrazu, przypominającego zresztą starożytne mozaiki.

Fowizm, chociaż krótkotrwały, należy do najbardziej interesujących nurtów malarskich pierwszej połowy XX wieku.

Rozwiń więcej

Losowe tematy

Przetarte szlaki czy własne ścieżki...

Wiele osób zastanawia się w jaki sposób pokierować swoim życiem pracą i rozwojem. Niektórzy sądzą że należy postępować zgodnie ze wskazówkami...

Dobre i złe oblicze szlachcica...

Jacek Soplica był postacią szczególną. Jego talent przywódczy i niesamowitą zdolność zjednywania sobie ludzi odkrył Stolnik który pragnąc mieć potężnego...

Czy potrzebna jest nam pamięć...

Historia to nie tylko daty zapisane w szkolnych podręcznikach. Każdy czytelnik gazet czy portali internetowych może zauważyć że spory o znaczenie historii nie zanikają....

Impresjonizm i symbolizm w „Jądrze...

„Jądro ciemności” Josepha Conrada jest powieścią modernistyczną. Można tu odnaleźć ślady poetyk charakterystycznych dla literatury przełomu XIX i XX wieku...

Najważniejsze problemy filozoficzne...

W „Zbrodni i karze” Fiodora Dostojewskiego pobrzmiewają różne koncepcje filozoficzne zarówno epoki pozytywizmu jak i całego dziedzictwa europejskiej...

Archetyp literacki – definicja...

DefinicjaArchetyp to jedno z najważniejszych pojęć która wyjaśnia powtarzalność pewnych wątków postaci czy postaw które dostrzec można w literaturze...

Dzieje Zenona Ziembiewicza

Zenon Ziembiewicz wywodził się ze zubożałej rodziny szlacheckiej która po utracie własnego majątku (kilka lat przed wojną) osiadła w Boleborzy - majątku należącym...

„A mnie jest szkoda lata” –...

Bardzo lubię swoją szkołę i chętnie wracam do niej każdej jesieni. Jednak zawsze jest mi szkoda lata które mija by zawitać dopiero w kolejnym roku. Lato to moim...

Narracja w „Chłopach”

W „Chłopach” Władysława Reymonta mamy do czynienia z narracją charakterystyczną dla powieści modernistycznej. Jej główną cechą jest synkretyzm stylistyczny....