Unikalne i sprawdzone teksty

Opis pozytywnych przeżyć wewnętrznych

Myślałem, że ta środa będzie zwyczajnym dniem. Nic nie zapowiadało, że przeżyję wspaniałą przygodę! Lekcje skończyłem jak zawsze, o godzinie dwunastej. Byłem trochę zmęczony, bo właśnie pisaliśmy sprawdzian z matematyki. Po czymś takim najlepiej położyć się w łóżku i zdrzemnąć przez chwilę.

Tymczasem po powrocie do domu spostrzegłem, że domownicy są dziwnie podekscytowani. Mama powiedziała mi, że przyjeżdża dziś do nas mój dawno niewidziany kuzyn, Marek. Ucieszyłem się bardzo! Nie widziałem Marka ze sto lat!

Usiadłem w swoim pokoju i zacząłem się zastanawiać, co będziemy razem robić. Czy pójdziemy nad rzekę, czy będziemy grać na konsoli? A może najlepiej udać się do kina? Tyle pomysłów! Ale nie ma się co dziwić, w końcu Marka dawno u nas nie było i mieliśmy mnóstwo rzeczy do nadrobienia! Zacząłem się zastanawiać, jak mój kuzyn zmienił się od czasu, kiedy ostatnio się widzieliśmy. Wprawdzie pisaliśmy ze sobą przez Internet, ale przecież co innego wysłać do kogoś smsa albo e-maila, a co innego zobaczyć go na żywo i pogadać! Byłem bardzo podekscytowany, bo zastanawiałem się, jakie historie o swoim życiu opowie mi Marek. Niemal śmiałem się już z kawałów, które na pewno mi przytoczy. Marek to znany dowcipniś i zawsze sypie żartami, jak z rękawa!

Wreszcie przyjechał samochód mojego wujka. Wybiegłem im na spotkanie. Podaliśmy sobie z Markiem ręce i od razu opowiedział jakiś żart. Wybuchnąłem śmiechem! Marek nie zmienił się nic a nic!

Później poszliśmy do pokoju i przegadaliśmy dwie godziny. Wtedy weszła mama i powiedziała, że zabiera nas do kina. Ucieszyliśmy się obaj, zwłaszcza, że mieliśmy zobaczyć nowy film o superbohaterach. Z niecierpliwością, ale i radością oczekiwaliśmy na seans. I przyznać muszę, że było warto – film okazał się naprawdę niesamowity.

Wizyta mojego kuzyna Marka sprawiła mi wiele radości. Mam nadzieję, że będzie on częściej wpadał do mnie, a i ja nieraz odwiedzę go w jego domu. W końcu przyjaźnie trzeba pielęgnować.