Unikalne i sprawdzone teksty

Rzadko na moich wargach... – interpretacja i analiza

„Rzadko na moich wargach...” to liryk Jana Kasprowicza zamykający zbiór „Księga ubogich”. Wiersz powstał w okresie I wojny światowej, wielkiej dziejowej zawieruchy i katastrofy, która zadecydowała również o losach Polski. Utwór ma tematykę patriotyczną, poeta przedstawia tu swój osobisty stosunek do Ojczyzny (pisanej z dużej litery) oraz definiuje pojęcie patriotyzmu.

Wiersz posiada również wymiar autotematyczny, Kasprowicz odnosi się w nim bowiem do własnej poezji. Utwór rozpoczyna i kończy znamienna strofa mówiąca o tym, że rzadko na wargach podmiotu pojawia się słowo Ojczyzna. Chodzi tu o znikomą obecność tematyki narodowej w twórczości Kasprowicza. Tym razem jednak poeta, w obliczu wielkich dziejowych wydarzeń, postanawia otwarcie zabrać głos w tej sprawie.

Ojczyzna zostaje tu określona metaforą: „krwią przepojony wyraz”, poeta wskazuje zatem na tragiczne dzieje Polski i ofiarę narodu poniesioną za jej wolność. Poeta określa również rodzinny kraj słowami „Moja najdroższa Ojczyzna”, a także „moja Wybrana”. Akcentuje tym samym swoją miłość do Polski i odwołuje się do toposu ojczyzny-kobiety i kochanki. Środki te, użycie wielkiej litery i podkreślenie rzadkości wspominania nazwy Ojczyzny nadają jej również wymiar sakralny. Jest ona bowiem dla poety niczym bóstwo, którego imienia nie wzywa się nadaremnie.

Poeta odcina się wyraźnie od pokazowego patriotyzmu, przejawiającego się w szumnych hasłach propagandowych, demonstracjach i sztandarach. Uważa nawet, że nierzadko taką postawę prezentują „najpospolitsi szuje” i „kupczykowie” poszukujący daremnego poklasku tłumów. Kasprowicz, aby podkreślić swój wstręt do tego typu działań, posługuje się wyrazistą inwektywą. Tymczasem wyrazem prawdziwego patriotyzmu jest życie w kraju, miłość do jego ludu, natury i codzienna praca na rzecz Polski.

Ojczyzna powinna znajdować się w „najgłębszej serca głębinie”. Użyty tu poliptoton ma na celu zaakcentowanie postawy skromności poety. Dla Kasprowicza ojczyzna to nie abstrakcyjne słowo, ale konkretna przestrzeń – polski krajobraz: łopiany, podbiały, topole, łany zbóż. Wojna z kolei – wprowadzona jako obraz pożaru i kataklizmu – to spustoszenie ojczyzny. Ostatecznie jednak ojczyzna zawsze żyje w pieśni poety.

Rozwiń więcej

Losowe tematy

Wielkie lanie – streszczenie plan...

Streszczenie Przed domem konstruktora Klapaucjusza stała brzuchata czteronożna maszyna. Jak sama powiedziała - była Maszyną Do Spełniania Życzeń którą przysłał...

Przygody Tomka Sawyera – opracowanie...

Geneza „Przygody Tomka Sawyera” to chyba najpopularniejsza książka słynnego amerykańskiego pisarza Marka Twaina. Zarazem jest to jedno z najważniejszych dzieł...

Bogurodzica – opracowanie interpretacja...

Autorstwo i czas powstania Przechowywany w Bibliotece Jagiellońskiej najstarszy rękopis „Bogurodzicy” pochodzi z początku XV w. Został on odnaleziony w oprawie...

Dym – opracowanie (geneza czas...

Geneza czas i miejsce akcji Akcja krótkiej noweli nie ma określonego miejsca ani też czasu. Można mniemać że czas ten przypada na wiek XIX natomiast o miejscu wiadomo...

Sklepy cynamonowe – opracowanie...

Geneza „Sklepy cynamonowe” po raz pierwszy zostały wydane w 1933 r. (chociaż opatrzono je datą o rok późniejszą). Był wtedy Schulz artystą znanym i...

Kłamczucha – opracowanie problematyka...

Czas i miejsce akcji Akcja rozgrywanych wydarzeń toczy się w dwóch miejscach. Początkowo miejscem akcji jest nadmorska miejscowość wypoczynkowa Łeba oraz plaża....

Pierwsza przechadzka – interpretacja...

„Pierwsza przechadzka” to wiersz Leopolda Staffa napisany w 1946 roku. Utwór powstał tuż po II wojnie światowej i traktuje właśnie o owym trudnym czasie...

Samotność bogów - opracowanie...

„Samotność bogów” uchodzi za najbardziej niezwykła powieść Doroty Terakowskiej. Książka ukazała się w 1998 roku. Pisząc ją autorka czerpała mocno...

Sonet 61 Francesco Petrarka –...

Błogosławiony niechaj ów dzień będzie to incipit „Sonetu 62” (w przekładzie Jalu Kurka) który wchodzi w skład cyklu „Sonetów do Laury”...