Przeciętny dzień mieszkającego w Hobbitonie pana Bagginsa upływał na przyjemnościach oferowanych przez jego niezwykle komfortową norkę. Jedzenie, lektury, wygodny fotel oraz fajka nabita wybornym tytoniem – oto recepta na udane i owocne spędzanie czasu przez tytułowego bohatera powieści Tolkiena. Porządek ten zburzył Gandalf, który na drzwiach wejściowych do mieszkania hobbita nakreślił kilka magicznych znaków. Już wkrótce pan Baggins – stateczny i nieprzepadający za niespodziankami hobbit – wyruszył w niezwykłą podróż. Czy czarodziej postąpił słusznie, wywabiając Bilba z bezpiecznej norki i rzucając go w wir przygód?
Pierwszym argumentem potwierdzającym słuszność decyzji Gandalfa jest przemiana, jaka dokonała się w tytułowym bohaterze powieści Tolkiena. Opuściwszy Shire, strachliwy i przywiązany do domowych luksusów Hobbit odnalazł ogromną przyjemność w poznawaniu świata. Kolejne miejsca, które odwiedzał wraz z towarzyszami, wywierały na nim ogromne wrażenie, jak gdyby udowadniając mu, że świat nie kończy się w najgłębszym korytarzu hobbiciej norki. Ale przemiana, która dokonała się w tytułowym bohaterze, była znacznie głębsza. Bilbo stał się odważny, nabrał wiary we własne możliwości i uświadomił sobie, że naprawdę wiele potrafi. Będąc zmuszonym do stawienia czoła niebezpieczeństwom (np. Gollum, pająki, Smaug), główny bohater porzucił wszelkie kalkulacje i zdał się na spryt oraz inteligencję. Dzięki temu zdołał pomóc przyjaciołom schwytanym przez pająki, a następnie uratował ich z niewoli króla leśnych elfów.
Drugim argumentem potwierdzającym słuszność decyzji Gandalfa (w znacznie szerszym aspekcie) jest ogromna rola, jaką Bilbo odegrał w historii Śródziemia. Czarodziej z pewnością miał świadomość ogromnej odpowiedzialności, która spadnie na śmiałka mającego dość odwagi, by wyruszyć z krasnoludami do Samotnej Góry. Gandalf wybrał więc kogoś, o kim doskonale wiedział, że podoła trudnemu zadaniu. Dzięki wsparciu Bagginsa krasnoludy nie tylko dotarły do celu swej podróży, ale także weszły do wnętrza Samotnej Góry. Główny bohater nie zawiódł też w najważniejszym momencie, kiedy to wręczył bardowi Arcyklejnot Thraina. Dzięki temu wojska ludzi, elfów i krasnoludów mogły odpowiednio przygotować się do starcia z goblinami i worgami.
Należy pamiętać również o tym, że w czasie podróży Gandalf stał się dla Bilba kimś w rodzaju nauczyciela. Czarodziej otaczał hobbita opieką oraz tłumaczył mu przeróżne wydarzenia i zjawiska. Niejednokrotnie ratował go też z opresji (podobnie jak resztę drużyny), nie dopuszczając do tego, aby oddział dowodzony przez Thorina nie dotarł do Samotnej Góry. Można również stwierdzić, że to czarodziej zadbał o to, aby hobbit zaopatrzył się w „Żądło” oraz niezwykły pierścień. Gandalf nie zostawił więc Bagginsa nieprzygotowanego na nadchodzące niebezpieczeństwa. Fakt ten można uznać za trzeci z argumentów potwierdzających słuszność działania Gandalfa, który odpowiednio „przygotował” Bilba do stawienia czoła zagrożeniom.
Gdyby nie Gandalf, Bilbo z pewnością nie uświadomiłby sobie piękna otaczającego go świata, nie poznałby wielu godnych zaufania przyjaciół ani nie zyskałby dwóch niewielkich skrzyneczek wypełnionych kosztownościami. Bez interwencji czarodzieja Baggins najprawdopodobniej zostałby w domu, praktykując kolejne sztuczki z wykorzystaniem dymu fajkowego. I wtedy z pewnością nie stałby się bohaterem pieśni upamiętniających heroiczne czyny, a przede wszystkim hobbitem szczęśliwym i spełnionym. I nawet jeśli krewni uznali go za zamarłego i prawie wykupili wszystkie należące do niego dobra, a znajomi przez jakiś czas odwracali od niego wzrok (z pewnością były to minusy wyprawy), to i tak Bilbo naprawdę wiele zawdzięczał czarodziejowi, który posłał go na tę szczególną wyprawę.
Szlachetny i Potężny Kreonie chciałabym prosić cię o możliwość pochowania mojego brata Polinejkesa. Nakazałeś porzucić jego ciało jak gdyby było truchłem zwierzęcia....
Niewiele rzeczy kształtuje nas tak mocno jak dom rodzinny. To wśród najbliższych uczymy się co jest dobre a co złe. To ojciec i matka wyjaśniają nam skomplikowany...
Powieść realistyczna wykształcona została w XIX stuleciu. Ten nowy gatunek zgodnie z założeniami realizmu jako nurtu w literaturze dążył do jak najściślejszego i najbardziej...
„Nad Niemnem” to powieść w której mamy do czynienia z wyraźną obecnością haseł pozytywistycznych. W postawach bohaterów ich życiowych wyborach...
Tłem młodości Cezarego Baryki - głównego bohatera „Przedwiośnia” Stefana Żeromskiego - była wojna. Najpierw znał ją tylko z listów wysyłanych...
Motyw danse macabre to jeden z popularnych w średniowieczu motywów który powiązany był z nawołaniem do pamiętania o śmierci i kruchości ludzkiego życia...
Człowiek byłby na pewno bardzo nieszczęśliwy gdyby nie towarzyszyły mu zwierzęta! To nasi „bracia mniejsi”. Pomagają nam w pracy zabawiają nas swoimi figlami....
Definicja i wyznaczniki gatunkuPowieść realistyczna była gatunkiem który powstał i ukształtował się w epoce pozytywizmu. W niej także bym bardzo popularny a charakter...
„Rozstrzelanie powstańców madryckich” to obraz którego autorem był Francisco Goya. Obraz namalowany został sześć lat po tym jak przedstawione wydarzenie...