Rok 1586 przyniósł pośmiertne wydanie „Pieśni” Jana Kochanowskiego. Tom zawierał 49 pieśni i dzielił się na „Pieśni” oraz „Pieśni wtóre”. Prócz tego znalazła się w nim „Pieśń świętojańska o Sobótce” oraz hymn „Czego chcesz od nas, Panie”.
„Pieśni” należą do najważniejszych dzieł Kochanowskiego – w pełni ujawniają jego kunszt poetycki, znajomość kultury i filozofii starożytnej oraz głębię jego myśli. Istotną inspiracją dla utworów Kochanowskiego była poezja Horacego. Refleksje rzymskiego poety, przede wszystkim słynne hasło „carpe diem”, często pobrzmiewają w wierszach autora „Odprawy posłów greckich”.
Kochanowski był autorem na wskroś renesansowym i jest to doskonale widoczne w omawianym tomie. Fascynacje epoki odbijają się zarówno w formie utworów, jak i w ich treści. Częste są nawiązania do antycznej literatury i mitologii – z pewnością satysfakcjonowało to rozmiłowanych w greckim i rzymskim dziedzictwie intelektualistów polskich.
Refleksje Kochanowskiego dotyczą zarówno relacji człowieka z Bogiem, jak i spraw publicznych. W hymnie „Czego chcesz od nas, Panie…” chwali dobroć i potęgę Stwórcy. Podkreśla Kościół Cię nie ogarnie, dając wyraz rozpowszechniającym się w renesansie bardziej osobistym formom pobożności.
„Pieśń o spustoszeniu Podola” czy „Wy, którzy pospolitą rzeczą władacie” to ważny głos w sprawach publicznych. Poeta zwraca uwagę na odpowiedzialność ciążącą na rządzących – od ich decyzji i mądrości zależy życie i szczęście setek ludzi. Państwo, mówi autor, jest dobrem wszystkich obywateli, więc każdy powinien o nie dbać.
Istotnym wątkiem „Pieśni” jest sama poezja (autotematyzm). Za Horacym Kochanowski podkreśla, iż jest poeta, ze dwojej złożony/Natury („Niezwykłym i nie leda piórem opatrzon…”). Jedna to śmiertelne ciało, druga zaś – wieczna sława. Mówi: nie umrę ani mię czarnemi/ Styks niewesoła zamknie odnogami swemi” Ciało umrze, ale duch przetrwa w twórczości, którą będą cenić ludzie przez następne wieki.
Wreszcie w tomie znajdują się refleksje nad sposobem życia – są to refleksje zasadniczo optymistyczne. Poeta utrzymuje, iż „Miło szaleć, kiedy czas po temu” (jest to też tytuł pieśni). Zaś życie nabiera smaku dzięki następującym po sobie okresom powagi i biesiady:
Á powiem wam, że sie tym świat słodzi,
Gdy koleją statek i żart chodzi.
Owe zmiany w życiu tworzą, paradoksalnie, harmonię. Po zabawie następuje powaga, zaś po nieszczęściu los odmienia się na lepsze. Nie należy popadać w euforię, ale też nie wolno poddawać się rozpaczy.
Ty nie miej za stracone,
Co może być wrócone:
Siła Bóg może wywrócić w godzinie;
A kto mu kolwiek ufa, nie zaginie.
„Pieśń” są zbiorem wybitnym, jednym z najważniejszych dzieł poezji polskiej. Są również doskonałym przykładem mentalności i umysłowości człowieka renesansu.
Streszczenie Główna bohaterka – Sara – to córka oficera która razem z nim zamieszkuje Indie. Jednakże dziewczynka ma zostać wysłana do Anglii....
„Przeprosiny Boga” Jana Kasprowicza to ludowa ballada pochodząca z ostatniego tomu utworów poety „Mój świat”. Tekst pod względem gatunkowym...
Streszczenie Ballada rozpoczyna się opisem położenia jeziora oraz zwrotem do adresata i zachętą do zobaczenia jeziora. Pojawia się opis jeziora Świteź zarówno...
„Kwiaty zła” Charlesa Baudelaire’a to jedna z najważniejszych książek poetyckich modernizmu która zapoczątkowała również najważniejsze...
„Powrót prokonsula” Zbigniewa Herberta to wiersz którego tematem są moralne rozważania rzymskiego urzędnika. Tekst można również odczytywać...
„Rzadko na moich wargach...” to liryk Jana Kasprowicza zamykający zbiór „Księga ubogich”. Wiersz powstał w okresie I wojny światowej wielkiej...
Streszczenie Orient Express staje się miejscem w którym dzieją się rzeczy niecodzienne. Jadący nim Hercules Poirot znajduje dla siebie miejsce jedynie dzięki kontaktom...
Ogólna charakterystyka Ewangelia według św. Łukasza jest trzecią z czterech nowotestamentowych Ewangelii. Jej autorem jest prawdopodobnie lekarz uczeń apostoła Pawła....
Interpretacja Mit o Dzeusie jest opowieścią o najważniejszym z bogów który władał całym Olimpem. Jest to mit który doskonale oddaje antropomorficzność...