Unikalne i sprawdzone teksty

Sonet 61, Francesco Petrarka – interpretacja i analiza

Błogosławiony niechaj ów dzień będzie to incipit „Sonetu 62” (w przekładzie Jalu Kurka), który wchodzi w skład cyklu „Sonetów do Laury” autorstwa Francesca Petrarki. Jest to jeden z najbardziej charakterystycznych liryków tego zbioru – głównie ze względu na interesującą kompozycję oraz oryginalny sposób pochwały uczucia.

Analiza

Budowa wiersza jest charakterystyczna dla gatunku sonetu, co oznacza, iż składa się on z 4 strof, w tym dwóch czterowersowych i trzech liczących po trzy wersy. Typowy podział na część opisową i refleksyjną jest tutaj zatarty, a podmiot liryczny kontynuuje rozpoczęte wyliczenie. Liczba sylab w wersach jest równa i wynosi 11 (wyjątkiem jest ostatnia linijka drugiej strofy – liczy ona 10 zgłosek), przez co zachowane zostaje rytmiczne metrum utworu.

Pierwszym środkiem stylistycznym, jaki rzuca się w oczy, jest anafora. Każda zwrotka rozpoczyna się słowem błogosławiony (odmienionym). Dzięki temu utwór zyskuje charakter wyliczenia podkreślającego wartość poszczególnych wydarzeń. Pojawia się w nim także budujące nastrój epitety – np. strzała mistrzowska, gorzkie łzy miłości. Obok nich znajduje się charakterystyczny oksymoron – słodka troska – uwydatniający szczególną moc miłości. Za jeden z najważniejszych środków stylistycznych uznać można górującą nad utworem metaforę wszechwładnej miłości.

Wiersz zalicza się do nurtu liryki bezpośredniej, podejmującej tematykę miłosną. 

Interpretacja

„Sonet 61” jest radosną i dynamiczną pochwała dnia, w którym podmiot liryczny spotkał ukochaną Laurę. Anafory pojawiające się na początku każdej strofy zdają się symbolizować bicie serca, co podkreśla rytmika utworu. Już pierwsza strofa, której dynamizmu nadaje wyliczenie umieszczone w drugim wersie, nakreśla sytuację liryczną, obrazując spotkanie dwóch osób.

Druga strofa wzbogaca opis, wprowadzając pojęcie słodkiej troski. Ten szczególny stan towarzyszy silnemu i gorącemu uczuciu, co akcentuje wyraźne odwołanie do mitologicznej koncepcji strzały i łuku Amora. W kolejnych zwrotkach pochwała ukochanej łączy się z pochwałą poezji, która, według podmiotu lirycznego, jest najlepszym sposobem wyrażania różnorodnych stanów emocjonalnych.

Sam nadawca komunikatu lirycznego zdaje się być w pełni oddanym potędze wszechwładnej miłości. Uczucie sprawia, że inaczej postrzega świat, potrafiąc odnaleźć radość w troskach nim spowodwanych.

Warto zwrócić także uwagę na krótką, lecz wyraźną refleksję o poezji. Odpowiednio ułożone słowa nie tylko mogą wychwalać przymioty Laury, ale także mają moc terapeutyczną, dzięki której koją tęsknotę i żal.