Unikalne i sprawdzone teksty

Dewotka - interpretacja i analiza, morał

W utworze Dewotka” Ignacy Krasicki wykpiwa fałszywą pobożność. Oto widzimy kobietę, oddającą się modlitwie. Służąca, krzątająca się wokoło, robi coś, co jest nie w smak jej pani – więc ta, nie przerywając modłów, zaczyna ją bić. Ciosy wymierza dokładnie w chwili, kiedy prosi sama Boga o miłosierdzie:

Mówiąc właśnie te słowa: "... i odpuść nam winy,
Jako my odpuszczamy" - biła bez litości.

Krasicki kończy prośbą do Boga, by nie dopuszczał do szerzenia się tego typu fałszywej pobożności. „Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności”.

Warto odnotować, iż koncept podobny do tego, wykorzystanego przez polskiego poetę, pojawia się w „Świętoszku” Moliera. Tam matka Orgona, Pani Pernelle, wychwala ostentacyjną pobożność Tartufa i gani całą rodzinę za złe prowadzenie się, by chwilę potem uderzyć służącą.

Krasicki, który – pamiętajmy – sam był biskupem, obiera podobną linię krytyki, jak uchodzący za bezbożnika francuski komediopisarz. Obaj zwracają uwagę, iż prawdziwa religijność nie objawia się w wykonywanych na pokaz gestach i nieustannych modlitwach, które mają nam zaskarbić opinię ludzi moralnych. Chodzi natomiast o porządne zachowanie wobec drugiego człowieka, o okazywanie mu dobroci i życzliwości. W końcu Chrystus nauczał, byśmy miłowali naszych bliźnich – o czym często zapominamy, nawet będąc w Kościele.

Ów prosty koncept i kilka linijek tekstu wystarczą Krasickiemu do przeprowadzenia mocnej krytyki hipokryzji religijnej i źle zrozumianej dewocji.

Forma utworu (kilka informacji):
- trzynastozgłoskowiec
- rymy parzyste(aabb)