Unikalne i sprawdzone teksty

To lubię – interpretacja i analiza, streszczenie

Streszczenie

Ballada „To lubię” rozpoczyna się zwrotem do Maryli. Jest ona zachęcana do spojrzenia na piękny krajobraz. Na skraju lasu znajduje się cerkiew, w której zamieszkują sowy. Tajemnicze miejsce jest przerażającym dla ludzi. Wraz z wybiciem północy dzieją się tam dziwne rzeczy. Okna otwierają się z trzaskiem, a dzwony zaczynają same dzwonić.

Razem z tymi odgłosami pojawiają się zmarli, kościotrupy. Zwierzęta przemieniają swoje postacie i zyskują ludzki głos. Osoba mówiąca, mimo przestróg starego Andrzeja nie baczyła na jego ostrzeżenia i niejednokrotnie pojawiała się w okolicach, o których mowa. Pewnej nocy jego konie stanęły nie chcąc iść dalej, a dyszel od wozu został zerwany. Osoba mówiąca na głos powiedziała : „To lubię!”. Zdanie zapoczątkowało kolejne wydarzenia.

Pojawiła się postać martwicy. Przelękniony podróżnik pozdrowił ją chrześcijańskim pozdrowieniem. Zjawa odpowiedziała mu tym samym i wyraziła wdzięczność. Wybawieniem od mąk było krótkie sformułowanie powiedziane przez bohatera. Kobieta wyznaje swoje winy – gdy była młoda odrzuciła zalotników. Pierwszy z nich – Józio nie wzruszał ją swoimi łzami. Chłopiec umarł z miłości, a jego zjawa nawiedziła dziewczynę pewnej nocy. Duch powiedział dziewczynie, że będzie cierpiała męki dopóki ktokolwiek nie powie jej chociaż słowa lubię. Słowa, na które sam młodzieniec nie doczekał się za życia.

Od tego czasu kobieta skazana była na los zjawy i tak upłynęło jej sto lat. Kobieta przepowiedziała podróżnikowi spotkanie Maryli, jednak jej wypowiedź nie została dokończona. Pianie kura przerwało dialog. Podróżnik ruszył, a w ostatniej strofie pojawia się prośba o modlitwę za dusze w czyśćcu.

Analiza i interpretacja

Utwór rozpoczyna się zwrotem do Maryli, co stanowi odwołanie do dziejów samego Adama Mickiewicza, którego ukochana miała na imię Maryla. Także i morał powieści zdaje się być odniesieniem do niespełnionego uczucia. Ballada pokazuje jak może skończyć się wzgardzenie cudzym uczuciem.

Ważną rolę w utworze pełni przyroda. To jej opis rozpoczyna balladę i pozwala wprowadzić w akcję. Przedstawienie niezwykłych wydarzeń to odwołanie do ludowych wierzeń oraz posługiwanie się grozą, które było popularne w romantyzmie. Młody śmiałek przeciwstawia się ostrzeżeniom i przemierza niebezpieczne tereny.

Tam spotyka zjawę. Konstrukcja ballady jest analogiczna do tej zastosowanej w utworze „Świteź”. Pojawia się historia zjawy, która staje się dodatkowym wątkiem w balladzie. Opis pełen jest wyliczeń, które podkreślają beznadziejność sytuacji, w której znalazła się zjawa, dziewczyna. Jej historia stanowi przykład sprawiedliwości. Wzgardzenie uczuciem zostaje przez nią srogo odpokutowane.

Ballada to nie tylko ciekawy opis groźnych i tajemniczych wydarzeń, ale i przede wszystkim opowieść z morałem, która niesie w sobie przekaz o wartości i sile uczucia. Pokazuje także ona ludowe rozumienie klątw, możliwym jest uchronienie kobiety od mąk przez wypowiedzenie odpowiednich słów.