„Granica” Zofii Nałkowskiej jest powieścią wieloaspektową, obfitującą w różnorodne motywy i toposy literackie. Wśród nich jednym z najważniejszych zdaje się być motyw zemsty. To właśnie odwet Justyny Bogutównej w tragiczny sposób zakończył błyskotliwą karierę Zenona Ziembiewicza.
Redaktora naczelnego „Niwy” i córkę prostej kucharki połączył przelotny romans, którego owocem stało się dziecko. Było to jednak dziecko niechciane - przeszkoda dla wspinającego się po szczeblach kariery mężczyzny. Mimo to Zenon Ziembiewicz nie nalegał, by kochanka usunęła ciążę, zaoferował jej także pomoc finansową. Jednakże Justyna, najprawdopodobniej żywiąc nadzieję na kontynuację relacji, udała się do akuszerki.
W czasie gdy Bogutówna cierpiała, Zenon i Elżbieta Biecka (narzeczona, później żona) budowali swe szczęście. Owocem ich związku był syn o imieniu Walerian (zostało one nadane, by upamiętnić ojca Ziembiewicza). Justyna wiedziała o wszystkim, czego dowód stanowiło podkradanie się przez nią do parku graniczącego z willą Ziembiewiczów, celem przyglądania się dziecku.
Relacja łącząca Zenona z Bogutówną nie została nigdy definitywnie zakończona. Oboje wciąż byli obecni w swoim życiu, a Ziembiewicz często odwiedzał kochankę. To za jego pośrednictwem otrzymała ona pracę w sklepie Torucińskiego, a później w cukierni. Chociaż radziła sobie całkiem dobrze, któregoś dnia nie pojawiła się o umówionej godzinie. Wysłana do niej dziewczyna zastała ją w bardzo złym stanie - Justyna przyznała, że chciałaby tylko leżeć i płakać.
Za sprawą paralelnej narracji utworu, która ukazuje świat z kilku perspektyw, czytelnik może zagłębić się w psychikę Justyny Bogutównej. Szczęście kochanego przez nią Zenona, utrata dziecka i cierpienia doświadczone w młodości (śmierć matki) stały się w jej wypadku przyczyną dolegliwości psychicznych, które prowadziły do rozwoju schizofrenii. Nawet opieka lekarska i wciąż obecna u boku Justyny pielęgniarka nie odmieniły sytuacji.
Pogrążająca się w szaleństwie Bogutówna słyszała głosy mówiące jej: weź go i zabij, weź go i zabij. W końcu uświadomiła sobie, że jedynym wyjściem jest śmierć - własna lub tego, kto przyczynił się do jej krzywd. Pewnego dnia udała się więc do magistratu, gdzie bez problemów dostała się przed oblicze prezydenta. Spotkawszy Zenona, Justyna polała jego twarz żrącym kwasem, po czym chciała wyskoczyć przez okno. Została jednak powstrzymana przez woźnego. Sama mówiła o sobie, że jest przysłana przez umarłych.
Zemsta dokonana przez Justynę Bogutówną była wynikiem trwałego i niezwykle silnego cierpienia psychicznego. Młodzieńcze doświadczenia bohaterki - bardzo silny związek z matką, która niespodziewanie umarła, brak stałego miejsca zamieszkania itd. - oraz przerwana ciąża (wydarzenie szczególnie dramatyczne w kontekście relacji bohaterki z matką) sprawiły, że Justyna przekroczyła granicę swej psychicznej wytrzymałości.
Czy zemsta Bogutównej była należycie umotywowana? Trudno jednoznacznie to określić. Wszak Ziembiewicz niczego jej nie obiecywał, nie zmusił jej także do przerwania ciąży oraz oferował wsparcie finansowe. Jednakże to, co dla Zenona było oczywiste, dla Justyny pozostawało niejasne, zbyt skomplikowane. W tym aspekcie dzieła zaznacza się właśnie granica między indywidualnym postrzeganiem świata i samego siebie, a tym, w jaki sposób czynią to inni.
Danusia Jurandówna i Jagienka Zychówna to dwie bohaterki kobiece które pojawiają się w „Krzyżakach” Henryka Sienkiewicza. Już na pierwszy...
W moim śnie byłem dzielnym podróżnikiem który odkrył nowe miejsce na Ziemi. Przede mną znajdowała się ogromna łąką na której rosły niezwykłe...
Zachód słońca to jedna z najbardziej niezwykłych części dnia! Szczególne wrażenie robi latem gdy dokładnie możemy obserwować zapadanie zmroku. Noc nastaje...
Telemachu synu mój najdroższy niezwykle jestem szczęśliwy że los zezwolił mi na powrót do ziemi ojczystej. Rad jestem z tego tym bardziej gdyż niejednokrotnie...
W okresie renesansu jedną z najbardziej rozpowszechnionych maksym stały się słowa Terencjusza: człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce . Oznaczały one że...
Wiosna to najpiękniejsza pora roku. To czas w którym wszystko rozkwita na nowo. Najpiękniej widać jej działanie w sadach. Sad wiosną jest miejscem niezwykłym które...
Bajka Grockiego opowiedziana przez Żegotę czyli opowieść o ziarnie zawarta została w pierwszej scenie trzeciej części „Dziadów”. Mężczyzna tytułujący...
Nakreślony w „Lalce” obraz polskiego społeczeństwa jest niezwykle obszerny i złożony. Bolesław Prus opierając się na wnikliwej obserwacji stworzył bogatą...
Tomek Sawyer to chyba największy łobuz w dziejach literatury! Ten bohater książek amerykańskiego pisarza Marka Twaina przeżył tyle przygód i spłatał tyle psikusów...