Unikalne i sprawdzone teksty

Symbolika i funkcje dwóch mogił w „Nad Niemnem” E. Orzeszkowej

Dwie mogiły w „Nad Niemnem” Elizy Orzeszkowej oznaczają dwie tradycje i dwa systemy wartości, do których odwołuje się autorka powieści. Znamienne, że pisarka nie dyskredytuje żadnego z przywołanych modeli pojmowania świata, ale docenia oba, jako współtworzące polską kulturę i będące nadzieją na przyszłość.

Pierwsza ze wspomnianych mogił to grób Jana i Cecylii, na wpół legendarnych protoplastów rodu Bohatyrowiczów. Przybyli oni do nadniemeńskiej puszczy pod koniec XV wieku i wznieśli na jej miejscu wspaniałą osadę, dając początek kolejnym pokoleniom. Ich ciężką pracę docenił sam król Zygmunt August, który nobilitował Jana i Cecylię, nadając im jednocześnie nazwisko Bohatyrowiczów, pochodzące od ich bohaterstwa.

Mogiła przodków symbolizuje przede wszystkim szacunek dla pracy, dzięki której człowiek się uszlachetnia. Praca stanowi wypełnienie boskiego nakazu, by czynić sobie ziemię poddaną. Jednocześnie praca daje nie tylko korzyści osobiste, ale również przyczynia się do powszechnego dobra ogółu. Jest bowiem podstawą każdej cywilizacji, tworzenia więzi społecznych i narodowych. Orzeszkowa przywołując kult pracy, wskazuje na filozofię pozytywizmu i jej wartości.

Mogiła Jana i Cecylii stanowi również wymowny symbol romantycznej miłości i szacunku do przeszłości, zwłaszcza własnej genealogii.

Druga mogiła obecna w powieści „Nad Niemnem” to zbiorowy grób powstańców styczniowych. Mogiła ta znajduje się w borze, gdzie toczyły się zaciekłe walki i gdzie zostali bezimiennie pochowani ich uczestnicy. Jest to miejsce otaczane szczególną czcią przez okolicznych mieszkańców. Patetyczny opis mogiły w powieści wyraźnie podkreśla jej sakralny charakter.

Powstańczy grób jest oczywiście symbolem najwyższej ofiary za niepodległość kraju i nawiązuje do wartości romantycznych. W mogile zostali wspólnie pochowani zarówno ziemianie, jak i chłopi (Andrzej Korczyński i Jerzy Bohatyrowicz), staje się więc ona oznaką zbratania szlachty z ludem i jedności narodowej. Orzeszkowa nie odrzuca zatem ideologii romantyzmu i gloryfikuje jego główne ideały: walkę, wolność i umiłowanie prostego ludu.

Obie mogiły są wyrazem kultu przeszłości w „Nad Niemnem”. Autorka dostrzega wyraźną konotację pomiędzy historią narodu i historią rodu. Obie stanowią nierozerwalną całość – decydują o zakorzenieniu człowieka w świecie i jego tożsamości.

Rozwiń więcej

Losowe tematy

Sceptycyzm ironia żart w twórczości...

Wisława Szymborska znana jest z poezji pełnej uszczypliwej ironii i nieco złośliwej refleksji nad rzeczywistością. Jednocześnie twórczość owa stanowi wyraz sceptycznego...

Czym jest dom dla bohaterów „Ludzi...

Dom to jedno z najważniejszych miejsc w naszej kulturze. By uświadomić sobie ten fakt trzeba przypomnieć sobie jaką grozą napawa nas samo pojęcie bezdomności. Wiąże...

Chocholi taniec - symbolika

Chochoł pełni w „Weselu” Stanisława Wyspiańskiego bardzo istotną funkcję. Jest to rodzaj słomianego snopa którym zimą ochrania się róże. W...

Miłość w „Lalce” – różne...

Ogrom świata przedstawionego w „Lalce” Bolesława Prusa wypełnieją najróżniejsze uczucia. Nie brakuje tu zazdrości kierowanej pod adresem tych którym...

Mój wymarzony dom - opis

Mój wymarzony dom nie jest duży. To mała chatka która przypomina te jakie znaleźć można w górach. Wykonany jest z drewna a okna ozdobione są okiennicami....

Dzieje Zenona Ziembiewicza

Zenon Ziembiewicz wywodził się ze zubożałej rodziny szlacheckiej która po utracie własnego majątku (kilka lat przed wojną) osiadła w Boleborzy - majątku należącym...

„Medaliony” – znaczenie tytułu...

Tytuł „Medaliony” stanowi nawiązanie do jednej z form upamiętniania zmarłych w postaci -medalionów umieszczanych na nagrobkach. Zofia Nałkowska sięgając...

Dzieje Andrzeja Radka (w punktach)...

1. Dzieciństwo chłopskiego syna. Andrzej (Jędrek) Radek pasie zwierzęta. 2. Skłonienie przez rodzinę do parodiowania wiejskiego nauczyciela Antoniego Paluszkiewicza zwanego...

Fantastyczny przyjaciel – opowiadanie...

Pewnego styczniowego popołudnia udałem się na sanki. Zima była tego roku wprost cudowna – puszysty śnieg pokrywał wszystko jak okiem sięgnąć! Mróz nie dokuczał...