Unikalne i sprawdzone teksty

Teatrzyk Zielona Gęś – opracowanie

„Teatrzyk Zielona Gęś” to cykl scenek (teoretycznie: miniatur teatralnych) autorstwa Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Większość miniatur składała się z nie więcej niż jednej strony tekstu, więc w pełni uzasadnione zdają się wypowiedzi autora, tytułującego Zieloną Gęś „najmniejszym teatrem świata”. 160 utworów ukazywało się na łamach czasopisma „Przekrój” w latach 1946 – 1950.

Miniatury Gałczyńskiego charakteryzują się absurdalnym poczuciem humoru. Absurd przenika nie tylko fabuły tych krótkich scenek, ale czasem również ich formę. Przykładem choćby „Siedmiu śpiących braci”, gdzie każdy z siedmiu bohaterów po prostu chrapie.

Gałczyński w swoich utworach prowadzi inteligentną i błyskotliwą grę z klasyką polskiej i światowej kultury (np. z „Hamletem”). Pojawiają się w nich również postacie historyczne, jak książę Józef Poniatowski – oczywiście również historycznych bohaterów osadza autor w absurdalnych sytuacjach i zmienia ich losy. I tak nasz książę zamiast utonąć w Elsterze, rusza na Ziemie Odzyskane (przyznane Polsce po II wojnie światowej), żeby pracą, a nie szablą budować przyszłość kraju. Utwór ten jest bardzo charakterystyczny – oddaje zarówno humor Gałczyńskiego, jak i „wychowawczą” stronę, jaka pojawia się od czasu do czasu na kartach Zielonej Gęsi. Mianowicie autor krytykuje „bohaterską” przeszłość swojego narodu, jego tradycje powstańcze i przedkładanie honoru nad zwykłą pracę. Zasadniczo było to zgodne z ówczesną linią władz komunistycznych. Jednak dla coraz bardziej nietolerancyjnej polityki kulturalnej reżimu „szaleństwa” Gałczyńskiego szły zbyt daleko – „Zieloną Gęś” przestała się wiec pojawiać na łamach „Przekroju”.
Paradoksalnie wydaje się, że komuniści dobrze ocenili wpływ „najmniejszego teatru świata”. Absurd Zielonej Gęsi działa bowiem oczyszczająco, zniechęca do wszelkiego fanatyzmu i ciasnoty umysłowej – z pewnością było to nie do pogodzenia ze stalinizmem.

Na szczęście ów mroczny okres skończył się i po 1956 roku znowu zaczęto wydawać Gałczyńskiego. Skorzystajmy więc z tego i zanurzmy się w jego fantastyczny świat, poznając szereg charakterystycznych postaci, zaludniających Zieloną Gęś (Porfirion Osiełek, Alojzy Gżegżółka, Piekielny Piotruś).

Rozwiń więcej

Losowe tematy

Sanatorium pod Klepsydrą – streszczenie...

Streszczenie Księga W najwcześniejszych latach swego życia narrator zwykł spędzać czas z ojcem który często czytał tajemniczą Księgę. Kiedy starszy mężczyzna...

Nad Niemnem – streszczenie plan...

Streszczenie Tom I Akcja powieści toczy się w latach 80. XIX wieku na Litwie w okolicach Korczyna. W pierwszej scenie widzimy Martę i Justynę Orzelską powracające z kościoła...

Ferdynand Wspaniały – streszczenie...

Streszczenie Któregoś wtorkowego dnia w letnie popołudnie pies o imieniu Ferdynand postanowił od teraz chodzić na dwóch łapach i ubierać się jak eleganccy...

Tren I - interpretacja i analiza

W pierwszym z Trenów poeta przyzywa do siebie wszystki płacze bo tylko one pozwolą wyrazić mu żal za utraconą Urszulką. By unaocznić swoją rozpacz wzywa łzy Heraklitowe...

Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki...

Geneza Powieść stanowi dziś prawdopodobnie najpopularniejszy gatunek literacki więc często jesteśmy skłonni zapominać o tym że pojawiła się stosunkowo niedawno. Prawdopodobnie...

Nic dwa razy – interpretacja i...

„Nic dwa razy” to wiersz Wisławy Szymborskiej w którym poetka wyraża zdziwienie nad naturą ludzkiej egzystencji. W fakcie przemijania odnajduje ona zarówno...

Jagnię i wilcy - interpretacja...

„Jagnie i wilcy” Ignacego Krasickiego należy do tych bajek w których przesłanie umieszczone jest już na początku utworu natomiast dalsza jego część...

Dolina światła - streszczenie...

Streszczenie Marcel trafia w miejsce niezwykłe. Dolina Światła to sanatorium w którym przyjmuje doktor Jael. Mężczyzna o zadziwiającej wiedzy przeprowadza rozmowę...

Pan i pies - interpretacja i analiza...

Bohaterem bajki Ignacego Krasickiego „Pan i pies” jest tytułowe zwierzę. Sam właściciel nie pojawia się bezpośrednio w utworze dowiadujemy się tylko o jego...