Unikalne i sprawdzone teksty

Zdążyć przed Panem Bogiem – opracowanie, problematyka, bohaterowie

Geneza, czas i miejsce akcji

Hanna Krall w latach siedemdziesiątych przygotowywała reportaż poświęcony operacjom serca. Przy tej okazji poznała kardiochirurga, Marka Edelmana. Edelman w czasie wojny był jednym z przywódców powstania w warszawskim getcie (1943). Krall, zaskoczona bezpośredniością z jaką jej rozmówca wypowiada się o legendarnych postaciach (takich jak Mordechaj Anielewicz), postanowiła poświęcić mu reportaż. Reportaż rozrósł się zaś do postaci książkowej.

„Zdążyć przed Panem Bogiem” (1977) nie ma wyraźnej chronologicznej struktury. Obserwujemy dialog Krall i Edelmana – rozmawiają oni głównie o getcie, ale wiele miejsca poświęcono również powojennym losom tych, którym udało się przeżyć. Powojenne sukcesy (i porażki) medyczne Edelmana to również niezwykle istotny wątek książki.

Bohaterowie - charakterystyka Marka Edelmana

Centralną postacią „Zdążyć przed Panem Bogiem” jest oczywiście Marek Edelman. Jednak nie był on osobą, która lubiła koncentrować na sobie uwagę. Wydaje się wręcz, ze Edelman pomniejsza swoją rolę – zarówno w wydarzeniach czasu wojny, jak i podczas powojennych operacji chirurgicznych. Z chęcią mówi natomiast o tych, którzy zostaną zapomniani przez historyków – o zwykłych ludziach, którym niemiecki terror uniemożliwił szczęśliwe życie, o niewinnych ofiarach pacyfikacji getta. Wreszcie wspomina wielokrotnie o tych, którzy w czasie próby okazali się postaciami wielkiego formatu – jak lekarze pracujący w getcie. Nieraz wielkość ich decyzji może być niezrozumiała dla człowieka, który nie przeszedł piekła okupacji – taki jest przypadek pielęgniarki, która zabija nowonarodzone dziecko, by nie zamordowali go Niemcy lub kobiety, która rozdaje sierotom swój cyjanek, by uniknęły one komór gazowych.

Edelman to osoba do bólu szczera. Nie interesują go pomniki i uznanie – nie cofa się również przed odbrązowaniem historii. Jest także człowiekiem, który potrafi podejmować stanowcze decyzje – dał tego dowód w getcie i w czasie wielu lat praktyki medycznej. Mimo pozornej szorstkości, ma jednak wiele zrozumienia i współczucia dla cierpiących.

Problematyka

„Zdążyć przed Panem Bogiem” przybliża motywy, jakimi kierowali się ludzie w czasie II wojny światowej. Próbuje dać odpowiedź, dlaczego jedni podjęli próbę buntu, zaś inni posłuszni szli do transportów do obozów zagłady. Marek Edelman tłumaczy w książce, że szacunek należy się i tym i tym. Powstańcy chcieli godnej śmierci– i budzić to musi podziw. Jednak nie wolno osądzać ludzi, których nie buntowali się przeciw niemieckiemu terrorowi – było to bowiem zadanie bardzo trudne i wymagało koordynacji i energii – tych zaś nie starczało ludziom zastraszonym, wygłodzonym i nierzadko starszym. Książka ukazuje również, jak wojenne przeżycia naznaczyły tych, którym udało się przetrwać.