Unikalne i sprawdzone teksty

Charakterystyka Bylicy i jego relacji z córkami

Bylica, jeden z bohaterów „Chłopów” Stanisława Reymonta, to ubogi, bezrolny chłop, ojciec Hanki Borynowej i Weronki. Wdowiec w przeszłości pracował jako parobek u zamożniejszych gospodarzy, jednak podeszły wiek uniemożliwia mu dalsze zarobkowanie. Co więcej, Bylica przepisał swój dom na córkę, dlatego żyje na utrzymaniu Weronki i jest zdany na jej łaskę. Brak ziemi, a także mieszkanie kątem u córki sprawiają, że mężczyzna nie cieszy się szacunkiem w Lipcach. Gospodarze traktują go z wyraźnym lekceważeniem.

Bylica wytrwale znosi swój los, choć ma świadomość, że córka bardzo źle z nim postępuje. Mężczyzna żali się Hance, iż Weronka żałuje mu nawet jedzenia i zabiera  mu pierzynę z łóżka. Chłop ma jednak swoją dumę i nie przyjmuje pomocy ofiarowywanej mu przez Antkową. Czyni tak również ze względu na to, że nie chce być dla nikogo ciężarem.

Po pożarze domu, Bylica widząc coraz bardziej pogarszającą się sytuację materialną Weronki, decyduje się zostać żebrakiem i udać się w świat. Jego decyzja, choć szokująca, w Lipcach uchodzi za coś normalnego. W podobny sposób żyje na przykład stara Agata, która na zimę wyrusza ze wsi na żebry i wraca dopiero wiosną. Kątem u swoich dzieci mieszka również Jagustynka. Nie bez powodu Maciej Boryna nie chce oddać ziemi ani synowi ani córce, wie bowiem, że będzie to oznaczać przejście na ich łaskę.

Bylica staje się zatem „dziadem” wystającym na przykościelnych odpustach. Pomimo tak strasznego losu mężczyzna nie tragizuje z powodu swojej doli. Ze spokojem obserwuje obojętną przychylność Weronki, która cieszy się, że nie będzie już musiała go utrzymywać. Co więcej, Bylica nawet broni postępowania córki i widzi w swojej decyzji pozytywy: zwiedzi świat i jeszcze przywiezie rodzinie podarki.

Hanka wydaje się bardziej kochającą córką niż Weronka – wielokrotnie proponuje ojcu, żeby się do niej przeniósł i próbuje go przekonać, żeby został w Lipcach. Doradza mu nawet upominanie się o własne prawa w sądzie. Hanka po kryjomu dokarmia również ojca, ale nie potrafi go odwieźć od wyruszenia na żebry. Być może jednak kobieta czyni zbyt mało, żeby zatrzymać starego, niedołężnego ojca. Ponadto zaś nie można przewidzieć, czy gdyby Hanka naprawdę zaopiekowała się Bylicą, nie zmieniłaby się podobnie jak siostra.

Rozwiń więcej

Losowe tematy

Emancypacja kobiet w „Lalce”...

Emancypacja kobiet czyli umożliwienie im bardziej aktywnego udziału w życiu publicznym zapewnienie edukacji oraz pracy zawodowej była jednym z najważniejszych haseł pozytywizmu....

Moja rodzina - opis

Moja rodzina jest bardzo duża. Mam wiele cioć i wujków oraz kuzynów. Mimo tego że jest nas dużo wszyscy trzymamy się razem i chętnie sobie pomagamy. Staramy...

Czy hospicja są potrzebne?

Śmierć choć nieuchronna nigdy nie jest łatwa. W jej obliczu każdy człowiek czuje się zagubiony przerażony. Niezależnie czy to jego dotyczy to co nieuchronne czy jego...

Rola ziemi w życiu bohaterów „Chłopów”...

Ziemia odgrywa bardzo ważną rolę w życiu bohaterów „Chłopów” Władysława Reymonta. Stanowi ona ich źródło wyżywienia stan posiadania...

Konrad Wallenrod jako powieść...

Powieść poetycka jest gatunkiem literackim charakterystycznym dla romantyzmu czyli epoki w której powstała. Za jej ojców powszechnie uznawani są Walter Scott...

Bajka Żegoty – interpretacja

Bajka Grockiego opowiedziana przez Żegotę czyli opowieść o ziarnie zawarta została w pierwszej scenie trzeciej części „Dziadów”. Mężczyzna tytułujący...

Uzasadnij dlaczego Prometeusza można...

Prometeusz – jeden z mitologicznych tytanów – miał ulepić człowieka z gliny i łez oraz tchnąć w niego życie dzięki użyciu wykradzionego z rydwanu...

„Zemsta” - sprawozdanie z książki...

„Zemsta” to komedia napisana przez Aleksandra Fredrę na początku lat 30 XIX stulecia. Na okładce tej pozycji najczęściej pojawiają się mur krokodyl szlachcic...

Fantastyczny przyjaciel – opowiadanie...

Pewnego styczniowego popołudnia udałem się na sanki. Zima była tego roku wprost cudowna – puszysty śnieg pokrywał wszystko jak okiem sięgnąć! Mróz nie dokuczał...